Tu już wystartowały świąteczne przygotowania

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/JillWellington

  

Ratusz w Vigo na północnym zachodzie Hiszpanii właśnie zainaugurował prace przy ozdabianiu ulic bożonarodzeniowymi dekoracjami. Lokalne władze wydadzą na ten cel rekordową kwotę ponad 800 tys. euro.

Jak poinformował burmistrz Vigo Abel Caballero, który w środę w ponad 30-stopniowym upale zainaugurował dekorowanie miasta, ozdoby zawisną na 334 z 1700 ulic.

Burmistrz uważa, że przysporzy to miastu turystów, i liczy, że także prywatne firmy z Vigo włączą się w tę, jak sam przyznaje, nietypową akcję.

Według niego kwota ponad 800 tys. euro, jaka z miejskiej kasy trafi na świąteczne ozdoby, będzie największą wydaną kiedykolwiek przez hiszpańską gminę.

“Zapraszam wszystkich hiszpańskich burmistrzów oraz 47 mln innych mieszkańców naszego kraju do odwiedzenia Vigo. Wierzę, że blask dekoracji w naszym mieście zostanie zauważony w całej Hiszpanii, a także w Nowym Jorku, Londynie, Rzymie oraz Paryżu”

- powiedział burmistrz, który jest związany z socjalistami.

Z szacunków ratusza wynika, że w okresie Bożego Narodzenia w 2018 r. do Vigo przybyło ponad 2 mln turystów.

“Liczymy, że z okazji nadchodzących świąt będzie ich tym razem więcej, podobnie jak i dekoracji oraz choinek w naszym mieście” - zadeklarował Caballero.

Łącznie ratusz zamierza zainstalować na terenie Vigo 10 mln lampek LED, 2700 świetlnych dekoracji w kształcie łuku oraz 465 świecących choinek. W centrum miasta ma się pojawić także rekordowej wysokości naturalna choinka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Kradli "na kolec" i wpadli. Warszawska policja zatrzymała dwóch Gruzinów

/ mokotow.policja.waw.pl

  

Policjanci z warszawskiego Ursynowa zatrzymali dwóch obywateli Gruzji podejrzanych o kradzież na tzw. "kolec" - poinformował dzisiaj rzecznik ursynowskiej policji asp. szt. Robert Koniuszy.

Jak przekazał rzecznik ursynowskiej policji sprawa ma swój początek w połowie stycznia bieżącego roku. Wtedy to - według śledczych - dwóch obywateli Gruzji podjechało pod jeden z banków przy ul. Polinezyjskiej na warszawskim Ursynowie.

- Tam zauważyli mężczyznę, który wysiadł z auta i wszedł do placówki bankowej. Podeszli do jego samochodu i przebili mu oponę, licząc na to, że mężczyzna wyjdzie z banku z gotówką, którą później będą mogli zabrać

 - powiedział asp. szt. Robert Koniuszy.

- Metoda "na kolec" polega na tym, że sprawcy przebijają oponę w samochodzie, gdy widzą, jak ktoś korzysta np. z bankomatu czy idzie do banku. Kierowca po wypłaceniu pieniędzy, gdy jedzie samochodem, jest obserwowany i kiedy w pewnym momencie orientuje się, że nie ma powietrza w oponie, zatrzymuje się. Zaczyna wymieniać koło lub dzwoni po pomoc. Wówczas najczęściej nie zamyka pojazdu. Wtedy do działania wkraczają sprawcy. Niespostrzeżenie zabierają z auta torebkę, saszetkę, czy aktówkę wraz z zawartością. Tak też było w tym przypadku

 - tłumaczył policjant.

Wskazał, że gdy pokrzywdzony ruszył z parkingu, obserwujący go podejrzani pojechali za nim. - Kiedy się zatrzymał, żeby sprawdzić co się stało z samochodem, ci podjechali i z niezamkniętego auta zabrali plecak z laptopem wartym około 5 tys. zł. - podał.

Pokrzywdzony zgłosił kradzież na policję. Funkcjonariusze pracujący nad sprawą operacyjnie ustalili, że za kradzieżą może strać dwóch obywateli Gruzji, którzy często zmieniają miejsce pobytu.

- Policjanci wiedzieli, że 52-latek ma zamiar wylecieć do swojego kraju. Mężczyzna został zatrzymany na lotnisku Chopina tuż przed odlotem do Kutaisi, kiedy przeszedł już odprawę paszportową. Funkcjonariusze poinformowali go, o co jest podejrzany. W trakcie kontroli osobistej zabezpieczyli przy nim około 5200 euro oraz kluczyki do renault, który był wykorzystany do popełnienia przestępstwa. Pojazd był zaparkowany na jednym z ursynowskich osiedli

 - zaznaczył policjant.

Dodał, że kilka dni później zatrzymany został drugi z podejrzanych.

- Mężczyzna został zatrzymany w jednej z wynajmowanych kwater w Piotrkowie Trybunalskim. Przy 49-latku kryminalni znaleźli gotówkę w kwocie około 1,6 tys. zł. - przekazał.

Obaj podejrzani usłyszeli zarzuty i decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Może im grozić nawet do pięciu lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts