Bezradna szkoła

  

Media donoszą o patologicznej sytuacji w jednej z radomskich szkół, do której rodzice od początku roku szkolnego nie puszczają dzieci w obawie przed uczęszczającym do klasy ich pociech 12-latkiem. Sprawa nie jest błaha, bo pokazuje problem, z którym nie poradził sobie dotąd żaden rząd od lewa do prawa. Dziesięć lat temu pisałem w jednym z tekstów o bezradności szkoły wobec agresywnych uczniów, którzy mogą robić w publicznej szkole niemal co chcą, a dyrektorzy i pedagodzy rozkładają ręce.

Dyrektorzy mówią, że delikwenta nie mogą wyrzucić, bo jest obowiązek nauki do lat 18, a przenieść do innej szkoły mogą tylko wtedy, gdy wyczerpali wszystkie środki naprawcze. W całej sprawie cierpią oczywiście inni uczniowie, którzy mają wątpliwą przyjemność przebywania na co dzień w jednej klasie z agresywnymi jednostkami i doświadczać wychowawczych eksperymentów z udziałem swoim i agresywnego kolegi. Rząd PiS musi się pochylić nad rozwiązaniem systemowym, tak by jeden uczeń nie mógł terroryzować kolegów, pedagogów i innych pracowników szkoły.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl