Prosto z kosmosu: Brad Pitt przeprowadził wywiad z astronautą. Nieźle mu poszło! WIDEO

/ PrtSc/ you tube

  

Na oficjalnym kanale youtube NASA pojawił się dwudziestominutowy wywiad, w którym Brad Pitt zadaje pytania astronaucie z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej Nickowi Hague'owi. Czy chodzi o wypromowanie filmu Ad Astra, którego polska premiera przypada na 20 września? Zapewne. Ale sam wywiad jest ciekawy. 

– Teraz, kiedy w końcu mamy połączenie, czas, żeby pogadać o mnie – rozpoczął Brad Pitt. Słowa wywołały śmiech w legendarnym centrum kontroli lotów kosmicznych NASA.

Po rozluźniającym atmosferę wstępie, aktor zaczął zadawać dociekliwe pytania, które miały za zadanie nieco odczarować pracę astronautów i pokazać ich z ludzkiej strony.

CAŁOŚĆ WYWIADU:

Brad Pitt: Jak radzicie sobie z zachowaniem ziemskiego rytmu dobowego, jeśli widzicie 16 wschodów i zachodów słońca dziennie?

Nick Hague: Staramy się żyć w ziemskim rytmie dobowym. Aby było to możliwe, używamy różnych przyrządów i technik. Stosujemy osłony i lampy, które pozwalają na generowanie światła o różnym natężeniu. O poranku świecą one na jasno-niebiesko, wraz z cyklem dobowym na ziemi i biegiem dnia, światło staje się coraz cieplejsze, aż wieczorem przechodzi do barw żółtych (...) Na stacji działamy według czasu Greenwich. Pozwala nam normalizację, która niezbędna jest, gdy centra dowodzenia znajdują się w Houston, Alabamie, Niemczech, Japonii i Kanadzie. Wszystkie z nich operują według tego samego czasu.

Brad Pitt: Czy w takim razie macie nocną zmianę?

Nick Hague: Pracujemy po 12 godzin. Wstajemy około 7.30 i kończymy pracę o 19.30. Tak, mamy też nocną zmianę. Na Ziemi stację kontroluje ogromny zespół, który zarządza 95 proc. tego, co dzieje się na ISS. Ta praca toczy się 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Dzięki tej współpracy, udałe nam się obsługiwać tę stację już od dwóch dekad.

Brad Pitt: 200 dni w kosmosie to wspaniałe doświadczenie, ale na pewno także obciążające psychicznie. Jak radzicie sobie np. z tęsknotą za najbliższymi?

Nick Hague: Rozłąka z rodziną i przyjaciółmi to wielkie wyzwanie. Jednym z luksusów pracy na orbicie ziemskiej jest duża możliwość kontaktu z Ziemią. Możemy wykonać rozmowy telefoniczne. W każdy weekend mogę także odbyć wideokonferencję ze swoimi dziećmi i po prostu dowiedzieć się co u nich słychać. Dzielę się z nimi także swoim doświadczeniami z Kosmosu (...) Największą lekcją, jaką wyciągnąłem z tej misji, to przekonanie, że do osiągnięcia sukcesu potrzebna jest współpraca. Dziękuję za to, co robicie, tworząc takie filmy. To Wy inspirujecie kolejne pokolenia do zostania astronautami i postawienia stopy na Marsie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wprost.pl


Wczytuję komentarze...

Donald Tusk nawołuje: Wyjdźcie na ulicę! „Zagranica i ulica to bardzo dobre metody"

Donald Tusk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Tusk - jak sam twierdzi - "praktycznie patrzy" na propozycję reformy sądownictwa, którą w ostatnich dniach przedstawili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jest przekonany, że "ulica i zagranica mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role". Zachęcał, by ludzie wychodzili na ulice, bo m.in. sam "stęsknił się za tego typu akcjami".

Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali ws. praworządności, żeby wychodzili na ulice; w Brukseli nie będą się wami zajmować, jeśli na gnicie i zło będziecie reagować zmęczeniem i apatią - mówił w sobotę były premier Donald Tusk.

Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według autorów projektu, nowe rozwiązania mają dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

O propozycję zmian w sądownictwie Tusk był pytany podczas spotkania autorskiego wokół swojej książki "Szczerze".

- Ja na to patrzę bardzo praktycznie, bo mam ciągle w pamięci protesty w Polsce dotyczące czy Trybunału Konstytucyjnego, czy sądów i reakcje Brukseli i na świecie. Ja – inaczej, niż dzisiaj rządzący – uważam, że "ulica i zagranica" mogą i nieraz odgrywały w polskiej historii bardzo pozytywne role

– mówił były premier. Jak dodał, „ulica” to dziś 100 tys. ludzi, zaś „zagranica” to UE.

[polecam:https://niezalezna.pl/239414-tusk-tworca-piekielka-politycznego-jedno-mowi-a-zupelnie-co-innego-robi-w-brukseli]

Zdaniem Tuska „zagranica i ulica to bardzo dobre metody, żeby powstrzymać rządzących od tego typu rzeczy”.

- Niepotrzebne są tu przesady ani hiperbole. Nie będę mówił - uważam, że to jest przesada - o masowych represjach. Nie musimy używać przesadnych słów. To, co oni robią, jest wystarczające złe i niebezpieczne w sposób tak oczywisty, tak dotykalny, że nie trzeba żadnych kolorów tutaj dodawać – powiedział.

- Zachęcam wszystkich ludzi, żeby protestowali, żeby wychodzili na ulice (...) nie tylko dlatego, że się sam stęskniłem za tego typu akcjami – choć oczywiście też – ale obserwowałem, w jaki sposób uruchamia się instytucje międzynarodowe, międzynarodową opinię publiczną, ale przede wszystkim emocje tutaj, w kraju, kiedy jest się aktywnym i kiedy się protestuje

 – mówił Tusk, podkreślając, że rządzący wycofali się już z niektórych rozwiązań pod wpływem protestów ulicznych i zainteresowania Brukseli.

[polecam:https://niezalezna.pl/223261-co-zrobi-po-gdy-upadnie-strategia-ulicy-i-zagranicy-szczerski-ma-pewna-sugestie]

Pojawiły się już pierwsze ironiczne komentarze:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl