Polskie rafinerie zdały egzamin

  

W trakcie debaty „Bezpieczeństwo krytycznej infrastruktury energetycznej” podczas XXIX Forum Ekonomicznego w Krynicy poruszano temat bezpieczeństwa energetycznego w Polsce, m.in. w zakresie produkcji ropy naftowej i gazu ziemnego.

Dyskutanci omówili m.in. temat zwiększania tego bezpieczeństwa, zwłaszcza w zakresie infrastruktury krytycznej, tj. służącej do produkcji, przesyłania, zarządzania i dystrybuowania energii przez OSD (operatorów systemu dystrybucyjnego). Omówiono także prawdopodobieństwo uzależnienia od jednego dostawcy systemów zabezpieczających infrastrukturę krytyczną oraz możliwe rozwiązania, będące pochodną najlepszych zagranicznych praktyk. Innym tematem debaty były wnioski wypływające z wiosennego kryzysu związanego z zanieczyszczeniem ropy naftowej, dostarczanej do polskich rafinerii przez rosyjskiego dostawcę, który na szczęście udało się zażegnać bez żadnych strat.

Wystąpienia przedstawicieli kierownictw firm związanych z branżą paliwową zdominował właśnie ten temat – konieczność wstrzymania dostaw rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń do naszych rafinerii z powodu jej złej jakości. Innym ważnym zagadnieniem poruszanym przez szefów firm tej branży były działania na rzecz konsolidacji dwóch naszych największych koncernów sektora: PKN Orlen i Grupy LOTOS.

Stress-test naszej infrastruktury zdaliśmy bardzo dobrze

Jarosław Kawula, wiceprezes ds. produkcji i handlu Grupy LOTOS, wskazywał, że był to bezprecedensowy kryzys dla bezpieczeństwa dostaw strategicznego surowca, jakim jest ropa, ze względu na skalę i długość trwania.

– Mieliśmy do czynienia z praktycznym stress-testem naszej infrastruktury przesyłowej i rafineryjnej, który zdaliśmy bardzo dobrze

– podkreślił.

– Nie dochodziło do objawów paniki. Zapewniona została nieprzerwana dostawa paliw dla konsumentów. Obie rafinerie kluczowe dla rynku polskiego – Gdańsk i Płock – pracowały w sposób niezakłócony, a co więcej: dostarczały rekordowe ilości paliwa, ponieważ rynek paliwowy w Polsce corocznie notuje wzrosty sprzedaży

– dodał Kawula. Jego zdaniem nie odczuły także skutków wstrzymania rosyjskich dostaw  rafinerie w Niemczech. – Otwarte pozostaje pytanie, czy jesteśmy wystarczająco przygotowani na opanowanie tego typu kryzysu w przyszłości – stwierdził.

– Wymaga to stałego utrzymywania kontaktów z wieloma dostawcami ropy naftowej, a także zwiększania możliwości magazynowania tego surowca, jak i produktów ropopochodnych

– zauważył Kawula. 

– W tym zakresie, jak również nad bezpieczeństwem infrastruktury krytycznej sektora paliwowo-energetycznego naszego kraju, nadzór sprawują odpowiednie służby Ministerstwa Energii, jak i podlegające ministrowi Piotrowi Naimskiemu. Służby te przeprowadzają stosowne analizy co do przyczyn i skutków wiosennego kryzysu. Także w naszej firmie prowadzimy tego typu analizy

– dodał wiceprezes Grupy LOTOS.

– To, że mogliśmy wyjść obronna ręką z tego kryzysu, to m.in. zasługa naszych dobrych kontaktów z rafineriami niemieckimi

– uważa Rafał Miland, wiceprezes PERN SA. Dodał, że jego firma stawia na rozbudowę infrastruktury magazynowania paliw.

– Teraz w Gdańsku budujemy siedem zbiorników na ropę naftową, z tego dwa oddamy do użytku jeszcze w br., tak, by jak najszybciej przygotować się na dostawy ropy z alternatywnych kierunków. Budujemy także drugą nitkę rurociągu gdańskiego. To pozwoli nam w jeszcze większym stopniu niż obecnie uniezależnić się od dostaw ropy naftowej z kierunku rosyjskiego. Jesteśmy w naszej firmie mocno zaangażowani w ten projekt. Jej budowa jest przesądzona

– dodał Miland.

– Innym wnioskiem, nasuwającym się w związku z wiosennym kryzysem jest konieczność koordynacji działań nad dodatkowymi badaniami laboratoryjnymi w zakresie jakości importowanej ropy naftowej. Warto zwrócić przy tym uwagę, że zdał egzamin państwowy system zapasów obowiązkowych, dotyczących ropy naftowej i paliw, który w tej sytuacji pozwolił dodatkowo zwiększyć ich dostawy na rynek

– podkreślił wiceprezes PERN SA.

Konsolidacja przyniesie korzyści

W odniesieniu do planowanej konsolidacji naszych dwóch największych koncernów paliwowych wiceprezes Grupy LOTOS zwrócił uwagę, że jej kształt w dużej mierze zależy od decyzji Komisji Europejskiej.

– To Komisja zadecyduje, czy nowy podmiot, który powstanie, nie zdominuje naszego rynku. Np. w zakresie magazynowania produktów naftowych. Ta działalność obecnie znajduje się w rękach PERN. A połączony LOTOS z Orlenem może również zacząć działać na tym rynku, wspomóc magazynowanie ropy naftowej i jej produktów. I zwiększyć jednocześnie ich produkcję

– dodał Kawula. Wśród innych korzyści konsolidacji obu firm można dodać synergię produktową i technologiczną oraz zwiększenie marży i zysku nowego, większego koncernu.

Rafała Miland zaznacza, że mieliśmy już wcześniej do czynienia z konsolidacją w branży paliwowej.

– Półtora roku temu doszło przecież do połączenia firmy Operator Logistyczny Paliw Płynnych (OLPP) z naszą. To dzięki temu zwiększyliśmy jako PERN zakres naszej działalności. Pozwala to nam stale rozbudowywać magazyny paliw i całą infrastrukturę. Konsolidacja przyniosła więc pożądane rezultaty

– dodał wiceprezes PERN SA.

 – Duży może więcej – przytoczył znane powiedzenie dyr. Marcin Łągiewka, z KPMG Polska.

– Obawy o zbytnią dominację takiego podmiotu na rynku może rozwiać jego regulator, który powinien skłaniać do tego, by duże podmioty (podmiot) postępowały odpowiedzialnie

– dodał.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Juszczyszyn nie daje za wygraną ws. list do KRS. Nałożył grzywnę... na szefową Kancelarii Sejmu

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Sędzia Paweł Juszczyszyn rozpoczął rozpoznawanie sprawy, w której domaga się ujawnienia list poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa w nowym składzie. Nie stawiła się na nią ani szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska, ani jej pełnomocnik. Dodatkowo sędzia nałożył 6 tys. zł grzywny na Kaczmarską. To kara za to, że nie ujawniła ona sądowi list poparcia do KRS.

Na rozprawę stawił się pełnomocnik powoda tj. towarzystwa, które kupiło dług osoby prywatnej, Joanny S.

Wobec braku przedstawiciela Kancelarii Sejmu sędzia Juszczyszyn zreferował, że w sprawie chodzi o umowę pożyczki, jaką z firmą udzielającą szybkich pożyczek zawarła bezrobotna Joanna S. z Lidzbarka Warmińskiego. Kobieta wzięła 2 tys. zł pożyczki, firma naliczyła jej drugie tyle prowizji. Gdy kobieta przestała spłacać pożyczkę firma pożyczkowa sprzedała jej dług kancelarii zajmującej się odzyskiwaniem długów, a ta firma wystąpiła do sądu.

Sąd w Lidzbarku uznał, że kobieta ma spłacić 943 zł., odstąpił od spłaty prowizji uznając ją za rażąco wysoką.

Joanna S. odwołała się od wyroku, bo chciała rozłożenia spłaty 943 zł na raty, a sąd tego nie uczynił.

Juszczyszyn podał, że chce zbadać listy poparcia do KRS ponieważ sędzia, który wydał w tej sprawie wyrok w pierwszej instancji, rozpoznawał sprawę sam, a by on powołany przez prezydenta na wniosek KRS w obecnym składzie.

[polecam:https://niezalezna.pl/307416-szefowa-kancelarii-sejmu-nie-stawi-sie-na-wezwanie-sedziego-juszczyszyna-bardzo-mi-przykro]

Juszczyszyn zreferował też historię odmowy wydania mu list przez Kancelarię Sejmu. Pełnomocnik powoda zapytany, co sądzi o postawie Kancelarii Sejmu odpowiedział, że brak było podstaw prawnych do odmowy dla sądu wglądu w listy poparcia do KRS.

Sędzia poinformował, że prosił o udostępnienie list poparcia do KRS podpisanych przez obywateli i sędziów.

"Sąd oczekiwał także przedstawienia oświadczeń o wycofaniu takiego poparcia złożonych przez obywateli i sędziów"

- podał Juszczszyn.

Tym samym Juszczyszyn dał do zrozumienia, że chciał sprawdzić, czy sędzia Maciej Nawacki, prezes sądu rejonowego w Olsztynie i członek KRS, dołączył do listy swojego poparcia oświadczenia sędziów, którzy najpierw mu poparcia udzielili, a następnie je wycofali. Czworo sędziów olsztyńskiego sądu wydało oświadczenia, że Nawackiemu cofnęli udzielone wcześniej poparcie.

Dodatkowo sędzia Paweł Juszczyszyn nałożył grzywnę za to, że Kaczmarska odmówiła mu zapoznania się z listami poparcia do KRS.

[polecam:https://niezalezna.pl/307056-podroz-w-blasku-fleszy-juszczyszyn-przybyl-do-warszawy-i-wyjechal-z-niczym-cofnieto-mu-delegacje]

Juszczyszn podał, że powoływanie się przez Kaczmarską na decyzję UODO przy odmówienie udostępnienia list poparcia do KRS jest błędne. Wskazał, że decyzja UODO nie ma zastosowania w przypadku postępowania sądowego. Powołał się przy tym na decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego i pismo samego prezesa UODO.

"Listy poparcia do KRS są informacją publiczną"

- twierdzi sędzia Juszczyszyn.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts