Rozmowy szefów MON Polski i Rumunii

/ twitter.com/MON_GOV_PL

  

Współpraca wojskowa dwustronna i z USA, zwiększenie interoperacyjności, NATO-wski program zwiększenia gotowości - to tematy, które minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak omawiał ze swoim odpowiednikiem Gabrielem–Beniaminem Lesem.

Minister obrony wziął udział w polsko-rumuńskich konsultacjach międzyrządowych, którym przewodzili premierzy obu krajów Mateusz Morawiecki i Viorica Dancila.

Błaszczak przypomniał, że polscy żołnierze stacjonują w Rumunii, a rumuńscy współtworzą wielonarodowy batalion Polsce w ramach NATO-wskich inicjatyw zwiększenia obecności wojskowej na wschodniej flance. Szef MON zaznaczył, że intencją resortów obrony obu krajów jest wspólna realizacja projektów obronnych oraz dalszy rozwój interoperacyjności wojsk Polski i Rumunii.

"Rozmawialiśmy o współpracy przemysłów zbrojeniowych, na temat współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, na temat wspólnego przygotowania wojsk do NATO-wskiej inicjatywy gotowości wojsk i o poprawie infrastruktury dla zwiększenia mobilności sojuszniczych wojsk"

– powiedział.

Minister dodał, że zwiększenie interoperacyjności wojsk jest możliwe w kontekście współpracy transatlantyckiej Polski i Rumunii, które kupują w USA uzbrojenie.

"Rozmawialiśmy na temat współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Zarówno Polska, jak i Rumunia kupiła system Patriot, kupiliśmy rakiety HIMARS, a więc będziemy korzystali z doświadczeń w szkoleniu wojsk do wykorzystania tych systemów"

– powiedział minister, przypominając niedawne kontrakty zbrojeniowe.

Ministrowie omówili również bieżące projekty obronne Polski i Rumunii pod egidą UE, w szczególności o koordynacji europejskich projektów obronnych PESCO z inicjatywami podejmowanymi w ramach współpracy państw członkowskich NATO. Resort podkreślił, że "celem Polski i Rumunii jest komplementarność projektów UE i NATO".

Błaszczak zaznaczył, że oba kraje współpracują również w ramach Bukaresztańskiej Dziewiątki. B9 to format współpracy zainicjowany przed kilku laty przez Polskę i Rumunię. Do B9 należą państwa Grupy Wyszehradzkiej, kraje bałtyckie oraz Bułgaria i Rumunia.

Jednym z tematów była NATO-wska inicjatywa gotowości (4x30) zmierzająca do wydzielenia lądowych, powietrznych i morskich sił wysokiej gotowości oraz budowy zdolności do przyjęcia takiego sojuszniczego wsparcia.

"Poruszyliśmy tematy związane z NATO-wską inicjatywą gotowości wojsk i wspólnego przygotowania do tej inicjatywy. Była to kontynuacja rozmów z kwietnia tego roku w Warszawie w formacie B9"

- powiedział minister.

Dodał, że jednym z omawianych tematów była współpraca polskiego i rumuńskiego przemysłu zbrojeniowego.

"Polski przemysł zbrojeniowy posiada kompetencje, szczególnie jeśli chodzi o artylerię, których oczekują nasi partnerzy z Rumunii. Jesteśmy blisko osiągnięcia porozumienia i obopólnego sukcesu"

– zapewnił szef MON.

Zwrócił też uwagę na znaczenie rozbudowy infrastruktury drogowej i kolejowej obu krajów dla zwiększenia mobilności wojsk. Chodzi tu o trasę Via Carpatia i połączenie Bałtyku z Morzem Czarnym

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wojska amerykańskie opuściły miasta kontrolowane przez Kurdów. Na miejscu syryjscy żołnierze

/ US army - zdjęcie ilustracyjne / skeeze; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Nasze wojska na dobre opuściły kontrolowane przez Kurdów miasta Ar-Rakka i As-Saura na północy kraju – poinformowało w środę dowództwo amerykańskiej armii w Syrii. Wcześniej do Ar-Rakki wkroczyły wojska syryjskie, wspomagane przez siły rosyjskie.

Siły koalicyjne kontynuują swój cel, jakim jest wycofywanie się z północno-wschodniej Syrii. 16 października opuściliśmy cementownię Lafarge oraz miasta Ar-Rakkę i As-Saurę

- brzmi komunikat służby prasowej sił amerykańskich w Syrii.

Wcześniej syryjscy żołnierze, wspierani przez wojska rosyjskie, wkroczyli do położonego nad Eufratem miasta Ar-Rakka i zaczęli organizować tam punkty obserwacyjne.

Wkroczenie wojsk syryjskich do Ar-Rakki to efekt niedzielnego porozumienia, jakie zawarli Kurdowie z reżimem prezydenta Syrii Baszara el-Asada. W ramach tej umowy armia syryjska, wspierana przez siły rosyjskie, ma stawić czoło ofensywie Turcji w północno-wschodniej Syrii, kontrolowanej do tej pory przez siły kurdyjskie.

Ar-Rakka była stolicą kalifatu Państwa Islamskiego w latach 2014-17. Z rąk dżihadystów Kurdowie odbili ją w październiku 2017 roku przy dużym wsparciu sił amerykańskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl