Wystartowała kampania „Nie świruj, idź na wybory”. Biorą w niej udział artyści otwarcie deklarujących poparcie dla opozycji, m.in. Zbigniew Hołdys, Grzegorz Turnau, Olgierd Łukaszewicz, Janusz Gajos, Anna Nehrebecka, Wojciech Pszoniak, Szymon Majewski, Andrzej Chyra, Robert Janowski, Anna Cieślak.

Szczególne poruszenie wywołał ten filmik z Wojciechem Pszoniakiem, który udaje osobę chorą psychicznie.

Poseł PiS pytany o ten materiał powiedział:

„Ten przykład dobrze to ilustruje, podobnie jak akcja „Silni razem”, w trakcie której używano wulgaryzmów i posługiwano się hejtem. Tak też w tym przypadku. Tym co łączy ten sposób działania jest z jednej strony desperacja i chwytanie się wszystkich środków, a z drugiej strony ich niestosowność”.

Polityk zaznacza, że „konkurencja polityczna powinna przede wszystkim polegać na rywalizacji programów, ofert dla Polaków”.

Mamy tu wzbudzanie złych emocji, złych emocji, i jeszcze raz złych emocji

– dodaje Wróblewski.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej do Sejmu Klaudia Jachira powiedziała ostatnio:

„Wiecie ile jest w Polsce osób z zaburzeniami psychicznymi? 6 mln. Sporo, nie? A wiecie, ile osób głosowało na PiS w ostatnich wyborach? 5 mln 711 tys. 686 osób. Ja nic nie mówię. Liczby mówią same za siebie”.

– Intelektualnie jest to już bardzo niski poziom. Jest to też obraźliwe, ale nie należy pytać o to pani Jachiry, która jest znana z tego typu zachowań. Należy oczekiwać wyjaśnień do Grzegorza Schetyny i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i oczekiwać, ze odetną się od takich zachowań i wyciągną konsekwencje personalne

– powiedział Bartłomiej Wróblewski.

Polityk przyznał, że Prawo i Sprawiedliwość też nie składa się z obozu ludzi świętych.

„Jednak jeśli pojawiają się jakieś zarzuty, staramy się za każdym razem reagować, wyciągać konsekwencje. Tutaj jest widać przyzwolenie na takie barbarzyńskie zachowania i metody” – mówił w rozmowie z niezalezna.pl poseł PiS., który ubiega się w nadchodzących wyborach o mandat posła.