Prezes PiS o konieczności obrony polskiej rodziny. "Przed biedą, ale i groźną ideologiczną ofensywą"

/ twitter: pisorg.pl

  

Jarosław Kaczyński podkreślił swój zdecydowany sprzeciw wobec ataków na instytucję rodziny i system wartości obowiązujący w Polsce od wieków. - Musimy obronić polską rodzinę przed biedą, ale także przed groźną, ideologiczną ofensywą. Nawet gdyby w każdym innym miejscu ta kultura, którą kwestionujemy, zwyciężyła, w Polsce ona zwyciężyć nie może - ogłosił we Wrocławiu Kaczyński.

W swoim przemówieniu prezes PiS przekonywał, że instytucja rodziny jest kwestionowana "w ramach pewnej akcji socjotechnicznej prowadzonej w całej kraju". "Kwestionowane są zarówno te elementy dotyczące samej rodziny, twierdzi się, ze jest ona instytucją opresji, w szczególności w stosunku do kobiet i dzieci, kwestionowany nawet jest naturalny i oczywisty z punktu widzenia biologicznego podział (...) między dwoma płciami, między kobietami a mężczyznami" - mówił.

Nie możemy pozwolić na to, by ta specyficznego rodzaju ideologia opanowała także Polskę - chociaż próbuje. Musimy obronić polską rodzinę przed biedą, niedostatkiem, niemożliwością uzyskiwania równych szans, ale musimy ją obronić także przed tą groźną, ideologiczną ofensywą. Ofensywą, którą podejmują także nasi polityczni przeciwnicy, jedni wprost, drudzy na zasadzie "raz tak, raz tak" (...), a trzeci przebrali się w owczą skórę, chociaż jeszcze niedawno ich zęby kłapały podczas różnego rodzaju spotkań i maszerowali pod tym sztandarem tęczowym

- mówił prezes PiS.

Jak podkreślał, nasza cywilizacja - która okazała się "najbardziej życzliwa człowiekowi ze wszystkich cywilizacji świata", przynosząc rozwój w wielu dziedzinach - "musi być broniona". "A ona opierała się także na rodzinie (...) Ta cywilizacja jest oparta i musi być dalej oparta o rodzinę" - podkreślił Kaczyński.

Prezes PiS ocenił przy tym, że "czasem jest tak, że jeden kraj potrafi obronić to, czego inne obronić nie potrafią". "Są takie przykłady w historii" - dodał. "Nawet gdyby w każdym innym miejscu, w każdy innym kraju ta kultura, którą kwestionujemy, zwyciężyła, w Polsce ona zwyciężyć nie może" - powiedział prezes PiS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Są powody do optymizmu ws. brexitu"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Chickenonline /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Unia Europejska i Wielka Brytania mają bardzo poważne problemy do rozwiązania, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie celne na granicy Irlandii i Irlandii Północnej, ale są powody do ostrożnego optymizmu w sprawie brexitu - ocenił minister ds. europejskich Konrad Szymański.

We wtorek główny negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier przekazuje ministrom z 27 państw członkowskich najnowsze informacje po intensywnych negocjacjach, które trwały w ostatnich dniach. Pertraktacje zostały określone przez stronę unijną jako konstruktywne, ale do tej pory nie ma rozwiązania problemu granicy między Irlandią, a Irlandią Północną.

"Biorąc pod uwagę kontekst i punkt startowy, to dziś są powody do ostrożnego optymizmu. Polska od samego początku, kiedy pojawiły się nowe propozycje Londynu, w szczególności te oparte o zabezpieczenie całkowitej zbieżności regulacyjnej w Irlandii Północnej, namawiała KE, państwa członkowskie do podjęcia rzeczowych, konstruktywnych rozmów"

- powiedział polskim dziennikarzom w Luksemburgu Szymański.

Szczegóły najnowszych propozycji nie zostały przedstawione publicznie, ale z nieoficjalnych przecieków wiadomo, że Irlandia Północna miałaby być formalnie w unii celnej ze Zjednoczonym Królestwem i jednocześnie nieformalnie w unii celnej z UE. Unijna "27" obawia się jednak, że towary, które wchodziłyby na teren Irlandii Północnej mogłyby później trafiać do UE bez odpowiednich ceł.

Szymański tłumaczył, że wyjście Irlandii Północnej z unii celnej oznacza bezprecedensową sytuację, jeśli chodzi o zabezpieczenie faktycznego przepływu towarów, osób i usług między terytoriami pozostającej w UE Irlandią i będącej poza UE Irlandią Północną.

"To są bardzo skomplikowane i nieznane dotąd modele współpracy, ale wysiłek negocjacyjny jest widoczny po obu stronach i to nas cieszy. Bardzo nas satysfakcjonuje fakt, że nasze oczekiwania, bardzo jasno, publicznie wyrażane, przynoszą właściwe efekty"

- oświadczył wiceszef MSZ.

Przyznał, że są ryzyka dla integralności jednolitego rynku, dlatego propozycje brytyjskie są niewystarczające.

"Razem z UE-27 oczekujemy dalszych negocjacji po to, aby wszystkie ryzyka i wszystkie ewentualne niedoskonałości tego rozwiązania, które jest całkowicie nowatorskie wyjaśnić i je zabezpieczyć, bo integralność wspólnego rynku jest w interesie Polski. Polska jest i będzie częścią wspólnego rynku, w związku z czym jest to nas wspólny interes" - powiedział minister ds. europejskich.

Kwestia tego, czy Wielkiej Brytanii uda się zawrzeć porozumienie z UE w sprawie warunków brexitu powinna być rozstrzygnięta tym tygodniu. W czwartek i piątek odbędzie się w Brukseli unijny szczyt, na którym ewentualne porozumienie ma zostać zatwierdzone, a w sobotę brytyjska Izba Gmin będzie głosować nad jego akceptacją lub - gdyby go nie było - nad dalszymi krokami.

Szymański zaznaczył, że w UE bardzo wiele porozumień było "dopinanych" w ostatnim momencie. Jego zdaniem należy docenić to co się dzieje w negocjacjach, bo przeciwnie do tego jak było jakiś czas temu, teraz są one niezwykle intensywne i rzeczowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl