Dorota Kania UJAWNIA: Politycy z prokuratorskimi zarzutami i „wyścig po immunitet”

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Sławomir Neumann, Cezary Grabarczyk, Stanisław Gawłowski, Marcin Walasek, Leszek Bubel czy Andrzej Rozenek – to tylko niektórzy kandydaci, którzy są ( lub byli) na bakier z prawem. Nie przeszkodziło to jednak w tym, że część z nich jest liderami list wyborczych a zarzuty, które im stawiano określali jako „polityczną zemstę”. Gdy jednak pozna się szczegóły prokuratorskich postępowań, trudno doszukać się w nich jakiejkolwiek zemsty, tym bardziej politycznej- zauważa redaktor Dorota Kania.

Jak się okazuje, jeszcze nigdy nie było tylu kandydatów do Sejmu, którzy mają postawione zarzuty prokuratorskie.
 
Zarzuty usłyszał między innymi Sławomir Neumann, Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska, obecnie startujący z „jedynki” w Gdańsku.
Z kolei do Senatu chce się dostać Marcin Walasek , były kandydat Wiosny w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W grudniu 2018 r  roku został on zatrzymany przez CBA a prokuratura postawiła mu zarzuty wyłudzenie blisko 17 mln z ARiMR. Teraz Walasek staruje  z komitetu partii narodowej Jedność Narodu z Lublina – jego kandydatura została już zarejestrowana przez PKW.  W okręgu olsztyńskim jako kandydat na senatora został oficjalnie zarejestrowany Leszek Bubel, który startuje z własnego komitetu. W przeszłości był on oskarżony o antysemityzm – w 2007 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył karę wobec Leszka Bubla za lżenie Żydów.  Andrzej Rozenek – aktualnie „jedynka” SLD z „obwarzanka warszawskiego”, to były zastępca Jerzego Urbana – redaktora naczelnego brukowca „Nie”. Rozenek miał postawione zarzuty w związku z prowokacją WSI. Zostało wszczęte śledztwo, w którym usłyszał zarzuty. Za czasów rządów PO – PSL, 16 marca 2009 r. prokuratura umorzyła  postępowanie.  

Kiedy ostatnio byłem na mównicy, w trakcie dyskusji na temat wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości- prokuratora generalnego, to tak patrzyłem na te pierwsze rzędy Platformy Obywatelskiej i trochę się uśmiechnąłem, bo w pierwszych rzędach są osoby, które mają postawione zarzuty i to poważne, m.in. zarzuty korupcyjne. To te osoby najwięcej krzyczą o standardach w polskiej polityce, więc jaki jest standard to widzimy- wystarczy przyjrzeć się opozycji.
- mówił w programie „Koniec systemu” wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Wiceszef resortu sprawiedliwości zwrócił szczególną uwagę na przypadek Sławomira Neumanna.

Pamiętam jak poseł Neumann, osoba która przecież w hierarchii zajmuje jedno z najwyższych miejsc i dzisiaj chce zostać parlamentarzystą, a jednocześnie nie ma konkurenta z tej grupy, z której się tak naprawdę wywodzi. To jest zupełnie niesamowita historia. Jeżeli on mówi otwarcie, bez żadnych zahamowań, że on tak naprawdę będzie w Platformie Obywatelskiej, tylko żeby wejść do parlamentu startuje jako niezależny kandydat, no to oczekujemy tak naprawdę rekcji Pana Schetyny, bo na razie obserwujemy jej brak. Tak samo jak nie ma reakcji w przypadku Brejzy. Bardzo poważne zarzuty medialne, gdzie w tle pojawiają się oskarżenia o to, że za pieniądze publiczne zajmowano się hejtem. Wiemy, że prokuratura postawiła w tej sprawie wiele zarzutów różnym osobom. W takim momencie trzeba w przypadku Grzegorza Schetyny i Kidawy-Błońskiej śmiało wziąć to na klatę i odpowiedzieć. Ta sama sytuacja dotyczy Pana Gawłowskiego i innych. Natomiast oni chcą jakoś dobrnąć do 13 października, ale krzyczą o standardach.
- mówił wiceminister Wójcik.

W trakcie programu przedstawiono także statystyki, z których wynika, że Platforma Obywatelska jest partią, która zyskuje rekordowe poparcie w więzieniach :
 
2005 - Wybory prezydenckie ( II tura) - 2005 roku: Donald Tusk 95,29%, Lech Kaczyński 4,71%.
 
2007– wybory parlamentarne - 76,2 proc. osadzonych w aresztach i zakładach karnych w całym kraju zagłosowało na PO, PiS z wynikiem 2,8 proc. znalazło się pod progiem wyborczym.
 
2010 – wybory prezydenckie ( II tura) – Bronisław Komorowski – 91,9 proc. ; Jarosław Kaczyński – 8 proc
 
2011 – wybory parlamentarne - Platforma Obywatelska w 35,6 proc.,Ruch Palikota - 32,2 proc. , PiS - 7,5 proc.
 
2015 – wybory prezydenckie ( II tura) – Bronisław Komorowski 82,7 proc. aresztowanych; Andrzej Duda -  14,8 proc.
 
2015 – wybory parlamentarne – PO – 50 proc; PiS 10 proc.

Więcej na ten temat w artykule Doroty Kani „Podejrzani kandydaci. Wyścig po immunitet” w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...


Rosja oskarża prezydenta USA o... zawłaszczanie innych planet! To nie jest żart

prezydent USA Donald Trump / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos zarzuciła prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi stworzenie podstaw do zawłaszczenia innych planet, co, zdaniem Roskosmosu, miał uczynić podpisując dekret definiujący amerykańską politykę górnictwa komercyjnego w przestrzeni kosmicznej.

Dekret podważa, według rosyjskiej agencji kosmicznej, zakres współpracy międzynarodowej w kosmosie. Zgodnie z dokumentem, USA będą próbować negocjować dwu- i wielostronne porozumienia z innymi państwami w sprawie bezpiecznego i zrównoważonego odzyskiwania i wykorzystywania zasobów kosmicznych przez sektor prywatny i publiczny.

Dekret Trumpa ma zachęcać firmy do angażowania się w takie przedsięwzięcia, ponieważ niepewność prawa do tej pory temu nie sprzyjała. W opublikowanym na stronach Białego Domu tekście czytamy, że „przestrzeń kosmiczna jest prawnie i fizycznie unikalną sferą ludzkiej aktywności i USA nie postrzegają jej jako globalnego dobra wspólnego”.

Roskosmos twierdzi, że to stanowisko przeczy pojęciu kosmosu jako należącego do całej ludzkości i ostrzega, że „próby zawłaszczenia przestrzeni kosmicznej i agresywne plany przejęcia terytoriów innych planet” utrudnią owocną współpracę między państwami.

Jak zauważa agencja Reutera, mimo nienajlepszych relacji amerykańsko-rosyjskich i licznych punktów spornych, takich jak kwestia Ukrainy czy sprawa ingerowania w wybory, współpraca kosmiczna między tymi państwami była kontynuowana.

Jakakolwiek próba prywatyzacji przestrzeni kosmicznej w takiej czy innej formie - ale trudno mi teraz powiedzieć, czy to (poniedziałkowy dekret Trumpa – przyp. red.) może być postrzegane jako próba prywatyzacji kosmosu - byłaby nieakceptowalna.
- grozi rzecznik pasowy Kremla Dmitrij Pieskow.

Jak widać „Gwiezdne QWojny” przenoszą się teraz z kinowych sal i ekranów telewizorów na polityczne salony.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts