Dawid Podsiadło znów bije rekordy popularności. Muzyk producentem filmu "Nieznajomi"

Dawid Podsiadło / fot. YouTube

  

Dawid Posiadło niedawno ujawnił, że zaczyna przygodę z branżą filmową i jest jednym z koproducentów zbierających doskonałe recenzje „(Nie)znajomych” (w kinach od 27 września). Jego klip promujący film osiągnął już prawie 3 mln wyświetleń.

Zaledwie dwóch tygodniach od premiery, teledysk do utworu „Najnowszy klip” Dawida Podsiadły, zapowiadającego film „(Nie)znajomi”, odnotował rekordową liczbę obejrzeń na You Tube (prawie 3 miliony): 

Dawid Podsiadło przyzwyczaił już swoich fanów do tego, że w teledyskach porusza ważne społecznie tematy. Tym razem mowa o zjawisku, które dotyka większości z nas: uzależnieniu od telefonów, internetu i portali społecznościowych. Na planszy zamykającej klip możemy przeczytać tekst, który stanowi doskonały komentarz do dzisiejszego świata: „Ponad połowa z nas nie rozstaje się z telefonem komórkowym przez co najmniej 13 godzin w ciągu doby. Niezależnie od tego, czy go używa, czy nie”. 

Skoro tak trudno nam się rozstać z telefonem, czy to oznacza, że stał się największym powiernikiem naszych tajemnic? Skoro jesteśmy uzależnieni od smartfonów, być może to właśnie telefony, a nie nasi (nie)znajomi albo partnerzy znają nas najlepiej? 

To punkt wyjścia filmu „(Nie)znajomi”, w którym Maja Ostaszewska, Tomasz Kot, Kasia Smutniak, Łukasz Simlat, Aleksandra Domańska, Michał Żurawski i Wojtek Żołądkowicz przekonają się, że przyjaciół należy trzymać blisko, ale telefony jeszcze bliżej, bo wszystko, co  w nich przechowujemy, może zostać wykorzystane przeciwko nam. 

W trakcie kolacji grupa przyjaciół decyduje się zagrać w nietypową grę. Muszą ujawniać wiadomości przychodzące na ich telefony, a rozmowy przełączać w tryb głośnomówiący. Szybko okazuje się, że każdy z uczestników gry skrywa sekrety, którymi wolałby się z nikim nie dzielić, a na pozór przyjemny wieczór wywraca ich świat do góry nogami.

Film wyreżyserował Tadeusz Śliwa. Autorami adaptacji scenariusza są Katarzyna Sarnowska oraz Tadeusz Śliwa. Dystrybutorem „(Nie)znajomych” jest Dystrybucja Mówi Serwis.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: badstork.pl, mat.pras.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Poseł Wróblewski o rezultacie PO-KO. "Czerwona kartka dla Schetyny"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Kolejne setki tysięcy Polaków zaufało Prawu i Sprawiedliwości. Wyraźnie potwierdzono, że oczekuje się naszej dalszej polityki - mówił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski. I skomentował też wynik Koalicji Obywatelskiej.

PiS z poparciem 43,6 proc. (239 mandatów) zwyciężył w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Kolejne miejsca zajęły KO - 27,4 proc. (130 mandatów); SLD - 11,9 proc.(43 mandaty); PSL - 9,6 proc.(34 mandaty); Konfederacja - 6,4 proc. (13 mandatów).

To wynik znacznie lepszy niż cztery lata temu. Według wstępnych wyników badania IPSOS, notujemy sześcioprocentowy wzrost. Jednocześnie trzeba dodać, że zwiększyła się frekwencja. To oznacza, że kolejne setki tysięcy Polaków zaufało Prawu i Sprawiedliwości. Wyraźnie potwierdzono, że oczekuje się naszej dalszej polityki

- mówił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Po ogłoszeniu wyników, Grzegorz Schetyna natychmiast wyszedł z apelem do ugrupowań opozycyjnych ws. współpracy w przyszłym Senacie. „Będziemy pracować nad współpracą. Senat… Senat jeszcze. Te wyniki ciągle przed nami. Wierzymy w zwycięstwo” – mówił.

Poseł Wróblewski wskazuje, że obecnie „Grzegorz Schetyna robi dobrą minę do złej gry, w której znalazła się Platforma Obywatelska, a wcześniej już Koalicja Europejska”.

[polecam:https://niezalezna.pl/292548-schetyna-juz-szuka-wymowki-po-przegranych-wyborach-to-nie-byla-rowna-walka]

Cztery lata temu PO i Nowoczesna mieli łącznie ponad 30 proc. poparcia. Dziś otrzymali o wiele gorszy wynik. Oznacza to drugą żółtą, lub czerwoną kartkę dla kierownictwa partii. To sytuacja trudna dla Grzegorza Schetyny

- odniósł się polityk.

Pytany o wysoką, ponad 60-procentową frekwencję odparł, że „poziom mobilizacji rodaków jest bardzo duży”.

Nie chcą pozostać z boku, chcą się wypowiedzieć. Mają do tego prawo. Tym, co mnie cieszy, to to, że oddanych głosów sumarycznie na prawicę jest bardzo dużo

- podsumował poseł Bartłomiej Wróblewski z Prawa i Sprawiedliwości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl