Tatuaże powstały po "dobrej imprezie". Margaret: "i siup, jakoś tak po prostu wyszło"

/ https://www.facebook.com/MARGARETMUSICONLINE/

  

Wokalistka lubi ozdabiać swoje ciało tatuażami i jak tłumaczy, czasem przywiązuje uwagę do ich symboliki, ale często też tatuuje sobie po prostu to, co jej się w danym momencie podoba. Na razie piosenkarka ma ponad dziesięć tatuaży i jak wspomina, powstawały one w różnych okolicznościach, czasem zupełnie spontanicznie, na przykład po dobrej imprezie.

Margaret potwierdza regułę, że kto raz zrobi sobie tatuaż, rzadko poprzestaje na jednym i szybko chce kolejnych.

– Na pewno mam ponad 10 tatuaży i przybywa ich cały czas. Jedne się zmazują, na nich robią się jakieś nowe, także w sumie to po dziesięciu przestałam liczyć

– mówi agencji Newseria Margaret.

By zrobić sobie tatuaż, Margaret nie czeka na przełomowy moment w życiu, tylko działa spontanicznie. Czasem kieruje się symboliką danego obrazka, a innym razem wpływ na decyzję mają przede wszystkim kwestie estetyczne. Te, które już ma, to proste projekty. Na piersi na przykład ma serduszko, na lewym przedramieniu kółko, powyżej dekoltu –  napis: „I care”, a na palcu wskazującym widnieją słowa: „Shit happens”. 

– Często są to tatuaże, które coś znaczą albo mają jakieś historie, a nieraz to bywały sytuacje, że to po prostu była przedłużona impreza i siup, jakoś tak po prostu wyszło. Albo na przykład ten dinozaur, spoko ziomek, fajnie wygląda, także dobrze nam się razem żyje

– mówi Margaret.

Piosenkarka przyznaje, że od tatuaży można się uzależnić. Kiedy zrobi się jeden, już w myślach pojawia się pomysł na kolejny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Zembaczyński (KO) zdobył najwięcej głosów w regionie

/ Trolek12 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Witold Zembaczyński z KO otrzymał największą liczbę głosów w wyborach do Sejmu w regionie - poinformowało Krajowe Biuro Wyborcze w Opolu. Na wiceprzewodniczącego Nowoczesnej swój głos oddało 40 tysięcy wyborców. Zaraz za nim jest Violetta Porowska (PiS) z 38,5 tys. głosów.

Według nieoficjalnych jeszcze wyników Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Opolu, najwięcej mandatów w regionie otrzyma PiS (5), który wyprzedza KO (4 mandaty). Dla PSL KO, SLD i Mniejszości Niemieckiej przypadną po jednym miejscu w Sejmie. Na reelekcję może liczyć Witold Zembaczyński i Paweł Kukiz.

Prawo i Sprawiedliwość może otrzymać pięć mandatów. Największą liczbę głosów z tej listy otrzymali: wicewojewoda Violetta Porowska (38,5 tys.), Katarzyna Czochara (23,1 tys.), Janusz Kowalski (20,9 tys.), Kamil Bortniczuk (16,9 tys.) oraz Marcin Ociepa (16 tys.).

Największą liczbę głosów w komitecie KO zdobyli: Witold Zembaczyński (40 tys.), Tomasz Kostuś (17 tys.), Rajmund Miller (8,8 tys.)i Ryszard Wilczyński (6,4 tys.).

Wśród kandydatów listy PSL KO do Sejmu najwięcej głosów otrzymał Paweł Kukiz (23,4 tys.). Mandat poselski dla KW SLD otrzyma Marcelina Zawisza, na którą swój głos oddało 19,2 tysiąca wyborców. Do sejmu wejdzie jeszcze Ryszard Galla z KWW Mniejszość Niemiecka, na którego zagłosowało 13,9 tysiąca osób. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl