Na nic protesty rodziców. Nauka o gender i LGBT+ w szkołach jeszcze w tym roku?

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/SharonMcCutcheon

  

W nowym roku szkolnym w Wielkiej Brytanii trwają polemiki wokół nowych standardów dotyczących edukacji seksualnej, obejmujących między innymi prawa LGBT+. Jak zauważył "The Independent", choć mają one obowiązywać od września 2020 r., rząd zachęca do ich wdrażania... już teraz. Co więcej, rodzice dzieci, które skończyły 16 lat nie będą mogli przeciwstawić się uczestnictwu ucznia w tych zajęciach.

W ramach nowych wytycznych (RSE) do szkół podstawowych obowiązkowo wprowadzona zostanie edukacja przygotowująca do życia w relacjach (nie wyklucza się omawiania relacji par jednopłciowych), a w szkołach średnich (od 11 roku życia) do programu dochodzi dodatkowo obligatoryjna edukacja seksualna (w tym dotycząca spraw LGBT+).

"We wrześniu 2020 r. RSE będzie obowiązkowe we wszystkich szkołach podstawowych i średnich, ale rząd aktywnie zachęca nauczycieli do wprowadzenia nowego programu już w tym roku szkolnym"

- zauważa "Independent" na stronie internetowej.

"Od teraz - wyjaśnia gazeta - młodzież będzie się uczyć o wszystkich typach związków, wyrażaniu zgody (na kontakty seksualne), antykoncepcji, pornografii, prawach (społeczności) LGBT+ oraz (bezpieczeństwie w) internecie"

- czytamy. Dziennik zaznacza, że kontrowersje wzbudza fakt, iż do programu będą musiały zastosować się wszystkie szkoły, w tym religijne.

Jak wyjaśnia brytyjskie ministerstwo edukacji, rodzice będą mogli podjąć decyzję o nieuczęszczaniu ich dziecka na lekcje edukacji seksualnej tylko do ukończenia przez nie 16. roku życia. W Wielkiej Brytanii 16 lat to tzw. wiek zgody, od którego ustawowo osobę uznaje się za zdolną do wyrażenia zgody na czynności seksualne.

W nowym programie nie przewidziano z kolei możliwości wycofania przez rodziców dziecka z zajęć przygotowujących do życia w relacjach (wprowadzanych do szkół podstawowych i średnich). Jak podkreślono na stronie resortu, "istotne jest, by o elementach tego przedmiotu, jak rodzina, przyjaźń, bezpieczeństwo (także internecie), nauczano każde dziecko".

"Independent" podkreśla, że pomysł spotkał się z "ogromnym oporem". Na początku września dziennik informował o grupie protestujących przeciw nowym wytycznym rodziców uczniów szkoły podstawowej Parkfield, mieszczącej się w zamieszkanej głównie przez muzułmanów dzielnicy Birmingham.

W marcu br., jak pisze dziennik "The Telegraph", po petycjach muzułmańskich rodziców dzieci z kilku szkół podstawowych w Birmingham zawieszono prowadzone w celu walki z homofobią zajęcia o parach tej samej płci czy tożsamości płciowej (ang. gender identity). Setki protestujących rodziców argumentowały, że takie nauczanie jest sprzeczne z ich wiarą.

Deputowana z Birmingham opozycyjnej Partii Pracy Shabana Mahmood podkreślała wówczas, że zdaniem rodziców ich dzieci są zbyt małe, by uczono je na tematy seksu. Cytowana przez "Guardiana" Mahmood zaznaczyła, że choć rząd musi zapewnić ochronę praw mniejszości, jednocześnie powinien chronić prawa osób o konserwatywnych poglądach religijnych, w tym niektórych żydów, chrześcijan czy muzułmanów.

Protest z Birmingham zainspirował innych rodziców w kraju do działań przeciw nowemu programowi. W pierwszym tygodniu września we wschodnim Londynie rodzice rozprowadzali pod szkołami ulotki, w których informowano, że RSE promuje masturbację oraz "transgenderowy i homoseksualny tryb życia".

Brytyjski rząd już w kwietniu br. umieścił na stronie internetowej wyjaśnienia, że szkoły będą musiały konsultować się z rodzicami na temat sposobu realizowania nowego programu, choć o ostatecznym kształcie nauczania zdecyduje szkoła, a rodzic nie będzie miał możliwości zawetowania tych postanowień.

Ministerstwo edukacji jednocześnie podkreśla, że we wszystkich szkołach podczas planowania nauczania "brane muszą być pod uwagę poglądy religijne uczniów, (...) by tematy były traktowane odpowiednio".

W sekcji pytań i odpowiedzi na stronie rządowej resort zwrócił również uwagę na konieczność "nauczania odpowiedniego do wieku" dzieci. "Oczekujemy, że treści na temat LGBT poruszane będą w szkołach średnich. Szkołom podstawowym umożliwia się i zachęca się je do omawiania spraw LGBT, jeśli uznają, że wiek (uczniów) jest do tego odpowiedni, jednak nie ma w tym względzie konkretnych wymagań" - podkreślono. Rząd wyjaśnił, że taka edukacja w szkołach podstawowych może dotyczyć różnych typów rodzin, w tym z rodzicami jednej płci. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

PiS składa protest wyborczy - opozycja się odezwała. Kuriozalne zarzuty polityków PO i Wiosny

zdjęcie ilustracyjne, / / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

PiS złożył wnioski do Sądu Najwyższego w ramach protestów wyborczych. Chodzi o ponowne przeliczenie głosów w dwóch okręgach w wyborach do Senatu: nr 75 (Katowice) i nr 100 (Koszalin). Taka decyzja partii rządzącej nie mogła przejść bez echa. Natychmiast odezwali się politycy opozycji, którzy prześcigają się w kuriozalnych zarzutach wobec PiS. Polityk Wiosny Krzysztof Gawkowski uważa nawet, że wyniki wyborów mogą zostać... sfałszowane.

Do wniosków PiS do Sądu Najwyższego odniósł się sekretarz generalny Wiosny Krzysztof Gawkowski.

- Prawo i Sprawiedliwość próbuje nieczystymi metodami zmienić wynik wyborów, który rozstrzygnęli wyborcy przy urnach wyborczych

- powiedział i zasugerował, że jeżeli Sąd Najwyższy zgodzi się na ponowne przeliczenie głosów, to zostaną one sfałszowane.

- Nikt nie ma pewności, czy ponowne przeliczenie głosów nie będzie ich fałszowaniem. Może się okazać, że dzisiaj PiS zamiast kłusować na senatorów, będzie próbował ich wykluczać i to przy użyciu nieuczciwych metod

- stwierdził polityk Wiosny.

Z kolei Tomasz Siemoniak z PO, która uważa, że wygrała wybory do Senatu, skomentował sprawę dość przewidywalnie.

- Politycznie PiS nie może się pogodzić z wynikiem wyborów do Senatu, czemu wielokrotnie politycy PiS dawali wyraz

- powiedział Siemoniak. Po chwili jednak przyznał, że "każdy ma prawo do protestu wyborczego, to nie jest samo w sobie żadnym nadużyciem".

- Pozostaje tylko mieć nadzieję, że będzie to rzetelnie rozpatrzone w Sądzie Najwyższym

- dodał polityk.

[polecam:https://niezalezna.pl/293875-bedzie-ponowne-przeliczanie-glosow-w-wyborach-do-senatu-pis-zlozyl-protesty-wyborcze]

- Wiemy po co była reforma w Sądzie Najwyższym, zaraz zobaczymy jak będzie wyglądała ta sprawa w szczegółach, ale wiemy, że Sąd Najwyższy miał być zmieniony właśnie po to, żeby protesty wyborcze czy sprawy dotyczące wyborów mogły być decydowane, czy mogły ogniskowane w Sądzie Najwyższym zmienionym przez PiS

- stwierdził z kolei Cezary Tomczyk, który zapomniał chyba, że skład Sądu Najwyższego "został obroniony".

Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN powiedział, iż w ramach protestów wnioskodawca złożył wnioski o oględziny kart wyborczych na rozprawie, porównanie kart wyborczych z protokołami poszczególnych komisji wyborczych, ponowne przeliczenie głosów na rozprawie oraz o umożliwienie wnioskodawcy wypowiedzenia się na rozprawie - w szczególności, co do kart do głosowania, które zostały zakwalifikowane jako głosy nieważne.

Sąd Najwyższy rozpatruje wniesione protesty w składzie trzech sędziów nowo utworzonej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, w postępowaniu nieprocesowym i wydaje opinię w formie postanowienia w sprawie protestu. Po rozpoznaniu wszystkich protestów - na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW oraz opinii ws. protestów - SN rozstrzyga o ważności wyborów. Rozstrzygnięcie ma formę uchwały podjętej w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, nie później niż w 90 dniu po dniu wyborów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl