O czym marzy Czarzasty?

/ https://www.youtube.com/watch?v=I9iJnTXR-mo

  

- Mogę powiedzieć jako szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, że będę marzył o konsolidacji lewicy. Będę namawiał na to Zandberga i Biedronia, ponieważ to do nich będzie należała decyzja w tej sprawie - powiedział Włodzimierz Czarzasty.

Włodzimierz Czarzasty w Polsat News powiedział, że marzy o zjednoczonej lewicy.

"Mogę powiedzieć jako szef SLD - ponieważ nie mam takiego upoważnienia od kolegów z Razem i Wiosny - że będę marzył o konsolidacji Lewicy. Będę do tego pomysłu namawiał Zandberga i Biedronia, ponieważ to do nich będzie należała decyzja w tej sprawie. W tym momencie nasze zdania w tej sprawie różnią się i myślimy przede wszystkim o tym, żeby wejść do Sejmu. Zaczyna jednak przeważać myśl, że razem jest nam dobrze"

- mówił.

Czarzasty został zapytany o oświadczenie Aleksandra Kwaśniewskiego, że będzie głosował na Adriana Zandberga. Odparł, że popiera ten pomysł.

"Uważam, że Adrian Zandberg sprawdzi się dobrze w Warszawie. Wszystkich tzw. szorstkich przyjaciół proszę o to, by głosowali na lewicę. Pan Kwaśniewski rozpoczyna bardzo mocne wsparcie list Lewicy podczas kampanii. Pomoc jego, Leszka Millera i Marka Belki jest bardzo mile widziana"

- oświadczył Czarzasty.

Podczas rozmowy była też poruszona sprawa wypowiedzi Moniki Jaruzelskiej na łamach "Dziennika Gazety Prawnej". Jaruzelska, córka Wojciecha Jaruzelskiego, która z list SLD dostała się do Rady Warszawy, nie znalazła się na listach Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, skupiającego kandydatów trzech ugrupowań lewicowych i ostatecznie została zarejestrowana jako kandydatka komitetu Polska Lewica w wyborach do Senatu z Warszawy. W piątek w "DGP" Jaruzelska była pytana o powody niewpisania jej na listy SLD. "Wszyscy twierdzą, że to osobista decyzja Włodzimierza Czarzastego, bo bliższa jego sercu jest (rzeczniczka SLD, "dwójka" na warszawskiej liście lewicy Anna Maria Żukowska" - odpowiedziała.

"Mężczyźni w kryzysie wieku średniego robią różne rzeczy. Jak widać, każdy Kazimierz ma swoją Izabel"

- dodała.

"Są ludzie, którzy jeśli nie zostaną wybrani na listę, reagują na ten fakt bardzo emocjonalnie. Pani Monika Jaruzelska startuje z listy Polskiej Lewicy. To, że nie ma jej na naszych listach, było wspólną decyzją naszej trójki. Zabierając głos, trzeba naprawdę uważać, żeby nikogo nie urazić, i użyć takich słów, żeby nie narazić adresatów na przykrości emocjonalne. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa"

- skomentował słowa Jaruzelskiej Czarzasty

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Matka ma zgodę sądu by... zmienić płeć dziecka. Ojciec jest bezsilny. Ta sprawa szokuje!

/ 3DMaennchen

  

Przeprowadzona zostanie chemiczna kastracja zdrowego dziecka, bo jedno z rodziców ma takie życzenie? Okazuje się, że tak absurdalna i przerażająca historia jest możliwa. Sąd w Teksasie orzekł, że 7-letni James może stać się Luną. Zrozpaczony ojciec przegrał walkę z matką chłopca.

Jeffrey Younger jest ojcem 7-letniego chłopca, którego matka stwierdziła, że woli mieć córkę. Niestety, nie udało mu się zwyciężyć w sądzie i uchronić syna przed zmianą płci. Potyczka dotyczyła opieki nad dzieckiem. Sprawę, choć ojciec podnosił, czym to grozi, wygrała matka.

Zdaniem ojca, chłopiec nie chce być dziewczynką, ale sąd w Dallas w Teksasie pozostał głuchy na jego argumenty.

Na podstawie jego wyroku matka dziecka, dr Anne Georgulas, uzyskała pełnię praw rodzicielskich i będzie mogła teraz zmienić Jamesa w Lunę. Jak podają media, kobieta będzie miała całkowitą swobodę w podawaniu dziecku żeńskich hormonów i środków blokujących okres dojrzewania. To oznacza chemiczną kastrację 7-latka.

Co więcej, ta niezrozumiała decyzja sądu obliguje ojca do uznania Jamesa za dziewczynkę. Od tej pory ma zwracać się do syna, jakby był córką, nie może zabierać dziecka w otoczenie, które uważa go za chłopca a sam będzie zmuszony do udziału w lekcjach dotyczących gender i transseksualizmu!

Jak podkreślają media, ojciec obawia się o życie Jamesa.

Do skutków ubocznych chemicznej terapii, polegającej na podawaniu dziecku hormonów płciowych, należą m. in.: zakrzepica żył, podniesiony poziom tłuszczu we krwi, kamienie żółciowe, wzrost wagi, bezpłodność, niskie libido, zaburzenia erekcji, czy nadciśnienie.

Pod wyłączną opiekę matki trafił również brat bliźniak Jamesa - Jude.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl