Prezydent: rolnictwo ma ogromne znaczenie

Andrzej Duda / prezydent.pl

  

Rolnictwo to ogromny segment polskiej gospodarki, ale chodzi w nim również o względy tożsamościowe, kulturowe. Rolnictwo polskie, polska wieś, polscy rolnicy mają ogromne znaczenie, również państwowotwórcze – ocenił w niedzielnym w wywiadzie dla TVP prezydent Andrzej Duda.

W wywiadzie dla programu "Tydzień" w TVP prezydent – który w niedzielę uczestniczy w dożynkach w Spale – podkreślał, że rolnictwo jest "ogromnym segmentem polskiej gospodarki". "To jest wielka liczba obywateli naszego kraju, którzy spełniają niezwykle doniosłą rolę społeczną. Bo co robią? Bo przede wszystkim zapewniają nam bezpieczeństwo żywnościowe. To jest absolutny fundament" – mówił prezydent.

Podkreślił, że w rolnictwie chodzi także o "względy tożsamościowe, kulturowe, o to, co tak niezwykle ważne dla budowy tkanki społecznej, narodowej". "To wszystko jest zasługa i dorobek polskiej wsi i skarbnica tych właśnie wszystkich elementów tak bardzo potrzebnych i tak bardzo silnie wpisanych w naszą kulturę" – powiedział. Jak ocenił, "rolnictwo polskie, polska wieś, polscy rolnicy mają ogromne znaczenie, również państwowotwórcze".

Prezydent wyraził również nadzieję, że "przez te cztery lata nastąpiło w polskim rolnictwie wiele dobrych zmian, przede wszystkim w polskich domach rolniczych, bo to jest sprawa niezwykle istotna". Mówiąc o programach wdrożonych przez rząd PiS, prezydent wspomniał o wsparciu dla rodziny.

"Tych dzieci w rodzinach mieszkających na wsi jest z reguły więcej niż dzieci mieszkających w rodzinach żyjących w mieście. Siłą rzeczy w związku z tym ludzie polskiej wsi, polscy rolnicy, w większym stopniu są beneficjentami programu 500 plus i bardzo dobrze, dlatego że z reguły też niestety dochody do tej pory na wsi były mniejsze, więc to jest istotne wsparcie dla rodziny wiejskiej i jednocześnie taki sygnał, bardzo mocny, ze strony polskiego państwa, że szanuje rodziny wychowujące dzieci, że dziękuje za ten trud wychowania i chce pomóc w tym wychowaniu właśnie poprzez to bardzo ważne świadczenie"

– powiedział prezydent.

Pytany o kandydaturę Janusza Wojciechowskiego, który ma zostać unijnym komisarzem do spraw rolnictwa, prezydent ocenił, że ta propozycja jest jego zdaniem "niezwykle sensowna" ze względu na duże doświadczenie Wojciechowskiego w tym zakresie.

"Przez wiele lat zajmował się tym (rolnictwem) w polskim parlamencie, a później przez wiele lat zajmował się tym w Parlamencie Europejskim i tam od tej strony wszyscy go znają – że ochrona zwierząt i rolnictwo to są dwie specjalności Janusza Wojciechowskiego. Więc od tej strony unijnej, unijnej polityki rolnej, Janusz jest najlepszym ekspertem, jakiego w ogóle można znaleźć dzisiaj w Polsce czy wśród Polaków, co do tego nie mam żadnych wątpliwości" – powiedział. "Uważam, że jest świetnym kandydatem, najlepszym, co Polska może tutaj zaproponować, jeżeli chodzi o kwestie personalne, i jestem przekonany, że sobie poradzi"

– zapewnił prezydent.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Matka ma zgodę sądu by... zmienić płeć dziecka. Ojciec jest bezsilny. Ta sprawa szokuje!

/ 3DMaennchen

  

Przeprowadzona zostanie chemiczna kastracja zdrowego dziecka, bo jedno z rodziców ma takie życzenie? Okazuje się, że tak absurdalna i przerażająca historia jest możliwa. Sąd w Teksasie orzekł, że 7-letni James może stać się Luną. Zrozpaczony ojciec przegrał walkę z matką chłopca.

Jeffrey Younger jest ojcem 7-letniego chłopca, którego matka stwierdziła, że woli mieć córkę. Niestety, nie udało mu się zwyciężyć w sądzie i uchronić syna przed zmianą płci. Potyczka dotyczyła opieki nad dzieckiem. Sprawę, choć ojciec podnosił, czym to grozi, wygrała matka.

Zdaniem ojca, chłopiec nie chce być dziewczynką, ale sąd w Dallas w Teksasie pozostał głuchy na jego argumenty.

Na podstawie jego wyroku matka dziecka, dr Anne Georgulas, uzyskała pełnię praw rodzicielskich i będzie mogła teraz zmienić Jamesa w Lunę. Jak podają media, kobieta będzie miała całkowitą swobodę w podawaniu dziecku żeńskich hormonów i środków blokujących okres dojrzewania. To oznacza chemiczną kastrację 7-latka.

Co więcej, ta niezrozumiała decyzja sądu obliguje ojca do uznania Jamesa za dziewczynkę. Od tej pory ma zwracać się do syna, jakby był córką, nie może zabierać dziecka w otoczenie, które uważa go za chłopca a sam będzie zmuszony do udziału w lekcjach dotyczących gender i transseksualizmu!

Jak podkreślają media, ojciec obawia się o życie Jamesa.

Do skutków ubocznych chemicznej terapii, polegającej na podawaniu dziecku hormonów płciowych, należą m. in.: zakrzepica żył, podniesiony poziom tłuszczu we krwi, kamienie żółciowe, wzrost wagi, bezpłodność, niskie libido, zaburzenia erekcji, czy nadciśnienie.

Pod wyłączną opiekę matki trafił również brat bliźniak Jamesa - Jude.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl