Wygrana Napoli, niespodzianka w Londynie, powrót Messiego

/ facebook.com/zielu.94

  

Broniący trofeum Liverpool uległ na wyjeździe Napoli 0:2 w pierwszej kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów. Nie było goli w Dortmundzie, gdzie Borussia podejmowała Barcelonę. Do niespodzianki doszło w Londynie - Chelsea przegrała tam z Valencią 0:1.

W Neapolu doszło do "powtórki" meczu z października ubiegłego roku, kiedy gospodarze także rywalizowali z Liverpoolem w fazie grupowej. Napoli zwyciężyło wówczas 1:0 w drugiej kolejce, a w ostatniej przegrało takim samym wynikiem na wyjeździe. Ostatecznie to "The Reds" awansowali do fazy pucharowej, a później sięgnęli po trofeum.

Także tym razem wicemistrz Włoch poradził sobie z liderem angielskiej ekstraklasy. Spotkanie przez długi czas było wyrównane i szanse bramkowe miały oba kluby, ale zgodnie je marnowały. Dopiero w 80. minucie szkocki obrońca gości Andrew Robertson sfaulował w polu karnym Hiszpana Jose Callejona, a "jedenastkę" wykorzystał Belg Dries Mertens. W doliczonym czasie błąd obrony Liverpoolu wykorzystał inny Hiszpan Fernando Llorente, ustalając wynik.

Wygraliśmy niesamowity mecz, ale musimy być konsekwentni. Przed rokiem też pokonaliśmy Liverpool, ale to na nic, jeśli nie zagramy dobrze w następnych spotkaniach

- przestrzegł Mertens na antenie telewizji Sky Sport.

Napoli ograło Liverpool. Do siatki trafił nowy nabytek zespołu - Fernando Llorente

Od 66. minuty w ekipie gospodarzy grał Piotr Zieliński. Arkadiusz Milik był rezerwowym. Dopiero drugi raz w historii Ligi Mistrzów obrońca trofeum przegrał mecz pierwszej kolejki. Poprzednio przydarzyło się to AC Milan w sezonie 1994/95 (0:2 z Ajaxem Amsterdam).

Do innego hitowego spotkania doszło w grupie F w Dortmundzie. Gospodarze, w barwach których z powodu kontuzji nie mógł wystąpić Łukasz Piszczek, nie wykorzystali rzutu karnego, a ponadto raz obili poprzeczkę bramki Barcelony. Katalończycy nie byli w stanie stworzyć groźnych sytuacji i gole nie padły.

Borussia nie wykorzystała karnego w meczu z Barceloną

Pozytywną informacją dla gości jest powrót Lionela Messiego. Argentyńczyk nie rozegrał dotychczas ani jednego meczu w tym sezonie, a we wtorek wszedł na boisko na ok. pół godziny, zmieniając 16-letniego Ansu Fatiego - najmłodszego w historii klubu uczestnika Ligi Mistrzów.

Remis, tyle że 1:1, padł także w drugim spotkaniu tej grupy. Punktami podzieliły się Inter Mediolan ze Slavią Praga. Ten rezultat można uznać za zaskoczenie, tym bardziej że wyrównująca bramka dla gospodarzy padła dopiero w doliczonym czasie. Zdobył ją Nicolo Barella, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Wcześniej dla ekipy mistrza Czech trafił Nigeryjczyk Peter Olayinka.

Nie zrobiliśmy nic z tego, co trenowaliśmy, i absolutnie nie jestem usatysfakcjonowany. Przed nami tak wiele pracy

- skomentował trener Antonio Conte, który prowadzi Inter od początku tego sezonu.

Także porażka Chelsea u siebie z Valencią w grupie H była niespodziewana. Goście jedynego gola zdobyli w 74. minucie, kiedy Rodrigo Moreno wykorzystał dośrodkowanie Daniego Parejo z rzutu wolnego. "The Blues" mogli wyrównać w 87., ale wówczas wykonujący rzut karny Ross Barkley nie trafił w bramkę.

Prowadzenie w tabeli objął półfinalista ubiegłego sezonu Ajax Amsterdam, który pokonał u siebie ekipę Lille 3:0. Wiele działo się jednak również poza stadionem. Kilka godzin przed rozpoczęciem meczu holenderska policja poinformowała, że zatrzymano około stu kibiców francuskiego zespołu, którzy dopuszczali się aktów przemocy, wandalizmu i odpalali materiały pirotechniczne. Niektórzy wbiegli na tory metra, co doprowadziło do wstrzymania ruchu pociągów. Później liczba zatrzymanych wzrosła do 303 osób.

W "słabszej" grupie G Olympique Lyon zremisował we Francji z Zenitem Sankt Petersburg 1:1, a RB Lipsk pokonał na wyjeździe Benficę Lizbona 2:1.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Od krytyki do działania! Ta posłanka Platformy Obywatelskiej chciałaby zająć miejsce Schetyny

Grzegorz Schetyna / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Portal Onet.pl poinformował nieoficjalnie, że w poniedziałek podczas posiedzenia Rady Regionu w woj. lubelskim posłanka Platformy Obywatelskiej Joanna Mucha ogłosiła, że weźmie udział w wyborach na przewodniczącego tej partii.

"Jak nieoficjalnie dowiedział się Onet, wczoraj podczas posiedzenia Rady Regionu w woj. lubelskim Joanna Mucha ogłosiła, że weźmie udział w wyborach na nowego przewodniczącego PO. Posłanka zrobiła to w obecności Grzegorza Schetyny i wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej"

- czytamy w artykule portalu, który został opublikowany we wtorek.

[polecam:https://niezalezna.pl/299398-mucha-atakuje-schetyne-on-oslabia-naszego-kandydata]

Posłanka już od jakiegoś czasu jawnie krytykuje Grzegorza Schetynę i przyznała nawet wprost, że w styczniu kończy się jego kadencja jako szefa partii, a ona w wyborach zagłosowałaby raczej na kontrkandydata.

Według niej Grzegorz Schetyna stanie do tych wyborów, ale…

Jestem też głęboko przekonana, że będzie miał kontrkandydata, kontrkandydatów lub kontrkandydatkę. Myślę, że na tę chwilę za wcześnie, żeby mówić o nazwiskach, dlatego że trwają rozmowy, że te rozmowy między tymi potencjalnymi kandydatami są w tej chwili prowadzone, więc na pewno jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tym, jakie to są nazwiska, ale kontrkandydaci będą.

– oceniła w październiku w rozmowie z Polsat News.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl