Biedronka nie chce płacić rządowi

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/StockSnap

  

Grupa Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka, odmawia zapłacenia portugalskiemu rządowi ponad 20 mln euro z tytułu tzw. taksy bezpieczeństwa spożywczego. Detalista zalega z uregulowaniem tego zobowiązania, twierdząc, że jest niezgodne z prawem.

Według doniesień portugalskich mediów łączna kwota, jakiej domaga się od Jeronimo Martins rząd Portugalii, wynosi już 20,7 mln euro. Dług wobec państwa narósł z tytułu wprowadzonej w 2012 roku Taksy od Bezpieczeństwa Spożywczego Plus (TSAM).

Z szacunków portugalskiej Głównej Dyrekcji Żywienia i Weterynarii (DGAV) wynika, że z największą częścią zobowiązania - blisko 19 mln euro - grupa Jeronimo Martins zalega z tytułu obrotu w swoich portugalskich supermarketach Pingo Doce.

Wysokość TSAM co rok się zmienia. Aktualnie opłata ta wynosi 7 euro od metra kwadratowego placówki handlowej.

Z ustaleń lizbońskiego dziennika "Publico" wynika, że dyrekcja Jeronimo Martins zaskarżyła już żądania władz Portugalii dotyczące spłaty długu z tytułu TSAM do Komisji Europejskiej. Kierownictwo firmy utrzymuje, że "taksa jest nielegalna".

Krótko po tym, jak rząd Portugalii ogłosił wprowadzenie nowego zobowiązania, większość detalistów działających w tym kraju oprotestowało nową opłatę. Ostatecznie jednak portugalski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że nowe zobowiązanie nie jest niezgodne z konstytucją.

W 2012 roku dyrekcja Jeronimo Martins, jako jedyne kierownictwo sieci detalicznej w Portugalii, zapowiedziało publicznie, że nie zapłaci TSAM. Po ustąpieniu w 2013 roku ze stanowiska prezesa JM Alexandre Soaresa dos Santosa, który przez ponad 40 lat stał na czele firmy, jego syn Pedro kontynuuje politykę ojca i odmawia zapłaty taksy.

Zmarły w sierpniu Alexandre Soares dos Santos w ostatnich latach życia często w sposób krytyczny wypowiadał się o polityce gospodarczej kolejnych portugalskich rządów. Zarzucał im m.in. brak zachęt inwestycyjnych dla przedsiębiorców i nakładanie na nich nadmiernych obciążeń fiskalnych.

Pierwsze dyskonty Biedronka pojawiły się w Polsce w 1995 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Ważne przesłanie szefa rządu! "Polska jest powołana, by inspirować świat do odważnych rozwiązań"

/ twitter.com/PremierRP

  

"Polska nie może i nie chce być na marginesie wielkich przemian gospodarczych. Polska jest powołana wielkością naszej historii, ale też naszymi dzisiejszymi ambicjami do tego, by inspirować świat do odważnych rozwiązań" - mówił premier Mateusz Morawiecki w Częstochowie. Szef rządu podczas Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę przywoływał słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, że człowiek nawet ciężko pracujący, ale bez Boga, modlitwy, ideałów, będzie "właśnie jak ptak z jednym skrzydłem drepczący poziomie".

"Polacy zawsze szukali solidarności, poszukiwali ideałów. One oświetlały nam drogę naszych wysiłków, najpierw ku wielkiej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, potem wysiłków zmierzających do odzyskania niepodległości, a dziś znowu w nowym świecie w nowych okolicznościach, nowych wyzwaniach, wysiłków, które mają obudzić naród do wielkości"

- mówił premier.

Jak dodał te wysiłki muszą zostać uwieńczone powodzeniem, ale - jak zaznaczył - stanie się tak tylko wtedy, kiedy "ludzie pracy, ludzie Solidarności ręka w rękę, ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, wszystkimi ludźmi ze wszystkich zawodów starali się rozpoznać ścieżki ku przyszłości".

"Wiara, wolność, solidarność są ze sobą nierozłącznie w polskich dziejach i w polskiej duszy splecione. Wydaje mi się, że w rzeczy samej Polska jest takim nierozerwalnym splotem wiary, wolności i solidarności"

- ocenił Morawiecki.

Szef rządu stwierdził podczas wystąpienia, że rządzący i ludzie pracy mają wielki chrześcijański obowiązek, by łączyć ze sobą "trudne wymiary naszego życia". "Łączyć ze sobą konieczność zapewnienia stabilności pracy, jak najlepszych warunków pracy, jak najbardziej godnej płacy, kontynuowania naszej rewolucji godności" - mówił Morawiecki.

"Łączyć tę rewolucję godności z rozpoznawaniem wyzwań przyszłości"

- dodał.

Jak mówił rządzący mają być w forpoczcie "rozpoznawania tego współczesnego pola gry, pola walki, pola konkurencji międzynarodowej, wewnętrznej, ale i pola współpracy, solidarności".

"Bo te pola zmieniają się na naszych oczach wraz z galopującym postępem technologicznym. Polska nie może i nie chce być na marginesie wielkich przemian gospodarczych. Polska jest powołana wielkością naszej historii, ale też naszymi dzisiejszymi ambicjami do tego aby inspirować świat do odważnych rozwiązań"

- podkreślił Morawiecki. 

"Naszym obowiązkiem jest dbać o każdego człowieka naszej wspólnoty. Staraliśmy się zrobić co w naszej mocy przez te lata, żeby tak się działo. Jednocześnie też Prymas (Wyszyński) mówił nam, jaką sztuką jest żyć dobrem wspólnym. Polityka i wiara nie zawsze w oczach wszystkich stanowią idealne połączenie. Jest jednak taki punkt styczny, powinien być przynajmniej, również dla wszystkich polityków, to jest właśnie dobro wspólne"

- mówił.

Życzył też wszystkim Polakom, by mieli takie "pragnienie dobra wspólnego" niezależnie od poglądów i miejsca, w którym żyją, "bo wtedy Polska będzie lepsza i będzie bardziej zjednoczonym narodem".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl