Ks. Wójtowicz: Osoby o utrwalonej tendencji homoseksualnej nie są zdolne do życia w celibacie

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Senlay

  

- Kryteria Kościoła są tu bardzo jasne. Dokumenty Stolicy Apostolskiej mówią, że jeśli ktoś ma głęboko zakorzenione skłonności homoseksualne, to nie powinien być w seminarium duchownym - powiedział w wywiadzie dla KAI ks. Wojciech Wójtowicz, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.

Pytany jak należy rozumieć homoseksualizm „głęboko zakorzeniony”, ks. Wójtowicz odpowiada - powołując się na opinie psychologów i seksuologów - że „praktyki natury homoseksualnej, które nie są jednorazowe oraz wykraczają poza ramy incydentalnego, niechcianego czy nieoczekiwanego zdarzenia, to pierwszy, mocny argument do uznania tej skłonności za głęboko zakorzenioną. Wstępnym kryterium oceny są więc mechanizmy utrwalenia”.

Przewodniczący Konferencji Rektorów wyjaśnia ponadto, że „doświadczenie przekonuje, że osoby o utrwalonej tendencji homoseksualnej, potwierdzonej praktyką, nie są zdolne do życia w celibacie". Dodaje, że "inaczej jest, gdy chodzi o osoby mające lęki, dylematy czy napięcia w tej sferze, zwłaszcza w okresie rozwojowym, na etapie dojrzewania do pełnej identyfikacji”.

Dodaje, że „takie kwestie powinny zostać podjęte już na wstępnym etapie rozeznawania powołania, w szczerej, pełnej szacunku rozmowie rektora i kandydata”. Przytacza też stanowisko papieża Franciszka, który podkreśla, że droga powołania do kapłaństwa i życia w celibacie nie jest drogą dla osób homoseksualnych.

Ks. Wójtowicz informuje o nacisku jaki obecnie przywiązuje się do kształtowania dojrzałości w dziedzinie seksualnej w trakcie formacji w polskich seminariach duchownych. Wyjaśnia, że bardzo silny akcent położony jest na tę sferę już w pierwszym, propedeutycznym roku formacji.

„Korzystamy z szansy - wyjaśnia odwołując się do doświadczeń WSD w Koszalinie - jaką stanowi rok wstępny. W zespole ludzi pracujących na tzw. propedeutyku jest ojciec rodziny, doktor nauk medycznych kilku specjalizacji, także tej z seksuologii, który prowadzi zajęcia nt. dojrzałej, wolnej od uzależnień męskości. Mamy też panią psychiatrę, matkę rodziny, która prowadzi warsztaty o różnicach w przeżywaniu płciowości, w sposobach komunikowania się, ucząc tym samym odpowiedzialnych relacji z kobietami. Prowadzone są też warsztaty rozwoju osobowościowego o znacznie szerszym charakterze”.

Informuje również, że niekiedy alumni muszą skorzystać ze specjalistycznej terapii. I to nie tylko na polu zmagania się z własną męskością czy czystością (wstrzemięźliwością seksualną), ale także w innych sferach. „Szukamy więc pomocy psychologów, lekarzy, słowem kompetentnych ludzi” - wyjaśnia.

Ks. Wójtowicz pytany przez KAI o formowanie przyszłych kapłanów w sferze czekających ich relacji z kobietami, odpowiada, że „zasadniczym kryterium budowania relacji księdza i kobiety, nie tracąc nic z tożsamości prezbitera, jest zdolność do postawienia się w roli ojca albo brata, bez sztucznej pozy i kokieterii, a kiedy indziej, w odniesieniu do kobiet starszych, także syna”. Dodaje, że „jest to wyzwanie, do którego stale się dorasta, także przez wyciąganie wniosków z popełnianych błędów”.

Przytacza też znane z historii przykłady przyjaźni między kobietami a duchownymi, choćby św. Franciszka i św. Klarę. Wyjaśnia, że „oboje tych świętych cechowała wielka wolność duchowa, a wszystko co dokonywało się w ich życiu poza Chrystusem uznali za śmieci”. Dodaje, że warunkiem „sine qua non” relacji kapłana z kobietą jest mocne trwanie przy Chrystusie oraz dojrzała osobowość. Zaznacza również, że w nawiązywaniu relacji między kapłanem a kobietą potrzeba dużo jasności a ponadto niezbędny jest transparentny komunikat, na jakich zasadach maja opierać się te relacje i jakie są granice, których w żadnym wypadku nie można przekroczyć.

Rektor WSD w Koszalinie w wywiadzie dla KAI informuje ponadto na czym będą polegać wprowadzane obecnie reformy kształcenia przyszłych kapłanów zawarte w „Ratio institutionis sacerdotalis”, nad którym prace zostały już zakończone, a które będzie poddane pod głosowanie na najbliższym, październikowym zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Przewodniczący Konferencji Rektorów jest świadom kryzysu powołań kapłańskich w Polsce i w szczegółowy sposób analizuje jego przyczyny.

Pełen tekst wywiadu tutaj.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nagrody BohaterONy 2019 r. wręczone

/ https://bohateron.pl/o-nas/nasze-nagrody/

  

22 osoby, firmy, instytucje i organizacje zostały wyróżnione Nagrodą BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich podczas Gali w Teatrze Wielkim w Warszawie. Nagrodę Specjalną otrzymali Zofia Pilecka-Optułowicz i Andrzej Pilecki.

W środę w warszawskim Teatrze Wielkim odbyła się Gala pierwszej edycji Nagrody BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich. W wydarzeniu uczestniczyli m.in.: powstańcy warszawscy, członkowie Kapituły Nagrody i Komitetu Honorowego projektu, przedstawiciele partnerów, polskiego rządu, dyplomacji, samorządów, wojska, policji, a także reprezentacji polskich spółek i mediów.

Decyzją Kapituły Nagrody i internautów łącznie wyróżniono 22 osoby, firmy, instytucje i organizacje w 7 kategoriach. Komitet Organizacyjny Nagrody przyznał także Nagrodę Specjalną – za wytrwałość w dążeniu do prawdy oraz podtrzymywanie pamięci o rtm. Witoldzie Pileckim, który stał się dla nas symbolem niezłomności i odwagi - Zofii Pileckiej-Optułowicz i Andrzejowi Pileckiemu, dzieciom rtm. Witolda Pileckiego.

List do uczestników uroczystości skierował wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, który jest przewodniczącym Kapituły Nagrody.

"Niezmiernie żałuję, że nie mogę osobiście uczestniczyć w dzisiejszej Gali, podczas której poznamy laureatów nagrody BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich"

- napisał szef resortu kultury w liście odczytanym przez wiceminister kultury Wandę Zwinogrodzką.

Przypomniał, że "organizowana od kilku lat kampania BohaterON – włącz historię konsekwentnie powiększa swój zasięg". "Z wielkim uznaniem obserwuję, jak akcja pisania listów, pocztówek, laurek do Powstańców Warszawskich angażuje coraz więcej – w szczególności młodych – ludzi. Ta społeczna inicjatywa niesie ze sobą ogromną wartość edukacyjną, kształtując w jej uczestnikach świadomość historyczną i narodową" - ocenił wicepremier.

Gliński dodał, że jako minister kultury i dziedzictwa narodowego z radością objął funkcję przewodniczącego kapituły przyznającej tegoroczne nagrody. "Firmy, osoby bądź instytucje, które wyjątkowo przyczyniły się do popularyzacji wiedzy o historii Polski, zostaną wyróżnione w siedmiu kategoriach. Wszystkim laureatom składam najserdeczniejsze gratulacje" - napisał.

"Państwa zaangażowanie jest tym bardziej godne docenienia, że nie ma przecież wymiaru utylitarnego. Nie spodziewacie się Państwo żadnych osobistych korzyści, chcecie po prostu przysłużyć się Rzeczpospolitej, dokładając swoją cegiełkę w wymagającym procesie budowania patriotyzmu wśród kolejnych pokoleń Polaków"

- podkreślił.

Wicepremier Gliński zwracając się do Powstańców Warszawskich napisał: "bez Was nie byłoby nas dziś tutaj". "Oddajemy dziś hołd całemu Waszemu pokoleniu – pokoleniu młodych ludzi, którzy, nie oglądając się na tak cenną przecież wartość własnego życia, 1 sierpnia 1944 r. stawili czoła niemieckiej machinie wojennej" - zaznaczył minister kultury.

Nagroda BohaterONy 2019 im. Powstańców Warszawskich została ustanowiona przez Fundację Rosa i Fundację Sensoria – organizatorów ogólnopolskiej kampanii BohaterON – włącz historię! – w celu wyróżnienia tych, których aktywność w 2018 roku w szczególny sposób promowała wiedzę o historii Polski z lat 1918–89 oraz edukację historyczno-patriotyczną.


Spośród zgłoszonych blisko 200 kandydatów do wyróżnienia Komitet Organizacyjny Nagrody wybrał po pięciu nominowanych w siedmiu kategoriach: dziennikarz, firma, instytucja, nauczyciel, organizacja non-profit, osoba publiczna i pasjonat. O tym, kto zostanie laureatem Złotych, Srebrnych i Brązowych BohaterONów, zdecydowała Kapituła Nagrody składająca się z przedstawicieli polskiego rządu, historyków, osób publicznych, przedstawicieli środowisk kombatanckich oraz ambasadorów kampanii BohaterON – włącz historię!. Ponadto, na podstawie wyników głosowania internautów w każdej kategorii przyznano Złotego BohaterONa Publiczności.

W kategorii "dziennikarz" Złotego BohaterONa otrzymał Tadeusz Płużański (Telewizja Polska, Polskie Radio); Srebrnego - Tomasz Wolny (TVP2); Brązowego - Piotr Kuśmierzak (Polsat News). Złotego BohaterONa Publiczności odebrał Tomasz Wolny.

W dziedzinie "firma" nagrodzeni zostali: Złotym BohaterONem - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo; Srebrnym - Przewozy Regionalne POLREGIO; Brązowym - TOM-TECH. Złoty BohaterON Publiczności przyznano Polskiemu Koncernowi Naftowemu ORLEN.

Złotego BohaterONa w kategorii "instytucja" przyznano Instytutowi Pileckiego, Srebrnego - Narodowemu Banku Polskiemu, Brązowego - Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Publiczność uhonorowała Narodowy Bank Polski.

W kategorii "nauczyciel" Złoty BohaterON otrzymał Przemysław Szot (Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy nr 1 w Brzegu Dolnym); Srebrny - Ludmiła Fabiszewska (Miejskie Przedszkole nr 2 im. Juliana Tuwima w Aleksandrowie Łódzkim); Brązowy - Adam Czarniawski (Technikum Informatyczne SCI w Szczecinie). Nagrodę publiczności odebrał Przemysław Szot.

Złotym BohaterONem w kategorii "Organizacja non-profit" wyróżniona została Fundacja Willa Jasny Dom; Srebrnym - Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej; Brązowym - Fundacja PZU. Publiczność nagrodziła Fundację Generał Elżbiety Zawackiej.

W dziedzinie "osoba publiczna" Złotego BohaterONa otrzymał Dariusz "Maleo" Malejonek; Srebrnego - dr Karol Nawrocki; Brązowego - Filip Chajzer, który również odebrał Złotego BohaterONa Publiczności.

W kategorii "pasjonat" nagrodę Złoty BohaterON otrzymał Patrick Ney; Srebrny - Mikołaj Kaczmarek; Brązowy - Piotr Jeżółkowski. Złotego BohaterONa Publiczności otrzymał Mikołaj Kaczmarek. Ney powiedział, że ma nadzieję, iż jest "dowodem na to, że nie trzeba być ani Polakiem, ani polskim bohaterem, aby kochać Polskę i działać na rzecz upamiętnienia polskich bohaterów i ofiar".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl