Wenezuela: będzie pojednanie?

/ aleksandersr

  

Władze Wenezueli nie wykluczają powrotu deputowanych z rządzącej Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli do zdelegalizowanego przez prezydenta Maduro Zgromadzenia Narodowego, które kontynuuje działalność. Gest ten miałby zjednać przychylność opozycji.

O możliwości włączenia się w prace Zgromadzenia Narodowego parlamentarzystów z PSUV poinformował w poniedziałek wiceprezydent ds. komunikacji i kultury, a zarazem minister łączności i informacji Jorge Rodriguez Gomez. Zasugerował on również, że Krajowa Komisja Wyborcza - oskarżana o stronniczość i jednoznaczne wspieranie rządu podczas wyborów w 2018 r., które zapewniły Maduro zwycięstwo - zostanie rozwiązana i skompletowana na nowo.

W zamian władze w Caracas spodziewają się gotowości opozycji do podjęcia rozmów z rządem.

"Nie zamykamy drzwi przed jakąkolwiek inicjatywą, które pomogłaby samym Wenezuelczykom w rozwiązywaniu problemów ich dotyczących"

- oświadczył w poniedziałek Rodriguez.

"W niektórych sprawach już się porozumieliśmy; udało się nam wypracować plan działań w odniesieniu do szeregu innych"

- dodał.

Propozycje wiceprezydenta Rodrigueza pojawiły się po niedzielnym oświadczeniu przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Juana Guaido, uznawanego przez społeczność międzynarodową - w tym: USA, kraje Unii Europejskiej oraz Japonię za jedynego prawowitego przywódcę kraju, że "negocjacje ze stroną rządową znalazły się w martwym punkcie, po tym , gdy reżym Maduro podjął w sierpniu decyzję o wycofaniu z nich swych przedstawicieli".

Decyzja o wycofaniu delegacji rządowej z rozmów okrągłego stołu, prowadzonych na Barbados pod egidą władz Norwegii, była reakcją na decyzję Białego Domu o zamrożeniu aktywów Wenezueli w USA.

Nowe sankcje, które weszły w życie od razu, prezydent Donald Trump uzasadniał "utrzymującą się uzurpacją władzy" przez Maduro oraz łamaniem praw człowieka przez lokalne wobec niego siły bezpieczeństwa.

Retorsje te nie oznaczały embarga na handel z Wenezuelą, stanowiły jednak najbardziej zdecydowane działanie USA, mające na celu odsunięcie Maduro od władzy, odkąd w styczniu władze w Waszyngtonie uznały przewodniczącego wenezuelskiego parlamentu i przywódcę tamtejszej opozycji Juana Guaido za prawowitego tymczasowego prezydenta kraju.

Wenezuela przeżywa skrajny kryzys polityczny, odkąd Maduro po nieuznanych przez opozycję wyborach w 2018 r. rozpoczął w styczniu nową kadencję jako prezydent kraju.

Od tego momentu kryzys polityczny w Wenezueli coraz bardziej się zaostrza, podczas gdy Norwegia próbuje dopomóc w uruchomieniu mechanizmów, które mogłyby doprowadzić do jego negocjowanego przezwyciężenia.

Po rozmowach wstępnych w Oslo w połowie maja, na początku lipca odbyła się pierwsza runda rozmów z udziałem rządu Wenezueli i opozycji. Miała ona miejsce na Barbados. Runda druga została w ostatniej chwili odwołana.

54 deputowanych wywodzących się z rządzącej Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) wycofało się z prac Zgromadzenia Narodowego (liczącego 167 mandatów) w 2017 r. Poparli oni ideę zdelegalizowania tego ciała ustawodawczego i wsparli ideę rozpisania wyborów do Zgromadzenia Konstytucyjnego, co proponował prezydent Nicholas Maduro.

Reuters zauważa, że w komunikacie wydanym przez wiceprezydenta Rodrigueza nie ma mowy o samorozwiązaniu się Konstytuanty, którą opozycją uważa za nielegalną, ale raczej mówi się o "zachowaniu równowagi obu organów władzy".

Przedstawiciel strony opozycyjnej w negocjacjach prowadzonych na Barbados, Stalin Gonzalez ocenił w poniedziałek w rozmowie z agencją Reutera, że rządowi Maduro "pali się grunt pod nogami i dlatego dąży do wznowienia rozmów".

W jego ocenie tylko rozmowy z szerokim udziałem pozycji pozwoliłyby zażegnać kryzys. "Próby podpisania porozumienia z wybranymi przez rząd niewielkimi ugrupowaniami, takiego rozwiązania nie gwarantują" - dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Marszałek nie wyklucza "transferów" w Senacie. "Zdarzało się, że do PiS przechodzili senatorowie z PO"

/ fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, nie wyklucza możliwych fluktuacji wewnątrz Senatu. - Zdarzało się w poprzednio, że do PiS przechodzili senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść - powiedział dziś w RMF Karczewski. - Jeżeli ktoś będzie miał taką wolę, będziemy prowadzili takie rozmowy - dodał.

- Zdarzało się w poprzedniej kadencji, w poprzednich kadencjach, że przechodzili do nas senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść

 - podkreślił Karczewski pytany w radiu RMF FM o wyniki wyborów do Senatu. "Zawsze toczą się jakieś rozmowy" - dodał.

- eśli ktoś będzie miał taką wolę, to będziemy prowadzili takie rozmowy. (...) Jeśli będziemy mieli takie zgłoszenia, rozmowy, na pewno będziemy je prowadzić

 - zapowiedział marszałek.

[polecam:https://niezalezna.pl/292866-senat-nie-zatrzyma-nas-w-realizacji-programu-sasin-o-przyszlych-pracach-w-wyzszej-izbie]

Karczewski pytany o posiedzenie Senatu obecnej kadencji, które zgodnie z planem odbędzie się w najbliższy czwartek i piątek powiedział, że kadencja parlamentu kończy się za miesiąc. - To ustaliliśmy wcześniej, obrady powinny się odbyć. Odbędą się - te Sejmu i Senatu - dodał. Pytany, czy na posiedzeniu nie pojawią się nowe punkty, odpowiedział, że nie.

Dodał, że jeżeli we wtorek i środę zbiera się Sejm i przyjmie ustawy to "powinniśmy się do nich odnieść". Stanisław Karczewski podkreślił, że to "zgodne z przepisami, zgodne z prawem, zgodne z regulaminem".

W niedzielnych wyborach kandydaci popierani przez opozycję zdobyli większość (51) mandatów w Senacie. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów, w Senacie zasiądzie też ponownie Lidia Staroń, która startowała z własnego komitetu, ale z poparciem PiS.

Kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli łącznie 43 mandaty w Senacie, kandydaci PSL - trzy mandaty, a kandydaci SLD - dwa. Trzy mandaty przypadły kandydatom niezależnym, kojarzonym jednak z opozycją.

[polecam:https://niezalezna.pl/292840-remis-ze-wskazaniem-w-senacie-pis-proponuje-wspolprace-jestesmy-na-to-zawsze-otwarci]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl