Bez ryzyka nie ma przygody. Legendarny himalaista Messner obchodzi 75. urodziny

Reinhold Messner / fot. Thomas Springer [CC0]

  

Legenda himalaizmu, pierwszy człowiek w historii, który zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników, Włoch Reinhold Messner kończy we wtorek 75 lat. „Bez możliwości uświadomienia sobie ryzyka, z którym wiąże się śmierć, przygoda jest niemożliwa” – to motto jubilata.

Zdobycie Korony Himalajów i Karakorum zajęło mu 16 lat. Wejście na pierwszy ośmiotysięcznik - Nanga Parbat (8126 m) w 1970 r. okupił nie tylko wyniszczeniem fizycznym i odmrożeniami, ale przede wszystkim śmiercią młodszego brata Guenthera podczas zejścia. Ostatnią górą w kolekcji była w 1986 roku Lhotse (8516 m).

Rywalem w dokonaniach himalajskich, choć obydwaj nie lubili używać tego słowa, był Jerzy Kukuczka. Koronę Himalajów zdobył rok po osiągnięciu Messnera, ale uczynił to w o połowę krótszym czasie - w ciągu 8 lat jako drugi człowiek na świecie.

Messner i Kukuczka to legendy himalaizmu

Messner doceniał wyczyn Kukuczki i gratulując mu powiedział: „Nie martw się - nie jesteś drugi, jesteś wielki". W 1988 roku Włoch i Polak zostali nagrodzeni podczas zimowych igrzysk w Calgary srebrnym medalem olimpijskim, ale Messner odmówił jego przyjęcia. Stwierdził, że nie może tego uczynić, bo nigdy nie traktował himalaizmu jako rywalizacji sportowej.

Urodzony w niemieckojęzycznej części Włoch, w Bressanone (Brixen) jako jeden z dziewięciorga dzieci państwa Messnerów miał kontakt z górami od najmłodszych lat. Pięcioletniego Reinholda ojciec, dyrektor małej wiejskiej szkoły, zabrał na trzytysięczny szczyt Sass Rigais.

W autobiograficznych książkach oraz w wywiadach podkreślał, że najważniejsze jest stawianie sobie wyzwań i samodzielne ich realizowanie. W 1978 roku zdobył Mount Everest podczas pierwszego w historii wejścia bez użycia tlenu. W górach najwyższych preferował styl alpejski - bez pomocy tragarzy, przy zakładania minimalnej liczby obozów pośrednich.

Nie jest fanem masowej turystyki w górach najwyższych, korzystania z zaporęczowanych dróg przy wsparciu tragarzy i najnowszej technologii i tlenu.

Wspinaczka stała się częścią turystyki. Dzisiaj możesz kupić wejście na Everest, tak jak możesz kupić wycieczkę do Rzymu. Możesz kupić wejście na szczyt, ale nie możesz kupić doświadczenia, które było moim udziałem, Hillary’ego, czy Chrisa Bonningtona To zupełnie coś innego.

Po ośmiotysięcznikach zaczął eksplorować inne niedostępne regiony globu - Antarktydę i Grenlandię oraz pustynie - Gobi i Taklamakan. Za swoje osiągnięcia został uhonorowany prestiżowymi nagrodami: w 2010 roku Złotym Czekanem (Piolet d’Or) za całokształt, zaś w 2018 r. został (wraz z Krzysztofem Wielickim) laureatem Nagrody Księżniczki Asturii w kategorii sport. W 2014 roku odsłonił swą plakietę w Alei Gwiazd Sportu we Władysławowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brudziński o prezesie NIK: "Wierzę, że zachowa się jak trzeba"

/ Wicemarszałek sejmu Joachim Brudziński / fot. Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska

  

Wierzę, że prezes NIK Marian Banaś w sytuacji, w której okazałoby się, że są poważne zastrzeżenia i zarzuty wobec niego, zachowa się tak, jak trzeba – ocenił w czwartek europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński.

W czwartek Marian Banaś poinformował, że zakończył urlop bezpłatny i wrócił do pracy. Brudziński pytany był w Szczecinie przez dziennikarzy, czy Banaś powinien podać się do dymisji i czy nie jest wizerunkowym obciążeniem dla PiS.

Tu już nie chodzi o kwestie obciążenia wizerunkowego. Prezes NIK pracuje już na swój wizerunek. Pan prezes nie jest członkiem PiS. Reprezentuje jedną z najważniejszych instytucji w państwie; jeden z filarów i fundamentów demokratycznego państwa prawa. Ja nie znam tej oceny, raportu CBA. Chcę wierzyć, wierzę w to głęboko, że pan prezes Banaś w sytuacji, której okazałoby się, że są poważne zastrzeżenia i zarzuty zachowa się tak, jak trzeba

- tłumaczył polityk.

Jak podkreślił "wpływ w tej chwili rządu, większości, już tym bardziej partii politycznej w tej konstrukcji prawnej, jaka obowiązuje wokół osoby prezesa NIK, jest ograniczony".

Padło również pytanie, czy prawdą są doniesienia „Rzeczpospolitej”, która napisała, że prezes NIK miał złożyć dymisję, ale „się postawił”.

Nie wiem co to znaczy „postawił się”, bo pan Marian Banaś nie jest członkiem PiS i z tego co wiem nigdy nie był. Nie mam takiej wiedzy, aby ktoś z kierownictwa partii, czy pan premier, czy prezes w tej sprawie z panem prezesem Banasiem rozmawiał i takie oczekiwania stawiał

- podkreślił.

"W sytuacji, w której funkcjonuje takie prawo jak obecnie, możliwości odwołania (prezesa NIK) czy to przez Sejm, są naprawdę właściwie niemożliwe. Trzeba by tu zmieniać prawo. Jak sytuacja by tego wymagała, to absolutnie takich działań nie wykluczam" – dodał Brudziński.

W środę CBA poinformowało, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, któremu od zakończenia kontroli przysługuje siedem dni na ustosunkowanie się do ustaleń CBA. Biuro nie ujawniło, jakiego rodzaju zastrzeżenia sformułowało. Według RMF FM kontrola CBA miałaby wykazać co najmniej dwie nieprawidłowości związane z kwestiami skarbowymi i niejasnym sposobem rozliczania podatków przez obecnego szefa NIK.

Prezes NIK udał się na bezpłatny urlop pod koniec września, po emisji przez TVN programu "Superwizjer", w którym poinformowano, że Banaś, były minister finansów i szef Służby Celnej, zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy, była także mowa o powiązaniach Banasia z gangiem sutenerów. Jak podawał "Superwizjer", Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny. Wynajem kamienicy o powierzchni 400 m kw. i dwóch mniejszych miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl