Jak poinformowała w środę rzeczniczka prasowa Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu mjr Elżbieta Pikor, mężczyzna został zatrzymany w nocy z wtorku na środę, w trakcie kontroli pasażerów autobusu wyjeżdzającego z Polski przez przejście graniczne w Medyce.

"Podczas sprawdzania danych 34-letniego obywatela Ukrainy, w międzynarodowych bazach poszukiwawczych ustalono, że mężczyzna jest w zainteresowaniu francuskiego wymiaru sprawiedliwości. Władze tego kraju wydały za cudzoziemcem Europejski Nakaz Aresztowania w celu zatrzymania i ekstradycji".

Pikor wyjaśniła, że Ukrainiec jest podejrzewany o udział w grupie przestępczej przerzucającej imigrantów z Francji do Wielkiej Brytanii z wykorzystaniem łodzi przez kanał La Manche. Interpol poszukiwał podejrzanego w kilkudziesięciu krajach świata.

Rzeczniczka zaznaczyła, że mężczyzna przebywał legalnie w Polsce i wracał do rodzinnego miasta na Ukrainie.

"W chwili zatrzymania przez strażników granicznych był zupełnie zaskoczony i nie spodziewał się takiego przebiegu wydarzeń"

Cudzoziemiec aktualnie pozostaje w dyspozycji przemyskiej prokuratury i oczekuje na rozpoczęcie procedury ekstradycyjnej.

Od początku 2019 roku podkarpaccy funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali już ponad 250 osób poszukiwanych przez władze Polski oraz wymiary sprawiedliwości innych europejskich krajów.