Dostępność komunikacyjna to inwestycja w rozwój gospodarczy

zdjęcie ilustracyjne / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Liczę na szybkie przyjęcie znowelizowanych przepisów o transporcie kolejowym, które wesprą rozwój i rewitalizację linii kolejowych w ramach tzw. Programu Kolej Plus – powiedział na Forum Ekonomicznym w Krynicy Zdroju wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel. Podczas panelu „Dostępność komunikacyjna" o budowie infrastruktury kolejowej, walce z wykluczeniem komunikacyjnym oraz o dostępności transportowej rozmawiali także prezesi największych polskich spółek kolejowych tworzących Grupę Polskich Kolei Państwowych.

Likwidacja wykluczenia komunikacyjnego to jedno z największych wyzwań spółek z Grupy PKP. Chociaż dzięki ogromnym inwestycjom i uruchomionym programom problem udaje się rozwiązać, to jednak z uwagi na długoletnie zaniedbania wciąż jest wiele do zrobienia.

Rozpoczynając dyskusję prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Ireneusz Merchel zwrócił uwagę na potrzebę zarówno budowy nowych linii kolejowych, jak i odtwarzania i modernizacji już istniejących. Jak przypomniał, przed laty było w Polsce ponad 27 tys. km linii kolejowych, obecnie jest ich tylko 18 tys. km. Pośród nich są też linie, na których ruch został całkowicie wstrzymany.

– Po wielu latach przywróciliśmy połączenia z Lubinem czy Radzyniem Podlaskim. Program Kolej Plus obejmie wstępnie 21 ośrodków, do których w pierwszej kolejności takie połączenia powinny by przywrócone lub wybudowane, a jest jeszcze kilkadziesiąt następnych miast, do których połączenia kolejowe powinny wrócić

– zauważył Merchel.

Członek zarządu PKP SA Mirosław Antonowicz wskazał z kolei na trzy główne dla Grupy PKP obszary dostępności, na których skupiają się kolejowe spółki. – To infrastruktura techniczna, multimodalność i szeroko rozumiana likwidacja barier –  dla niepełnosprawnych oraz w komunikacji z klientami i partnerami – wskazał  Antonowicz. Przypomniał, że w ramach szeroko zakrojonego Programu Inwestycji Dworcowych, o wartości ok. 1,5 mld zł, PKP S.A. dostosowuje dworce klejowe do potrzeb wszystkich grup pasażerów, w tym osób o ograniczonej mobilności. Ponadto spółka poszerza zakres dostępnych na dworcach usług. Przy 8 obiektach pojawiły się np. stacje ładowania samochodów elektrycznych.

Prezes PLK  przypomniał, że w ramach wartego 70 mld zł Krajowego Programu Kolejowego trwa przebudowa m.in. setek peronów czy przejść dla pasażerów. – Wybudowaliśmy ponad 130 peronów w nowych lokalizacjach. Ponadto w ramach poprawy dostępności dla pasażera przystosowujemy wszystkie stacje i przystanki do potrzeb osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Wyposażamy je w windy, pochylnie, tak aby każdy mógł z nich skorzystać – wyjaśniał szef PLK. Jak dodał, spółka wnosi poprawki do istniejących już dokumentacji, tak aby w wielu miejscowościach móc wprowadzać  nowe elementy poprawiające dostępność do kolejowej infrastruktury.

– Robimy korekty projektów, budujemy dodatkowe przejścia dla pieszych, dodatkowe wiadukty. To wszystko ma jeden podstawowy cel – aby linia kolejowa, która jest budowana czy modernizowana, nie dzieliła miejscowości na pół, lecz ją łączyła

– zaznaczył Merchel. Jako przykład wskazał linię Otwock–Warszawa, gdzie w ramach korekty planów zostanie wybudowanych dodatkowych 11 przejść podziemnych. – Takie są oczekiwania społeczności lokalnych, w które dokładnie się wsłuchujemy – zaznaczył Merchel.

Również PKP Intercity zwróciło uwagę na poprawę dostępności usług, o czym opowiadał członek zarządu spółki Adam Laskowski. – W rozkładzie jazdy 2015/2016 nasze pociągi zatrzymywały się w 334 miejscowościach. W rozkładzie na 2019/2020 planujemy, że tych miejscowości będzie już ponad 400 – zapowiedział. Dodał, że przekłada się to na liczbę pasażerów, których systematycznie przybywa – wraz z coraz większą siecią połączeń i bogatszą ofertą spółki.

W ramach projektu Wspólny Bilet PKP Intercity współpracuje z przewoźnikami samorządowymi i Przewozami Regionalnymi. – Dzięki realizacji tego projektu integrujemy systemy sprzedaży i godzimy interesy różnych przewoźników. To bardzo rozwojowa inicjatywa. W przyszłości chcielibyśmy, aby do tego programu dołączyli także przewoźnicy autobusowi i transport miejski – tłumaczył Laskowski.

Witold Bawor, członek zarządu PKP Cargo, zwrócił uwagę, że o poprawianiu dostępności można również mówić w obszarze przewozów towarowych. – Rozumiemy ją jako budowanie szerokiej oferty logistycznej dla końcowego odbiorcy – wyjaśnił Bawor. Zaznaczył, że w tym celu konieczne jest spełnienie kilku warunków. – Musimy mieć doskonale zorganizowaną sieć terminali kontenerowych, sprawnie realizować przewozy pomiędzy nimi oraz posiadać spójny system zarządzania nimi – tłumaczył Witold Bawor. Jak mówił, aby tego dokonać, konieczne są inwestycje w odpowiednie platformy do przewozu kontenerów oraz lokomotywy wielosystemowe, które pozwolą na realizowanie przewozów międzynarodowych.

– Mam nadzieję, że wkrótce  rząd  przyjmie ustawę, co pozwoli nam przedstawić pełen zakres Programu Kolej Plus, który będzie jednym z filarów poprawiania dostępności poprzez przywracanie połączeń kolejowych lub budowę nowych odcinków. Dostępność do środków transportu to inwestycja w rozwój gospodarczy – podkreślił wiceminister Bittel. Jak mówił, przeniesienie ruchu na kolej sprzyja środowisku naturalnemu, zmniejsza zużycie dróg i poprawia ich przejezdność poprzez minimalizację korków.

Przypomniał też, że budowa sytemu komunikacyjnego, w którym połączenia kolejowe będą skomunikowane z sieciami autobusowymi, to absolutny priorytet rządu.

– Linie autobusowe otrzymały już silny impuls rozwojowy w postaci Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Dzięki niemu odtwarzamy tysiące połączeń

– przypomniał Bittel.

Podkreślił, że organizacja transportu publicznego jest wspólnym obowiązkiem rządu oraz samorządów, które mają do wypełnienia ważną rolę w tym procesie. Dodał, że przy zaangażowaniu wszystkich stron zadania związane z organizacja transportu publicznego można realizować bardzo szybko.

Artykuł sponsorowany

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

W najbliższą niedzielę nie zrobimy zakupów

zdjęcie ilustracyjne / Markus Spiske; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

W niedzielę, 20 października sklepy będą zamknięte. Otwarte mogą być tylko placówki, w których za ladą staną ich właściciele. W tym miesiącu handlowa niedziela przypadnie 27 października.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 roku. Zgodnie z nią handel w niedziele w tym roku jest dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu - ostatnią, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Od 2020 r. zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl