Węgierski polityk uhonorowany

/ twitter.com/KancelariaSejmu

  

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wręczyła przewodniczącemu Zgromadzenia Narodowego Węgier Laszlo Koeverowi Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP. Wyróżnienie przyznano za "wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-węgierskiej współpracy parlamentarnej oraz przyjaznych stosunków".

W uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej, oprócz marszałek Sejmu i przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Węgier, wzięli udział m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha, wicemarszałkowie: Sejmu i Senatu oraz przedstawiciele Polsko-Węgierskiej Grupy Parlamentarnej.

Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP został przyznany Koeverowi postanowieniem prezydenta Andrzeja Dudy "w uznaniu wybitnych zasług w rozwijaniu polsko-węgierskiej współpracy parlamentarnej oraz przyjaznych stosunków".

Elżbieta Witek powiedziała, że przyznaniem wyróżnienia Koeverowi Polska dziękuje za "wspólnotę ducha, myśli, ale także czynu".

"Przewodniczący Laszlo Koever jest niezwykle znanym i cenionym uczestnikiem, ale także kreatorem życia politycznego i społecznego na Węgrzech i był nim zawsze, na każdym etapie walki Węgier o wolność i suwerenność"

- mówiła.

Marszałek Sejmu dodała, że Koever "to wielki przyjaciel Polski i Polaków".

"Zdajemy sobie sprawę z tego i bardzo dziękujemy, że w pana życiu politycznym, Polska i Polacy, sprawy polskie, zajmują tak ważne miejsce"

- powiedziała.

Marszałek Przypomniała, że w 2007 roku parlamenty Polski i Węgier podjęły uchwałę o ustanowieniu Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, a 2016 rok został ustanowiony Rokiem Solidarności Polsko-Węgierskiej dla upamiętnienia powstania na Węgrzech w 1956 roku.

Koever podkreślił, że narody polski i węgierski "nawet w najtrudniejszych warunkach XX-wiecznych zawsze dawały świadectwo tego, że przyjaźń polsko-węgierska jest nie tylko mitem, a siłą przekształcającą rzeczywistość".

"Tak było nie tylko podczas II wojny światowej, ale także podczas starcia nazwanego >>Cudem nad Wisłą<<, tak było w 1956 roku, tak było również w 1980 roku po uformowaniu ruchu Solidarności walczącego o wolność, które było doświadczeniem historycznym wpływającym w równej mierze na polityczny start pokolenia Fideszu jak i na kształtowanie moich osobistych losów "

- podkreślił.

"W chwili obecnej nie mamy naukowego dowodu na genetyczne pokrewieństwo Polaków i Węgrów, ale z pełnym przekonaniem możemy stwierdzić, że jesteśmy pokrewnymi duszami. Wagę nadaje temu doświadczenie ostatniego tysiąclecia" - dodał przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier. "Boże chroń Polskę" 

- zakończył.

Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej jest nadawany cudzoziemcom i zamieszkałym za granicą obywatelom polskim, którzy swoją działalnością wnieśli wybitny wkład we współpracę międzynarodową oraz współpracę łączącą Polskę z innymi państwami i narodami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


W Kanadzie może umrzeć nawet do 300 tys. osób. To pesymistyczny scenariusz lekarzy

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/tellyourstoryproductions

  

Naczelni lekarze Kanady przekazali dziś informacje o trzech możliwych scenariuszach rozwoju epidemii w kraju. W zależności od zastosowanych środków kontroli rozprzestrzeniania się koronawirusa, w Kanadzie może umrzeć od 11 tys. do nawet... 300 tys. osób.

Federalna naczelna lekarz kraju dr Theresa Tam powiedziała, że Kanada jest wciąż jeszcze na wczesnym etapie rozwoju epidemii koronawirusa i jest jeszcze czas na skuteczne zastosowanie środków zapobiegających niekontrolowanemu rozprzestrzenianiu się zakażenia. „Nie możemy zapobiec wszystkim zgonom, ale musimy zrobić wszystko, by zapobiec jak największej liczbie” - podkreśliła.

Celem rządu Kanady jest obecnie zrealizowanie scenariusza, który zakłada, że nie więcej niż 10 proc. populacji zostanie zakażone.

Specjaliści oszacowali, że przy zainfekowaniu 2,5 proc. ludności liczba przypadków śmiertelnych wyniesie około 11 tys., a jeśli zakażonych zostanie około 5 proc. Kanadyjczyków - umrze 22 tys. osób.

Krótkoterminowa prognoza zakłada, że do 16 kwietnia zakażonych może być w Kanadzie między 22580 osób a 31850 osób, co oznacza liczbę przypadków śmiertelnych na poziomie 500 – 700.

Specjaliści przyjęli trzy scenariusze, na podstawie których sformułowali prognozy. W pierwszym z nich, przy zastosowaniu surowych metod kontroli epidemicznej, szacuje się, że infekcja dotknie między 2,5 do 5 proc. populacji, liczba hospitalizacji wyniesie między 73 tys. a 146 tys. osób, a liczba zgonów wyniesie między 11 tys. a 22 tys.

W scenariuszu drugim, przy słabszych środkach kontroli, eksperci przewidują, że zakażonych zostanie od 25 proc. do 50 proc. mieszkańców kraju.

W scenariuszu trzecim, bez żadnych środków kontroli, odsetek zainfekowanych może wzrosnąć do 70 – 80 proc. populacji, a szacowana liczba przypadków śmiertelnych wzrosłaby do ponad 300 tys.

„Nie możemy teraz poluzować środków zaradczych” - odpowiedziała Tam dziennikarzom dopytującym, kiedy restrykcje zostaną złagodzone. „To będzie bardzo ostrożne podejście” - dodała. „Jesteśmy w bardzo krytycznym momencie, ale spróbujcie sobie wyobrazić, co się stanie, jeśli nie będziemy się stosować do wytycznych”.

Według ekspertów, którzy przygotowywali szacunkowe prognozy, najlepszy ze scenariuszy rozwoju sytuacji i prowadzący do wygaszenia epidemii jest możliwy do zrealizowania, gdy zainfekowana osoba będzie zarażać statystycznie mniej niż jedną kolejną osobę.

Eksperci wielokrotnie podkreślali, że modele rozwoju sytuacji są bardzo płynne, w zależności od bardzo wielu zmiennych, więc trudno mieć precyzyjne odpowiedzi.

Jak powiedziała Tam, krzywa zachorowań w Kanadzie zaczyna się lekko spłaszczać, a tempo wzrostu liczby zakażonych – spowalnia. Podkreślała jednak wielokrotnie, że sytuacja jest bardzo różna w zależności od prowincji i są to raczej „lokalne epidemie”.

W najlepszym przypadku pierwsza fala może trwać do lata, lipiec i sierpień wydają się być obecnie momentem szczytu zachorowań. Jednak nie można być tego pewnym aż do czasu ustalenia, że znajdujemy się po opadającej stronie krzywej. Jednak i wówczas trzeba liczyć się z następnymi, mniejszymi falami (epidemii)”

- oznajmił Njoo, powtarzając wielokrotnie: „każda prowincja i terytorium ma swoją własną epidemię, jest bardzo wiele zmiennych”.

Stąd też, podkreślali Tam i Njoo, muszą być zachowywane zasady higieny – mycie rąk, zachowywanie odległości, ograniczanie podróży krajowych i zagranicznych, testowanie, izolacja oraz kwarantanna w niezbędnych przypadkach. Łagodzenie tych środków zaradczych będzie zależeć od prowincji.

Według ostatnich danych, w Kanadzie przetestowano prawie 362 tys. osób, potwierdzonych i wstępnie potwierdzonych przypadków zakażenia jest 19438, zmarło 435 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts