Co napisał Timmermans w liście do muzułmanów? Słowa, które wywołały wiele emocji

/ fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Komisja Europejska na swojej stronie internetowej zamieściła przesłanie komisarza Fransa Timmermansa do muzułmanów z okazji islamskiego Nowego Roku. Timmermans tłumaczy w nim m.in., że ataki terrorystyczne są odpowiedzią na... dyskryminację, której doświadczają muzułmanie. O sprawie informuje "Nasz Dziennik".

Aż trudno uwierzyć w to usprawiedliwienie terroryzmu, którego dopuścił się Frans Tmmermans. 

Niestety, w ostatnich latach nasze społeczności muzułmańskie doświadczyły rosnącej mowy nienawiści i nietolerancji, przez co niektórzy zaczynają przeprowadzać ataki terrorystyczne. Jesteśmy teraz świadkami ohydnych ataków na muzułmanów w Europie i na całym świecie. Jeśli nie sprostamy temu wyzwaniu, istnieje ryzyko ułatwienia dalszej polaryzacji i samowykluczenia

- pisze w liście do muzułmanów.

"Jeśli mniejszości są zagrożone atakiem, fundamenty europejskiej społeczności również są zagrożone. Musimy walczyć, aby bronić naszej europejskiej drogi życia, naszych różnorodnych społeczeństw, co pozwoli nam żyć razem w szacunku, harmonii i pokoju"

- pisze ponadto Timmermans, odnosząc się jednak do zagrożenia wyznawców islamu atakami, ze względu na "mowę nienawiści, brak tolerancji i zbiorową odpowiedzialność za terroryzm niewielu osób".

Holenderski polityk nie zdobył się na podobne słowa wobec chrześcijan, będących obecnie najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie. 

Sprawę skomentował w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" przewodniczący sejmowej komisji do spraw Unii Europejskiej, poseł Jan Dziedziczak z Prawa i Sprawiedliwości.

Raporty wielu instytucji międzynarodowych dowodzą, że chrześcijanie cierpią prześladowania na każdym kontynencie. Do ich dyskryminacji dochodzi nawet w krajach wysoko rozwiniętych. W innych są zabijani. Jednak w działalności Timmermansa nie zauważyłem jakiejkolwiek troski o te osoby

- powiedział Dziedziczak. 


Powyższy tekst opublikowaliśmy wczoraj (12.09). Dziś (13.09) otrzymaliśmy oświadczenie od Piotra Świtalskiego, przedstawiciela Komisji Europejskiej, który twierdzi, że treść listu została zmanipulowana. Dołączył również list, który Timmermans napisał do muzułmanów. Publikujemy go w całości poniżej.

Wszystkim muzułmańskim społecznościom w całej Europie chciałbym życzyć pokoju, zdrowia i pomyślności z okazji Nowego Roku.

Pozwalam sobie również skorzystać z tej okazji, aby przekazać przesłanie dotyczące Unii Europejskiej, w której chcemy wspólnie żyć.

Europa od setek lat jest domem dla muzułmanów, którzy w znaczącym stopniu przyczynili się do rozwoju naszej kultury, architektury, szkolnictwa, sztuki, nauki i polityki. Europa jest zróżnicowanym kontynentem i takie też są wszystkie zamieszkujące ją społeczności. Jest to jeden z czynników, który wpłynął na to, jacy jesteśmy jako Europejczycy. Pomimo wyzwań, przed jakimi stawaliśmy, nauczyliśmy się wreszcie żyć razem; co więcej, nauczyliśmy się szanować przy tym wzajemne różnice i postrzegać je jako element wzbogacający nasz kontynent.

W czasach gdy coraz większe siły dążą do podziału naszych społeczności, ważniejsze niż kiedykolwiek jest to, byśmy w dalszym ciągu potrafili patrzeć oczami innych, byśmy słuchali siebie nawzajem i uwzględniali dzielące nas różnice, przestrzegając zarazem naszych wspólnych podstawowych wartości. Budowanie i wzmacnianie spójnego i pluralistycznego społeczeństwa jest naszym zbiorowym obowiązkiem.

I wiemy, że nie jest rzecz dana na zawsze. Mowa nienawiści i nietolerancja przenosi się z dyskursu internetowego na przypadki przemocy w życiu codziennym. Wszystkie te akty są inspirowane ideologią, która odrzuca naszą wizję społeczeństwa opartego na pokojowym pluralizmie, tolerancji i niedyskryminacji.

Niestety, w ostatnich latach nasze społeczności muzułmańskie coraz częściej stają się również obiektem mowy nienawiści i nietolerancji, są zbiorowo obwiniane za terroryzm uprawiany przez nielicznych. Jesteśmy świadkami haniebnych ataków na muzułmanów w Europie i na całym świecie, czego najtragiczniejszym przejawem był marcowy zamach w Christchurch, w Nowej Zelandii. Jeżeli nie stawimy czoła temu wyzwaniu, to istnieje zagrożenie, że dopuścimy do dalszej polaryzacji i samowykluczenia.

Osiągnęliśmy pewne postępy w walce z mową nienawiści w Internecie dzięki kodeksowi postępowania wprowadzonemu w 2016 r. przez główne platformy mediów społecznościowych.

Komisja w dalszym ciągu udostępnia też specjalne fundusze na rzecz wspierania różnorodności i włączenia społecznego oraz zwalczania rasizmu i dyskryminacji.

Jeśli jakaś mniejszość jest zagrożona lub atakowana, to zagrożone są również fundamenty naszego europejskiego społeczeństwa. Musimy walczyć w obronie naszego europejskiego stylu życia w imieniu wszystkich różnorodnych społeczności, abyśmy mogli żyć razem, w harmonii i spokoju. Bo Europa ze swoimi kulturami, językami, podstawowymi wartościami i swobodami jest domem wszystkich Europejczyków, niezależnie od wyznania.

Życzę Państwu szczęśliwego i spokojnego Nowego Roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: naszdziennik.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Stan zdrowia brytyjskiego premiera się pogorszył. Duda: "Jestem myślami z Borisem Johnsonem"

Boris Johnson, / twitter.com/BorisJohnson

  

Wieczorem brytyjskie media poinformowały, że premier Boris Johnson został przeniesiony na oddział intensywnej terapii. Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia płyną do brytyjskiego premiera z różnych krajów. Złożył je również prezydent Andrzej Duda. - Życzę mu pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia - napisał polski prezydent.

Jestem myślami z premierem Borisem Johnsonem i jego rodziną w tym czasie próby. Życzę mu pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia

- napisał prezydent Andrzej Duda na Twitterze.

Według informacji przekazanych przez rzecznika biura premiera na Downing Street oraz przez media, Johnson miał problemy z oddychaniem, a przed przeniesieniem na oddział intensywnej terapii podano mu tlen. Nie jest podłączony do respiratora i cały czas jest przytomny. Respirator jednak znajduje się w pobliżu, gdyby stan zdrowia Johnsona wymagał jego użycia.


27 marca Johnson poinformował na Twitterze, że testy wykazały u niego obecność koronawirusa, ale zapewnił, że są one łagodne zatem przez tydzień będzie się izolował w domu i stamtąd kierował rządem. W miniony piątek napisał, że choć zalecane siedem dni minęło, pozostanie w izolacji, bo niektóre objawy jeszcze nie ustąpiły. W niedzielę wieczorem Johnson trafił do szpitala, ale jak zapewniali jego rzecznicy, celem były rutynowe badania. Jeszcze w poniedziałek koło południa Johnson napisał na Twitterze, że czuje się dobrze i cały czas kieruje rządem.

[polecam:https://niezalezna.pl/321587-the-sun-boris-johnson-mial-problemy-z-oddychaniem-politycy-zycza-mu-powrotu-do-zdrowia]

Sytuacja niespodziewanie zmieniła się wieczorem. Downing Street poinformowało, że szef rządu trafił na oddział intensywnej terapii. Nie podano jednak zbyt wielu szczegółów na temat jego stanu zdrowia.

"Rząd kontynuuje pracę. Premier jest w bezpiecznych rękach i rząd będzie nadal skupiał się na tym aby kierunek działań premiera, wszystkie plany, które pozwolą nam pokonać koronawirusa i wyciągnąć kraj z tego wyzwania, były kontynuowane"

- oświadczył minister spraw zagranicznych Dominic Raab, który jako pierwszy sekretarz stanu przejął obowiązki Johnsona.

[polecam:https://niezalezna.pl/321582-premier-wielkiej-brytanii-na-oddziale-intensywnej-terapii-stan-jego-zdrowia-sie-pogorszyl]

Pałac Buckingham oświadczył wieczorem, że królowa Elżbieta II jest informowana o stanie zdrowia Johnsona. Poprzedniego wieczora monarchini wygłosiła orędzie do narodu - co robi jedynie w wyjątkowych sytuacjach - w którym zapewniała, że kraj przetrzyma tę epidemię.

Życzenia powrotu do zdrowia przesłali Johnsonowi politycy ze wszystkich opcji - m.in. jego poprzednicy na stanowisku premiera Theresa May i David Cameron, obecny minister finansów Rishi Sunak, nowy lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer i poprzedni Jeremy Corbyn, laburzystowski burmistrz Londynu Sadiq Khan,, szefowa rządu Szkocji Nicola Sturgeon czy lider Partii Brexitu Nigel Farage. A także przywódcy Niemiec, Francji, Hiszpanii i wielu innych państw.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts