Awantura w świdnickiej katedrze z flagą LGBT w tle. Głos w tej sprawie zabrała kuria

zdjęcie ilustracyjne / By Daniel Baránek, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4784122l Baránek, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4784122

  

Prokurator postawił dzisiaj zarzuty złośliwego zakłócania nabożeństwa czterem osobom, które w niedzielę rano wtargnęły do świdnickiej katedry. Podejrzani mieli wznosić okrzyki, włączać muzykę oraz próbować wywiesić w kościele tęczową flagę. Głos w tej sprawie zabrał rzecznik świdnickiej kurii, ks. Daniel Marcinkiewicz.

- Z bólem przyjęliśmy informację zakłócenia mszy św. przez osoby, które w niestosowny sposób się zachowywały

- powiedział KAI ks. Daniel Marcinkiewicz, rzecznik świdnickiej kurii.

- Naruszanie świętości świątyń jest zawsze złym znakiem. Każde targnięcie się na Boga i Jego znaki oznacza głęboki upadek człowieka, albowiem Bóg jest miłością. Kto nie ma szacunku dla miłości, nie uszanuje też żadnej innej wartości

- dodał rzecznik.

Ks. Marcinkiewicz wyraził serdeczne podziękowania funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, którzy przyczynili się do ujęcia czterech osób, chcących zakłócić liturgię.

Szybka reakcja służb mundurowych nie pozwoliła, aby świątynia zostało sprofanowana.
- podkreślił.

Jak poinformował prokurator rejonowy w Świdnicy, Marek Rusin, do przestępstwa doszło w niedzielę rano, gdy w trakcie odprawianej Mszy świętej osoby weszły do przedsionka katedry i złośliwie zakłóciły przebieg tego nabożeństwa.

24-letni mężczyzna przyznał się, że miał ze sobą tęczową flagę i chciał ją zawiesić w kościele. Wyjaśniał, że wcześniej przez całą noc i nad ranem spożywał duże ilości alkoholu wspólnie z dwiema zatrzymanymi z nim kobietami: 41-letnią i 49-letnią. Kobiety częściowo się przyznają, choć zasłaniają się niepamięcią z powodu upojenia alkoholem

- powiedział.

Dodał, że ta trójka w przedsionku katedry wznosiła też okrzyki oraz odtwarzała muzykę z odtwarzacza, który wnieśli do kościoła. W ocenie prokuratury, w ten sposób popełnili przestępstwo z art. 195 Kodeksu karnego, który za złośliwe zakłócenie aktu religijnego przewiduje karę nawet do dwóch lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Putin chce uśpić naszą czujność? Szczerski: prezydent znakomicie wybrnął z rosyjskiej pułapki

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

- Wydarzyła się mimo wszystko rzecz bardzo zła. Nie należy być uśpionym tym, że nie padają żadne wprost oskarżenia Polski (...) Pomysł Rosji zrealizowany był taki, jaki miał być zrealizowany. To, że Władimir Putin bezpośrednio nie zaatakował Polski, było przez nas przewidziane. Że nie będzie ataku werbalnego, a podprogowy - mówił Krzysztof Szczerski. - Nigdy nie podpiszemy się pod tak kłamliwą wersją historii. Ona uwłacza i godzi w pamięć wszystkich tych, którzy bohatersko zginęli - dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/307373-trudno-o-tym-pisac-czytac-rozmawiac-list-prezydenta-dudy-na-lamach-swiatowych-mediow]

Prezydent Andrzej Duda, komentując w Davos wystąpienia podczas Światowego Forum Holokaustu w Jerozolimie, podkreślał, że "zabiegał o to, by móc wystąpić i powiedzieć o prawdzie tamtego czasu" w Jad Waszem. 

- Niestety, uniemożliwiono mi to mimo naszych zabiegów dyplomatycznych

- zaznaczył.

W inaugurujących wystąpieniach głos zabrali m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, prezydent Rosji, Władimir Putin czy prezydent Francji Emmanuel Macron. Wiceprezydent USA Mike Pence wygłosił mocne przemówienie - nie zapomniał w nim o Polsce i przypomniał, że miasto Oświęcim stało się miejscem niemieckiej zbrodni, ale jednocześnie próbą unicestwienia polskiej kultury.

[polecam:https://niezalezna.pl/307439-mike-pence-o-niemieckich-zbrodniach-w-oswiecimiu-planem-bylo-unicestwic-kulture-polska]

Ku zaskoczeniu zebranych Władimir Putin nie zaatakował wprost Polski. Tę kwestię skomentował na antenie Polskiego Radia gość Katarzyny Gójskiej Krzysztof Szczerski.

Wydarzyła się mimo wszystko rzecz bardzo zła. Nie należy być uśpionym tym, że nie padają żadne wprost oskarżenia Polski (...) Pomysł Rosji zrealizowany był taki, jaki miał być zrealizowany. To, że Władimir Putin bezpośrednio nie zaatakował Polski, było przez nas przewidziane. Że nie będzie ataku werbalnego, a podprogowy

- mówił.

Natomiast, wykazywał Szczerski, Putin mógł się spodziewać, że jego kłamliwy atak na Polskę spotkałby się ze sprzeciwem innych uczestników tego spotkania.

Uroczystości te przebiegły tak, jak się spodziewaliśmy i tak, jaki miał być ich sens. A był taki, żeby opowiedzieć historię już nie roku '39 tylko '44-'45 bez Polski. Tam Polski w ogóle miało nie być

- zaznaczył Szczerski.

Chodziło o to, żeby polski prezydent milcząco był tam na miejscu i swoją obecnością legitymizował taką historię; żeby wysłuchał, ale nie mógł odpowiedzieć. Na tym polegała pułapka tych uroczystości

- stwierdził i podkreślił:

Prezydent swoją trafną decyzją znakomicie z tego wybrnął. Nigdy nie podpiszemy się pod tak kłamliwą wersją historii. Ona uwłacza i godzi w pamięć wszystkich tych, którzy bohatersko zginęli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts