To nie jest jedyna kwestia, ale ona chyba zdominowała w tej chwili kampanię, czyli to, jak się żyje Polakom i jak się będzie żyło Polakom. PiS ma tą przewagę, że rzeczywiście wyraźnie ta różnica w kieszeniach jest widoczna. Jest bardziej widoczna po 4 latach rządów PiS-u niż po 8 latach rządów Platformy. Cokolwiek Platforma nie powie, to jednak każdy potrafi liczyć pieniądze

- mówił Tomasz Sakiewicz.

Jak dodał, do tej pory Polska konkurowała z Zachodem w ten sposób, "że mieliśmy bardzo tanią pracę".

W tej chwili powoli podejmujemy konkurencję w ten sposób, że mamy coraz bardziej efektywną pracę, czyli nasze produkty wygrywają już nie tylko ceną, ale są po prostu dobre. Wygrywają nie dlatego, że są tańsze, a dlatego, że są lepiej sprzedawane, lepiej zrobione, albo jedno i drugie

- zauważył redaktor naczelny "GP". 

Do tego potrzeba też innych pracowników. Inaczej pracuje ktoś komu ledwo starcza do pierwszego, a inaczej ktoś, kogo chociaż minimalne aspiracje są spełnione i wtedy można wymagać wyższych technologii, wyższego zaangażowania w produkt

- dodał Sakiewicz.