Bezrobocie w Szwecji najwyższe od 4 lat

/ jencorchaiza

  

Bezrobocie w Szwecji wyniosło w sierpniu 7,1 proc., wobec 6,1 proc. przed rokiem - poinformował Szwedzki Urząd Statystyczny. To najwyższy poziom bezrobocia od czterech lat, który - według ekspertów - wskazuje na pogorszenie koniunktury.

"To zimny prysznic dla ministra finansów oraz prezesa banku centralnego. Ani rząd, ani prognozy nie wskazywały na tak duży wzrost bezrobocia" - twierdzi Viktor Munkhammar, ekspert dziennika gospodarczego "Dagens Industri".

Według niego niepokojące były już dane za lipiec, gdy stopa bezrobocia osiągnęła 6,9 proc.

Po ogłoszeniu słabych danych na rynku pracy za sierpień, który z racji prac sezonowych powinien być bardziej optymistyczny, doszło do osłabienia wartości korony szwedzkiej.

Szwedzka minister finansów Magdalena Andersson zwołała konferencję prasową, podczas której przekonywała, że "Szwecja jest dobrze przygotowana na nadchodzące spowolnienie gospodarcze". Zadeklarowała, że rząd przeznaczy 1,3 mld koron (121,5 mln euro) na działania mające poprawić sytuację na rynku pracy.

W budżecie na 2020 r. zarezerwowano 427 mln koron (39,9 mln euro) na utworzenie dotowanych przez państwo 2,2 tys. miejsc pracy oraz 281 mln koron (26 mln euro) na szkolenie zawodowe bezrobotnych. W planach jest także wydanie 48 mln koron (4,5 mln euro) na stworzenie specjalnych etatów dla uchodźców. Kwota 193 mln koron (18 mln euro) w wyniku przetargów ma trafić do prywatnych firm pośredniczących w znalezieniu pracy.

Szwecja jest w trakcie budzącej kontrowersje reformy państwowych urzędów pracy, których znaczna część została w tym roku zlikwidowana. Sprawujący władzę od 2014 r. socjaldemokratyczny rząd chciał, aby bezrobocie w Szwecji było najniższe w UE do 2020 r. Z tej obietnicy z czasem jednak politycy wycofali się.

W Szwecji, mimo rosnącego bezrobocia, wciąż brakuje rąk do pracy w służbie zdrowia czy opiece nad osobami starszymi. Za to najwyższe bezrobocie jest w prostych zawodach, niewymagających znajomości języka. Obecnie na szwedzkim rynku takich miejsc pracy jest jedynie 4,7 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Poseł Wróblewski o rezultacie PO-KO. "Czerwona kartka dla Schetyny"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Kolejne setki tysięcy Polaków zaufało Prawu i Sprawiedliwości. Wyraźnie potwierdzono, że oczekuje się naszej dalszej polityki - mówił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski. I skomentował też wynik Koalicji Obywatelskiej.

PiS z poparciem 43,6 proc. (239 mandatów) zwyciężył w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Kolejne miejsca zajęły KO - 27,4 proc. (130 mandatów); SLD - 11,9 proc.(43 mandaty); PSL - 9,6 proc.(34 mandaty); Konfederacja - 6,4 proc. (13 mandatów).

To wynik znacznie lepszy niż cztery lata temu. Według wstępnych wyników badania IPSOS, notujemy sześcioprocentowy wzrost. Jednocześnie trzeba dodać, że zwiększyła się frekwencja. To oznacza, że kolejne setki tysięcy Polaków zaufało Prawu i Sprawiedliwości. Wyraźnie potwierdzono, że oczekuje się naszej dalszej polityki

- mówił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Po ogłoszeniu wyników, Grzegorz Schetyna natychmiast wyszedł z apelem do ugrupowań opozycyjnych ws. współpracy w przyszłym Senacie. „Będziemy pracować nad współpracą. Senat… Senat jeszcze. Te wyniki ciągle przed nami. Wierzymy w zwycięstwo” – mówił.

Poseł Wróblewski wskazuje, że obecnie „Grzegorz Schetyna robi dobrą minę do złej gry, w której znalazła się Platforma Obywatelska, a wcześniej już Koalicja Europejska”.

[polecam:https://niezalezna.pl/292548-schetyna-juz-szuka-wymowki-po-przegranych-wyborach-to-nie-byla-rowna-walka]

Cztery lata temu PO i Nowoczesna mieli łącznie ponad 30 proc. poparcia. Dziś otrzymali o wiele gorszy wynik. Oznacza to drugą żółtą, lub czerwoną kartkę dla kierownictwa partii. To sytuacja trudna dla Grzegorza Schetyny

- odniósł się polityk.

Pytany o wysoką, ponad 60-procentową frekwencję odparł, że „poziom mobilizacji rodaków jest bardzo duży”.

Nie chcą pozostać z boku, chcą się wypowiedzieć. Mają do tego prawo. Tym, co mnie cieszy, to to, że oddanych głosów sumarycznie na prawicę jest bardzo dużo

- podsumował poseł Bartłomiej Wróblewski z Prawa i Sprawiedliwości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl