Google wygrało z niemieckimi wydawcami. Chodziło o opłaty za prawa autorskie od giganta

/ pixabay.com/CC0/Simon

  

Google wygrał batalię prawną z niemieckimi wydawcami przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, który orzekł w czwartek, że nie mogą oni domagać się opłat za prawa autorskie od amerykańskiego giganta, bo przepisy z 2013 roku w tej sprawie nie były notyfikowane w KE.

Chodzi o sprawę, jaką VG Media, niemiecka spółka zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, wniosła przeciwko Google za naruszenia praw należących do jej wydawców prasowych.

Spółka domagała się miliarda euro za to, że Google wykorzystywał w swojej wyszukiwarce i na stronie Google News krótkie wycinki tekstów prasowych, czasami wraz ze zdjęciem (tzw. snippety prasowe). Oryginalne artykuły pochodziły od niemieckich wydawców.

Spółka VG Media powoływała się przy tym na przepis niemieckiego prawa, który wszedł w życie 1 sierpnia 2013 roku i dotyczy ochrony wydawców prasowych. Zakazuje on wyszukiwarkom publicznego udostępniania publikacji prasowych, w całości lub w części, z wyjątkiem pojedynczych słów lub bardzo krótkich fragmentów tekstu.

W czwartkowym wyroku TSUE stwierdził, że regulacja ta stanowi "przepis techniczny" w rozumieniu unijnej dyrektywy w sprawie zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego. Sędziowie zaznaczyli, że należało go notyfikować Komisji Europejskiej, by można się było na niego powoływać wobec jednostek.

"Przepis ten dotyczy konkretnie omawianych usług, gdyż, jak się okazuje, jego głównym przedmiotem i celem była ochrona wydawców prasowych przed naruszeniami prawa autorskiego przez wyszukiwarki internetowe"

- uzasadnił TSUE.

Google wielokrotnie podkreślał, że większość wydawców nie miała nic przeciwko umieszczaniu krótkich opisów zawartości tekstów prasowych, ponieważ pomagało to generować ruch na ich stronach internetowych.

W marcu Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawach autorskich, która ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie. Przepisy wskazują, jakie elementy artykułu dziennikarskiego mogą być publikowane przez agregatory treści bez konieczności wnoszenia opłat licencyjnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego we Wrocławiu. "Musimy naprawić polskie państwo!"

/ facebook.com/pisorgpl

  

Nasze społeczeństwo ma prawo do dobrobytu i do tego, by ten dobrobyt był sprawiedliwie dzielony. W tym celu potrzeba naprawić ten aparat, którym idzie nam się posługiwać. Tym aparatem jest państwo - mówił Jarosław Kaczyński na niedzielnej konwencji Prawa i Sprawiedliwości we Wrocławiu.

- Musimy naprawić polskie państwo! Ono musi być sprawnym instrumentem w rękach narodu. Zapewniać musi obywatelom bezpieczeństwo, ale i wolność. Polska zawsze oznaczała wolność. Gdy na zachodzie narzucana jest polityczna poprawność, Polska musi pozostać wolna. Ograniczenia, jak chociażby przypadek zawieszenia profesora Nalaskowskiego w Toruniu, zostaną odrzucone, zdecydowanie

- kontynuował prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Kaczyński mówił m.in. o naprawie finansów publicznych, o planach na budżet zrównoważony, pomocy w rozwoju małych przedsiębiorstw, obniżeniu podatków czy sukcesach na arenie międzynarodowej. - Czy to oznacza, że droga, którą podjęliśmy zbliża się do końca? Chciałbym tak powiedzieć, ale nie. Polakom należy się, aby żyli na takim poziomie, jak chociażby nasi sąsiedzi z Niemiec - wołał.

Prezes PiS podsumował także dotychczasowe rządy jego partii.

- Ta dobra zmiana, jaka nastąpiła wymaga podsumowania, nazwania nowego celu. Tym nowym celem jest polska wersja państwa dobrobytu. Dlaczego polska wersja - otóż dzieje tego pojęcia są długie. Ta koncepcja miała łączyć wzrost ze sprawiedliwością społeczną, na zachodzie mówi się o tym modelu czasem szczęścia

- podkreślił prezes PiS.

O sukcesach międzynarodowych Jarosław Kaczyński mówił m.in.:

- Powiedzieliśmy, że będziemy dbali o polską godność, będziemy się przeciwstawiali dyfamowaniu Polaków, i tu wewnątrz, i w skali międzynarodowej. I nie tylko żeśmy to uczynili, nie tylko podjęliśmy odpowiednią politykę, ale także uzyskaliśmy sukcesy. Pierwszy września tego roku był tych sukcesów doskonałym przykładem

Dodał, że osiągnięto także inne sukcesy, wskazując deklarację polsko-izraelską: - Takich dokumentów nikt przedtem nie był w stanie stworzyć i uzyskać zgody obydwu stron. To dokument przełomowy, choć może dzisiaj w Polsce niedoceniany. Tam jest mowa nie tylko o antysemityzmie, ale także o antypolonizmie - podkreśli Kaczyński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl