Emerytów czeka wielka zmiana?

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/PICNIC_Fotografie

  

W sprawie emerytur dzisiaj leży na stole wielka zmiana systemowa przygotowana przez Narodową Radę Rozwoju; jestem przekonany, że będzie to zmiana, po której będziemy mogli mówić: "tak, opieka jest na odpowiednim poziomie" - mówił wiceszef kancelarii prezydenta Paweł Mucha.

O system emerytalny Mucha został zapytany w TVP1 w programie "Kwadrans polityczny". W programie PiS opublikowanym w sobotę pojawiła się zapowiedź m.in. nowego systemu waloryzacji rent i emerytur.

"Zmodyfikujemy system waloryzacji najniższych emerytur i rent. Emeryci i renciści o najniższych świadczeniach otrzymają waloryzację kwotową, żeby rosły jak najszybciej najniższe świadczenia. Minimalna coroczna procentowa waloryzacja emerytur i rent nie może być niższa niż 70 zł"

- czytamy w programie.

Mucha w TVP1 podkreślił, że z jednej strony prezydent "wprost artykułuje, że pensje powinny być godne i emerytury powinny być odpowiednie".

"Z drugiej strony prezydent się zaangażował – jesteśmy kilka dni po konferencji Centrum zdrowia 75+ - w to, żeby (...) doprowadzić do takiej zmiany systemowej, że osoby starsze nie będą wykluczone"

- powiedział.

Jak zaznaczył, musimy mieć świadomość zmieniającej się struktury społecznej. "Chcielibyśmy, żeby osoby starsze były jak najdłużej aktywne i były zdrowe" - podkreślał Mucha.

I taka wielka zmiana systemowa dzisiaj już na stole leży, to jest koncepcja przygotowana przez Narodową Radę Rozwoju. Jestem przekonany, że to będzie taka zmiana historyczna, że będziemy mogli mówić w przyszłości: "Tak, przygotowaliśmy się odpowiednio", "tak, ta opieka jest na odpowiednim poziomie"

- poinformował wiceszef KPRP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Rosja cofnęła dyplomatów USA

/ Motorolla

  

Ambasada USA w Moskwie potwierdziła w środę, że trzech jej dyplomatów zostało cofniętych z pociągu do Siewierodwińska w obwodzie archangielskim na północy Rosji. Zapewniła, że ministerstwo obrony Rosji zostało należycie poinformowane o podróży dyplomatów.

Dyplomaci byli w oficjalnej podróży służbowej - przekazała rzeczniczka ambasady Rebecca Ross.

Wcześniej w środę media powiadomiły, że dyplomaci w poniedziałek zostali cofnięci z pociągu i są podejrzani o naruszenie zasad pobytu na terytorium Rosji. Według niezależnej "Nowej Gaziety" chodzi o trzech dyplomatów w randze attache, w tym dwóch wojskowych. AFP podała, że Amerykanom nie pozwolono wsiąść do pociągu do Siewierodwińska.

Po sprawdzeniu dokumentów dyplomaci zostali zwolnieni. Próbowali oni - jak podała agencja Interfax - wjechać bez zezwolenia do Siewierodwińska, gdzie wjazd dla obywateli obcych państw jest ograniczony.

8 sierpnia doszło do eksplozji na poligonie pod Siewierodwińskiem nad Morzem Białym. Według mediów wybuchł tam korzystający z nuklearnego źródła energii silnik pocisku manewrującego o prędkości hiperdźwiękowej Buriewiestnik (Skyfall). Rosyjski resort obrony nie potwierdził tych informacji.

Amerykańska telewizja CNBC, powołując się na dane wywiadu USA, podawała później, że do wybuchu doszło nie podczas testu rakiety, lecz w czasie próby wyłowienia z dna morza pocisku z napędem jądrowym, który spadł po nieudanym wystrzeleniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl