Informatyzacja i kablowanie wpływa na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski

zdjęcie ilustracyjne / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

W czasie odbywającej się podczas XXIX Forum Ekonomicznego w Krynicy debaty „Bezpieczeństwo krytycznej infrastruktury energetycznej” dyskutowano nt. bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, m.in. w kontekście produkcji dostaw i dystrybucji energii elektrycznej.

Jej uczestnicy poruszali m.in. temat postulowanych zmian w zakresie zwiększania bezpieczeństwa energetycznego, w szczególności w odniesieniu do infrastruktury krytycznej, tj. służącej do produkcji, przesyłania, zarządzania i dystrybuowania energii przez OSD (operatorów systemu dystrybucyjnego). Paneliści omówili także prawdopodobieństwo uzależnienia od jednego dostawcy systemów zabezpieczających infrastrukturę krytyczną oraz możliwe rozwiązania, będące pochodną najlepszych zagranicznych praktyk. 

Stoimy na progu rewolucji technologicznej w zakresie IT

Prof. Wojciech Drożdż, wiceprezes Enei Operator ds. innowacji i logistyki zwracał uwagę na fakt, że „samolecząca się” sieć energetyczna takich OSD jak jego firma w istotnym stopniu niweluje problemy bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej. 

– Stoimy na progu rewolucji technologicznej w zakresie IT – mówił Drożdż. – W obecnych czasach najważniejsza staje się przewaga w dostępie do wiedzy. Ci, którzy ją osiągną, będą mogli spać spokojnie. Dążymy do tego, by w naszych sieciach funkcjonowało jak najwięcej automatyki. Przełożenie infrastruktury pod ziemię pozwoliłoby uniezależnić się od kaprysów pogody i poprawić wskaźniki ciągłości dostaw. Dlatego w strategii do 2025 r. nasza spółka założyła wymianę ponad 3 tys. km linii średniego napięcia (SN) na linie kablowe, a w perspektywie kilkunastu lat skablowanie ok. 30 proc. linii. Objęłoby ono zarówno linie na terenach leśnych i zadrzewionych, jak również część innych linii SN i niskich napięć – podkreślił prezes Wojciech Drożdż.

Przed atakami hakerów potrzebne zabezpieczenia

Inny uczestnik debaty w Krynicy, Jarosław Broda, wiceprezes Tauron Polska Energia podkreślał znaczenie niebezpieczeństw związanych z rosnącym cyfrowym kontaktem dużych producentów energii elektrycznej z klientami. – Każdy z zainstalowanych u nich liczników może zostać użyty do hakerskiego ataku cyfrowego – stwierdził wiceprezes. – A jednocześnie pojawia się coraz więcej potrzeb do cyfrowej obróbki danych, co wymaga stosowania odpowiednich zabezpieczeń przed atakami hakerów. Jednak z drugiej strony pozwala ograniczać straty przy przesyle energii o 1–2 punkty proc.

Broda zwracał także uwagę na fakt, że w obszarze działania jego firmy funkcjonuje 25 tys. prosumentów, będących równolegle konsumentami i dostawcami energii elektrycznej. – Tauron dołącza kwartalnie po kilka tysięcy kolejnych tego rodzaju rozproszonych źródeł energii – dodał. 

Marcin Łągiewka, dyrektor w KPMG Polska zaznaczył, że dla zwiększenia bezpieczeństwa sektora energetycznego należy zwiększać wolumen inwestycji w bezpieczeństwo informatyczne przesyłu energii i jej magazynowania. – Przy czym z zasady: im większy podmiot, tym łatwiej dokonywać mu takich inwestycji. O ile sektor naftowy jest w Polsce skonsolidowany, sektor elektroenergetyczny – jeszcze nie. Choć można obserwować postęp w tym zakresie. 

Potrzebna konsolidacja

– Jeszcze kilkanaście lat temu mieliśmy bowiem kilkanaście niezależnych elektrowni – mówił dalej Łągiewka. – Od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej następowała zaś konsolidacja w tym sektorze. Powstały cztery duże koncerny energetyczne wskutek zarówno konsolidacji pionowej, jak i poziomej. Gdy dwa lata temu wycofały się z naszego kraju zachodnie koncerny energetyczne, ich aktywa, w tym elektrownie i elektrociepłownie, przejęły nasze koncerny. O tym, czy obecny model funkcjonowania czterech grup energetycznych przynosi korzyści polskiemu sektorowi, przekonuje ich efektywność – dodał Łągiewka. Zwrócił przy tym uwagę na fakt, że w takich krajach jak Hiszpania, Włochy czy Francja dominuje jedna firma w sektorze energetycznym. – W Niemczech co prawda funkcjonują cztery koncerny energetyczne, ale nasza największa firma w tym sektorze jest i tak mniejsza od najmniejszej niemieckiej. Przy tym dwa z czterech koncernów za Odrą rozpoczynają procesy konsolidacyjne. U nas zapewne temat konsolidacji w tym sektorze jeszcze powróci – uważa przedstawiciel KPMG Polska.

– W Polsce działa nawet pięć koncernów energetycznych, wliczając w to PGNiG, który funkcjonuje zarówno w sektorze paliwowym, jak i energetycznym – uważa wiceprezes Tauronu. Powinniśmy w nim dokonywać procesów konsolidacyjnych – kwestią otwartą jest, czy w ich rezultacie na rynku pozostałby jeden koncern, czy może dwa–trzy – dodał.

W opinii Wojciecha Drożdża, wiceprezesa Enei Operator, to, co było optymalne kilka lat temu, teraz – już takie nie jest. – A zatem powinniśmy dalej konsolidować sektor i podążać w tym zakresie za krajami najbardziej rozwiniętymi gospodarczo oraz wypracować przy tym swój własny wzór funkcjonowania – dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Poszukiwany robił pizzę... policjantce

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/SalvatoreMonetti

  

Policjantka rozpoznała poszukiwanego kilkoma listami gończymi w pracowniku pizzerii, który szykował dla niej posiłek w jednym z lokali. Pochodzący z Zielonej Góry 28-latek ukrywał się od czterech lat - poinformowała Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

"Fotograficzna pamięć policjantki pomogła zatrzymać poszukiwanego, który jeszcze dzisiaj trafi do aresztu śledczego. Mężczyzna od czterech lat ukrywał się w różnych miastach w Polsce"

– powiedziała Barska.

28-latek jest podejrzany o kradzieże z włamaniem, trzykrotne prowadzenie pojazdu po pijanemu. Ma do odbycia dwa lata i osiem miesięcy więzienia. Sąd Rejonowy w Zielonej Górze wydał za nim cztery listy gończe.

W czwartek po południu policjantka wraz z rodziną poszła do pizzerii w jednym z miast niedaleko Zielonej Góry. Czekając na zamówioną pizzę obserwowała mężczyznę za kontuarem, który przygotowywał posiłek. Jego twarz wydała się jej znajoma.

"Funkcjonariuszka dyskretnie zadzwoniła po policjantów z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób KMP w Zielonej Górze. Sprawdzenie tożsamości mężczyzny potwierdziło, że policjantka nie myliła się, co do poszukiwanego"

– dodała Barska.

Czwartek okazał się pechowy nie tylko dla 28-latka. Tego dnia zielonogórscy policjanci zatrzymali również dwóch innych mężczyzn poszukiwanych za przestępstwa.

Zielonogórski Zespół Poszukiwań i Identyfikacji Osób prowadzi w ciągu roku poszukiwania około 100 osób zaginionych i 350 poszukiwanych w sprawach kryminalnych. Kilkadziesiąt spraw poszukiwawczych toczy się od kilku lat, głównie z powodu ucieczki poszukiwanej osoby za granicę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts