Inauguracja Instytutu Pileckiego w Berlinie

/ https://twitter.com/MKiDN_GOV_PL

  

- Życiorys Witolda Pileckiego symbolizuje w sobie w zasadzie II wojnę światową i jej doświadczenia dla narodu polskiego - powiedział w Berlinie w czasie zwiedzania wystawy o Pileckim wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.

Dziś w Berlinie Instytut Pileckiego otwiera swój pierwszy zagraniczny oddział. Inauguracji towarzyszy m.in. wernisaż wystawy "Ochotnik. Witold Pilecki i jego misja w Auschwitz", przygotowanej na podstawie najnowszych badań międzynarodowych ekspertów.

Wicepremier Gliński powiedział dziennikarzom, że wystawa jest ważna, bo "opowiada o Witoldzie Pileckim, który symbolizuje w sobie w zasadzie II wojną światową i jej doświadczenia dla narodu polskiego".

Prof. Gliński mówił, że "Pilecki i jego życiorys, jego postawa, jego integralne działania, wynikające właśnie z określonej aksjologii, dobrze oddają w zasadzie wysiłek czy postawę bardzo wielu ludzi". Ocenił, że "Polska by się tak nie zachowała, jak się zachowała w czasie II wojny światowej, gdyby nie tacy ludzie, więc to jest w jakimś sensie skrót i symbol tych najważniejszych wartości, dzięki którym ludzie w momencie najcięższej próby być może w ogóle w historii świata potrafili zachować człowieczeństwo".

"Pilecki jest tego uosobieniem i jednocześnie przenosi to w szerszym zakresie na można powiedzieć całe polskie społeczeństwo"

- dodał.

Minister dodał, że "ważne jest to, że tutaj powstała polska instytucja, bo tutaj powstał oddział Instytutu Pileckiego w Berlinie, a więc instytucja naukowa, która w oparciu o badania naukowe będzie prezentowała to, co jest ważne z punktu widzenia interesu naszej wspólnoty politycznej, bo ważne jest to, żeby Polska historii była znana na świecie, niestety jest często lekceważona".

"Mamy obowiązek tworzyć takie instytucje, które przekazują wartości i dlatego to otwieramy"

- podkreślił.

W ocenie Instytutu Pileckiego "otwierana w symbolicznym czasie 80. rocznicy Września'39 stała placówka, położona w wyjątkowym punkcie miasta - naprzeciw Bramy Brandenburskiej - utrwali polską obecność w kulturalnej i naukowej topografii Berlina".

Otwarcie oddziału Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego w Berlinie rozpoczyna kolejny etap działalności Instytutu w Niemczech, pogłębiając trwającą już współpracę w zakresie badań i refleksji nad doświadczeniem XX wieku. Od kilku miesięcy Instytut Pileckiego współpracuje z Bundesarchiv w zakresie cyfryzacji i udostępniania materiałów, co zaowocowało już m.in. 150 tysiącami zdigitalizowanych dokumentów obejmujących m.in. akta gestapo i niemieckiej policji działającej na terenie okupowanej Polski. Prowadzony jest także na terenie Polski, Niemiec i Izraela interdyscyplinarny projekt "Ćwiczenie nowoczesności" dla artystów i naukowców badających tematykę modernizmu i nowoczesności, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego doświadczenia XX wieku.

Partnerami wydarzenia są Miejsce Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz PKP Intercity.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Biedroń by chciał, żeby Śmiszek został... misterem Sejmu. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!"

Robert Biedroń / / Kuba Bożanowski from Warsaw, Poland [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

"Super Express" zorganizował plebiscyt na mistera Sejmu. Wśród kandydatów jest poseł-elekt Krzysztof Śmiszek - prywatnie partner europosła Wiosny Roberta Biedronia. Ten napisał w mediach społecznościowych: "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - zachęcając do głosowania na Śmiszka. Na te "żarty" zareagował wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. "Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!" - zaapelował polityk.

To kolejna tego typu sonda "Super Expressu". Wcześniej przeprowadzono wybory miss Sejmu.

Choć pierwsze posiedzenie Sejmu w nowym składzie wciąż przed nami, to w sondzie brani są pod uwagę posłowie - elekci. W tym Krzysztof Śmiszek.

To zdecydowanie przypadło do gustu jego partnerowi - Robertowi Biedroniowi, szefowi Wiosny. "Sorry Panowie, ale wybór jest oczywisty!" - napisał polityk na Twitterze.

Do sytuacji odniósł się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Biedroń załatwił swojemu chłopakowi jedynkę na liście Lewicy, a teraz promuje go na..."mistera Sejmu". żenada. Bierzcie się do roboty, zamiast pajacować!

- napisał na Facebooku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl