Dyskutanci omówili m.in. temat zwiększania tego bezpieczeństwa, zwłaszcza w zakresie infrastruktury krytycznej, tj. służącej do produkcji, przesyłania, zarządzania i dystrybuowania energii przez OSD (operatorów systemu dystrybucyjnego). Omówiono także prawdopodobieństwo uzależnienia od jednego dostawcy systemów zabezpieczających infrastrukturę krytyczną oraz możliwe rozwiązania, będące pochodną najlepszych zagranicznych praktyk. Innym tematem debaty były wnioski wypływające z wiosennego kryzysu związanego z zanieczyszczeniem ropy naftowej, dostarczanej do polskich rafinerii przez rosyjskiego dostawcę, który na szczęście udało się zażegnać bez żadnych strat.

Wystąpienia przedstawicieli kierownictw firm związanych z branżą paliwową zdominował właśnie ten temat – konieczność wstrzymania dostaw rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń do naszych rafinerii z powodu jej złej jakości. Innym ważnym zagadnieniem poruszanym przez szefów firm tej branży były działania na rzecz konsolidacji dwóch naszych największych koncernów sektora: PKN Orlen i Grupy LOTOS.

Stress-test naszej infrastruktury zdaliśmy bardzo dobrze

Jarosław Kawula, wiceprezes ds. produkcji i handlu Grupy LOTOS, wskazywał, że był to bezprecedensowy kryzys dla bezpieczeństwa dostaw strategicznego surowca, jakim jest ropa, ze względu na skalę i długość trwania.

– Mieliśmy do czynienia z praktycznym stress-testem naszej infrastruktury przesyłowej i rafineryjnej, który zdaliśmy bardzo dobrze

– podkreślił.

– Nie dochodziło do objawów paniki. Zapewniona została nieprzerwana dostawa paliw dla konsumentów. Obie rafinerie kluczowe dla rynku polskiego – Gdańsk i Płock – pracowały w sposób niezakłócony, a co więcej: dostarczały rekordowe ilości paliwa, ponieważ rynek paliwowy w Polsce corocznie notuje wzrosty sprzedaży

– dodał Kawula. Jego zdaniem nie odczuły także skutków wstrzymania rosyjskich dostaw  rafinerie w Niemczech. – Otwarte pozostaje pytanie, czy jesteśmy wystarczająco przygotowani na opanowanie tego typu kryzysu w przyszłości – stwierdził.

– Wymaga to stałego utrzymywania kontaktów z wieloma dostawcami ropy naftowej, a także zwiększania możliwości magazynowania tego surowca, jak i produktów ropopochodnych

– zauważył Kawula. 

– W tym zakresie, jak również nad bezpieczeństwem infrastruktury krytycznej sektora paliwowo-energetycznego naszego kraju, nadzór sprawują odpowiednie służby Ministerstwa Energii, jak i podlegające ministrowi Piotrowi Naimskiemu. Służby te przeprowadzają stosowne analizy co do przyczyn i skutków wiosennego kryzysu. Także w naszej firmie prowadzimy tego typu analizy

– dodał wiceprezes Grupy LOTOS.

– To, że mogliśmy wyjść obronna ręką z tego kryzysu, to m.in. zasługa naszych dobrych kontaktów z rafineriami niemieckimi

– uważa Rafał Miland, wiceprezes PERN SA. Dodał, że jego firma stawia na rozbudowę infrastruktury magazynowania paliw.

– Teraz w Gdańsku budujemy siedem zbiorników na ropę naftową, z tego dwa oddamy do użytku jeszcze w br., tak, by jak najszybciej przygotować się na dostawy ropy z alternatywnych kierunków. Budujemy także drugą nitkę rurociągu gdańskiego. To pozwoli nam w jeszcze większym stopniu niż obecnie uniezależnić się od dostaw ropy naftowej z kierunku rosyjskiego. Jesteśmy w naszej firmie mocno zaangażowani w ten projekt. Jej budowa jest przesądzona

– dodał Miland.

– Innym wnioskiem, nasuwającym się w związku z wiosennym kryzysem jest konieczność koordynacji działań nad dodatkowymi badaniami laboratoryjnymi w zakresie jakości importowanej ropy naftowej. Warto zwrócić przy tym uwagę, że zdał egzamin państwowy system zapasów obowiązkowych, dotyczących ropy naftowej i paliw, który w tej sytuacji pozwolił dodatkowo zwiększyć ich dostawy na rynek

– podkreślił wiceprezes PERN SA.

Konsolidacja przyniesie korzyści

W odniesieniu do planowanej konsolidacji naszych dwóch największych koncernów paliwowych wiceprezes Grupy LOTOS zwrócił uwagę, że jej kształt w dużej mierze zależy od decyzji Komisji Europejskiej.

– To Komisja zadecyduje, czy nowy podmiot, który powstanie, nie zdominuje naszego rynku. Np. w zakresie magazynowania produktów naftowych. Ta działalność obecnie znajduje się w rękach PERN. A połączony LOTOS z Orlenem może również zacząć działać na tym rynku, wspomóc magazynowanie ropy naftowej i jej produktów. I zwiększyć jednocześnie ich produkcję

– dodał Kawula. Wśród innych korzyści konsolidacji obu firm można dodać synergię produktową i technologiczną oraz zwiększenie marży i zysku nowego, większego koncernu.

Rafała Miland zaznacza, że mieliśmy już wcześniej do czynienia z konsolidacją w branży paliwowej.

– Półtora roku temu doszło przecież do połączenia firmy Operator Logistyczny Paliw Płynnych (OLPP) z naszą. To dzięki temu zwiększyliśmy jako PERN zakres naszej działalności. Pozwala to nam stale rozbudowywać magazyny paliw i całą infrastrukturę. Konsolidacja przyniosła więc pożądane rezultaty

– dodał wiceprezes PERN SA.

 – Duży może więcej – przytoczył znane powiedzenie dyr. Marcin Łągiewka, z KPMG Polska.

– Obawy o zbytnią dominację takiego podmiotu na rynku może rozwiać jego regulator, który powinien skłaniać do tego, by duże podmioty (podmiot) postępowały odpowiedzialnie

– dodał.