Energetycy z Opola zasłużyli na te pochwały. Bo lista sukcesów jest długa

Woj. opolska Wioletta Porowska, Dyr. Pietrucha, prezes Ciapała, dyr. Wyskwarski podczas hymnu / mat.pras.

  

12 września pracownicy Elektrowni PGE w Opolu wzięli udział w wyjątkowych obchodach Dnia Energetyka zorganizowanych przez opolski Urząd Wojewódzki. Violetta Porowska, wicewojewoda opolski, w uznaniu zasług uhonorowała swoich gości odznaczeniami, medalami i listami gratulacyjnymi.

Uroczyste spotkanie odbyło się Urzędzie Wojewódzkim w Opolu, w sali im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Uczestniczyli w nim także przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, służb mundurowych, środowisk akademickich i duchowieństwa oraz współpracujących z elektrownią spółek i instytucji.

– Tegoroczne święto jest wyjątkowe dla Elektrowni Opole i jej pracowników z uwagi na zakończenie największej inwestycji infrastrukturalnej w Polsce ostatnich trzech dekad – budowy dwóch bloków energetycznych o łącznej mocy 1800 MW. Nowe bloki wyprodukują rocznie do 12,5 TWh energii elektrycznej, która pozwoli zaspokoić potrzeby ponad 4 mln gospodarstw domowych. Taka moc i wykorzystanie najnowocześniejszych dostępnych technologii gwarantują opolskiemu gigantowi czołową pozycję wśród najnowocześniejszych konwencjonalnych elektrowni na świecie. Nowe bloki w Elektrowni Opole to praktyczna realizacja najnowszych celów unijnej polityki energetyczno-klimatycznej a także idealne połączenie ochrony środowiska, bezpieczeństwa energetycznego kraju i konkurencyjności gospodarki narodowej. Nowe bloki zasili węgiel kamienny z Górnego Śląska, z kopalń Polskiej Grupy Górniczej, co będzie gwarancją rozwoju rodzimego przemysłu i stabilizacji polskiego górnictwa

– podkreślał Marek Ciapała, wiceprezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna ds. Wytwarzania, który reprezentował zarząd PGE GiEK podczas uroczystości. 

Mirosław Pietrucha, dyrektor Elektrowni Opole, zwracał uwagę, że zaprojektowane na 35 lat ciągłej pracy nowoczesne jednostki wytwórcze z zapasem spełnią zaostrzone normy emisyjne. 

– Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii, ich sprawność w produkcji energii elektrycznej będzie na poziomie ok. 46 proc., co przełoży się na znaczące ograniczenie oddziaływania elektrowni na środowisko.  Nowoczesna technologia uwzględnia obowiązujące krajowe i unijne normy z zakresu ochrony środowiska, m.in. montaż wysokiej klasy elektrofiltrów czy instalacji mokrego odsiarczania spalin sprawią, że elektrownia będzie jeszcze bardziej przyjaznym sąsiadem

– dodał dyrektor. 

Wicewojewoda opolski Violetta Porowska, podkreślała że Elektrownia Opole jest szczególnie bliska jej sercu. Dyrektor Mirosław Pietrucha nazwał ją ambasadorem i przyjacielem Elektrowni Opole.

– Tym bardziej cieszę się, że mogłam brać udział w tej podniosłej uroczystości, podczas której odznaczono najlepszych pracowników. Z całego serca gratuluję i życzę dobrej energii i mocy

– mówiła.

Dla wyróżnionych pracowników spotkanie w gmachu urzędu wojewódzkiego nabrało wyjątkowego charakteru. Medalem Złotym za Długoletnią Służbę uhonorowano dziewięciu pracowników. Medalem Srebrnym za Długoletnia Służbę został odznaczony jeden pracownik. Medalem Za Zasługi dla Energetyki wyróżnionych zostało dziesięciu pracowników. Pięciu energetyków otrzymało medal Za zasługi dla Elektrowni Opole. Kilkudziesięciu pracownikom wręczono dyplomy uznania i listy gratulacyjne. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

NOWE FAKTY ws. udaremnienia przemytu kokainy. "Sukces jest nasz!"

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Kolumbijski statek, na którym polskie służby wykryły przemyt kokainy, był wcześniej bez skutku sprawdzany w Holandii. Sukces jest nasz - podkreślono na konferencji KAS i CBŚP w Gdyni. W sprawie rozbitej grupy przestępczej, odpowiedzialnej za przemyt, cały czas prowadzone są działania operacyjne.

W piątek w gdyńskim UCS zorganizowano konferencję prasową na temat udaremnienia przemytu kokainy. O udanej akcji służb w czwartek poinformował premier Mateusz Morawiecki. Funkcjonariusze KAS i CBŚP przejęli blisko dwie tony kokainy o czarnorynkowej wartości ponad 2 mld zł. Narkotyki wykryto w dwóch kontenerach - oficjalnie z kredą - na statku, który przypłynął do Gdyni z Kolumbii.

Przy ujawnieniu w gdyńskim porcie kluczową rolę odegrały m.in. mobilne urządzenia skanujące oraz przeprowadzenie fachowej analizy ryzyka. Funkcjonariuszom KAS z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni pomógł również pies służbowy - Edek, przeszkolony do wykrywania środków odurzających.

Naczenik CBŚP w Gdańsku podinsp. Przemysław Domagała na piątkowej konferencji wyjaśnił, że funkcjonariusze CBŚP - po wykryciu narkotyków i włączeniu się w akcję - podjęli działania ukierunkowane na ustalenie wszystkich osób odpowiedzialnych za przemyt kokainy z Kolumbii do Polski. Jak wskazał, w czynnościach brało udział blisko stu policjantów CBŚP wspomaganych przez funkcjonariuszy garnizonu wielkopolskiego i KAS.

W wyniku tej sprawy zabezpieczono 1 850 kg kokainy, została także ujawniona fabryka, w której były przerabiane narkotyki.

"W fabryce zatrzymano siedem osób, w tym czterech Kolumbijczyków, obywatela Iranu obecnie pochodzenia niemieckiego i dwóch obywateli Polski"

- relacjonował Domagała. Narkotyki miały trafić do Europy Zachodniej i Skandynawii oraz być rozpowszechniane w Polsce.

Rozbita grupa przestępcza - jak wyjaśnił szef gdańskiego CBŚP - była pod obserwacją służb od kilku miesięcy. Na pytanie, czy rozbita została cała grupa, naczelnik pomorskiego UCS w Gdyni Izabela Pilachowska odparła, że trwają działania operacyjne. "Liczymy, że to jest dopiero początek tej całej zawiłej konstrukcji" - podkreśliła.

Naczelników podczas konferencji zapytano, czy istnieje hipoteza, że przez Polskę przeprowadzony jest szlak przemytniczy. Szefowa UCS wskazała, że kierunek kolumbijski jest cały czas monitorowany. Podinsp. Domagała wskazał natomiast, że CBŚP monitoruje wiele grup przestępczych w Polsce.

Naczelnik UCS w Gdyni wskazała ponadto, że kontenery, w których usiłowano przemycić narkotyki, były bezskutecznie sprawdzane także przez Holendrów, co pokazuje stopień zakamuflowania.

Polska kontrola - podkreśliła - nie była pierwszą, lecz okazała się bardziej rzetelna. "Sukces jest nasz" - dodała.

Funkcjonariusz KAS, pragnący zachować anonimowość, powiedział PAP, że narkotyki trafiły do Polski w październiku, a kontenerowiec, na którym były przewożone odbywał regularny rejs.

"Zazwyczaj przeprowadzamy analizę dokumentów, listów przewozowych. Jeżeli z nich wynika, że ładunek pochodzi z tzw. +krajów wysokiego ryzyka+, przeprowadzamy analizę pogłębioną. Z tej analizy wyciągnęliśmy bardzo ciekawe wnioski, dlatego mieliśmy bardzo dużą motywację, by skontrolować ładunek w każdy możliwy sposób"

- podkreślił.

Śledztwo w sprawie przemytu prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że zatrzymani mężczyźni niebawem usłyszą zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu oraz produkcji narkotyków znacznej ilości. Tego typu przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl