Greenpeace zakończył protest w Gdańsku

zdjęcie ilustracyjne / solylunafamilia CC BY 2.0

  

Aktywiści zakończyli protest wzywając Polki i Polaków do dalszej mobilizacji na rzecz ochrony klimatu - poinformowała dziś Fundacja Greenpeace Polska.

Dziesięcioro aktywistów i aktywistek organizacji Greenpeace, którzy nocowali na dźwigach w terminalu węglowym Portu Gdańsk, zakończyło dziś protest i oddało się w ręce policji. Wcześniej działacze rozwiesili na dźwigach flagi z hasłem „Polska bez węgla 2030”. Zaapelowali również o dalszą mobilizację i dołączenie do strajków dla klimatu, które odbędą się 20 września.

W środę w godzinach porannych ponad 20 działaczy Greenpeace wspięło się na dźwigi w terminalu węglowym portu w Gdańsku i zatrzymało ich pracę. Tego samego dnia wieczorem 18 spośród nich zeszło z dźwigów i oddało się w ręce policji, zaś 10 pozostałych kontynuowało protest przez całą noc ze środy na czwartek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie kara za robienie zdjęć... dekoltu

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/geralt

  

Robienie komuś z ukrycia zdjęć miejsc intymnych czy filmowanie ich będzie w Niemczech wykroczeniem - ogłosił tamtejszy rząd. Chodzi m.in. o fotografowanie dekoltu czy tzw. upskirting, czyli robienie z ukrycia zdjęć pod spódnicami kobiet.

"Wykonywanie zdjęć czy materiałów filmowych miejsc intymnych pod ubraniem innych osób bez zezwolenia fotografowanego czy nagrywanego będzie karane"

- zapowiedział na konferencji prasowej rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert.

Wykroczeniem ma być zarówno wykonywanie takich materiałów, jak i ich udostępnianie. Projekt tych przepisów musi jeszcze zatwierdzić parlament. Agencja AFP podkreśla, że przewidują one również zakaz fotografowania cudzego dekoltu.

Dotychczas takie zachowania nie były karane do momentu, w którym sprawca dotykał ofiary lub ją napastował. Od 2015 roku obowiązywała za to w Niemczech kara do dwóch lat więzienia za publikowanie zdjęć uznanych za znacząco szkodliwe dla reputacji osoby na fotografii.

Agencja AFP zauważa, że "upskirting" w ostatnich latach jest coraz częstszy, ze względu na bardzo mały rozmiar kamer i aparatów - głównie w smartfonach. Zdjęcia takie bez zgody danej osoby trafiają często do internetu, zazwyczaj na platformy pornograficzne.

"Robienie zdjęcia kobiecie pod jej spódnicą czy jej dekoltu jest upokarzającym naruszeniem prywatności, którego nie da się usprawiedliwić"

- oceniła minister sprawiedliwości Christine Lambrecht.

Podobne przepisy do tych, jakie planuje wprowadzić rząd niemiecki, zatwierdził w styczniu parlament brytyjski; za zrobienie zdjęcia pod spódnicą kobiety przewidziana jest tam kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Z kolei we Francji od 2018 roku karane jest "robienie zdjęć nieprzyzwoitych".

Rząd Niemiec chce również karać ludzi rozpowszechniających zdjęcia zmarłych (zwłaszcza w wypadkach drogowych), które mogą być poniżające dla ofiar czy ich rodzin. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl