Farba zanieczyściła zbiornik wodny. W akwenie znajduje się ujęcie wody

/ By Zuluanonymous - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20335483

  

Zakończyła się akcja oczyszczania zbiornika wodnego w Besku na Podkarpaciu. Akwen został zanieczyszczony farbą, którą były malowane bariery ochronne przy drodze wojewódzkiej przebiegającej po koronie zapory – poinformował dzisiaj rzecznik Wód Polskich w Rzeszowie Krzysztof Gwizdak.

W korpusie zapory zbiornika Besko na rzece Wisłok usytuowane jest ujęcie wody dla Krosna, Rymanowa oraz Sieniawy. Rzecznik podkreślił, że zanieczyszczona woda nie dostała się do komory ujęciowej. "Potwierdziły to próbki pobrane do badania" – dodał Gwizdak.

Jak relacjonował PAP rzecznik, pracownicy Wód Polskich w czwartek rano stwierdzili, że zbiornik został zanieczyszczony niezidentyfikowaną substancją.

- Na miejscu ustalono, że jest to farba, którą były malowane bariery ochronne przy drodze wojewódzkiej przebiegającej po koronie zapory. Natychmiast powiadomiliśmy o tym fakcie przedstawicieli Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich - na zlecenie, których wykonywano prace malarskie

 – zaznaczył.

Gwizdak zaznaczył, że w akcji oczyszczania zbiornika udział brały łącznie cztery jednostki strażackie, w tym jedna ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Krosna.

- W pierwszej kolejności strażacy ograniczyli rozprzestrzenianie się plamy farby za pomocą rękawa sorpcyjnego, a następnie przy pomocy dwóch łodzi zebrali około 30 litrów zanieczyszczeń z powierzchni wody. Zanieczyszczenia zostały przekazane do utylizacji

 – powiedział rzecznik.

Akcja oczyszczania zbiornika zakończyła się w czwartek po południu. Jak podkreślił Gwizdak, pracownicy Wód Polskich i MPGK na bieżąco monitorowali ujęcie wody. "Obecnie sytuacja jest pod kontrolą. Woda, która dostarczana jest mieszkańcom jest bezpieczna" – zaznaczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Kobietę uratował paszport Ładosia. Jej syn został lordem i publicystą „Timesa”

zdjęcie ilustracyjne / derwiki CC0

  

Matka Daniela Finkelsteina, brytyjskiego dziennikarza i publicysty „The Times” i członka Izby Lordów, została uratowana z Holokaustu dzięki fałszywemu paszportowi Paragwaju, dostarczonemu przez poselstwo w RP w Bernie w ramach akcji tzw. grupy Ładosia.

O tym, że Mirjam Wiener, jej dwie siostry oraz matka zostały w styczniu 1945 r. wypuszczone z niemieckiego obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen w ramach wymiany więźniów dzięki fałszywym paszportom Paragwaju, wiadomo było już wcześniej. Ten wątek pojawił się np. przed trzema laty we wspomnieniu opublikowanym na łamach „The Timesa” po śmierci Mirjam, która po wojnie wyszła za mąż za Ludwika Finkelsteina i osiedliła się w Wielkiej Brytanii.

Dotychczas nie było jednak wiadomo, że paszporty zostały wystawione przez poselstwo RP w Szwajcarii, które w ramach pomocy niesienia pomocy Żydom dostarczyło kilka tysięcy sfałszowanych dokumentów. Nazwiska Mirjam, Evy i Ruth Wiener oraz ich matki Margarethe (zmarła zaraz po uwolnieniu) z rodziny znanego działacza żydowskiego Alfreda Wienera znajdują się na tzw. liście Ładosia, opublikowanej w połowie grudnia ubiegłego roku przez Instytut Pileckiego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301666-lista-ladosia-opublikowana-zawiera-spis-zydow-ratowanych-przez-polskich-dyplomatow]

Zawiera ona nazwiska 3262 Żydów, którzy dzięki działaniom poselstwa RP otrzymali fałszywe paszporty któregoś z państw Ameryki Łacińskiej - najczęściej Paragwaju - lub inne dokumenty poświadczające obywatelstwo. Na liście znajduje się tylko część osób, którym próbowali pomóc polscy dyplomaci, bo ocenia się, że grupa Ładosia wystawiła 8-10 tys. takich dokumentów. Oprócz Ładosia kluczowe role odgrywali w niej konsulowie Konstanty Rokicki i Stefan Ryniewicz. Prace nad ustaleniem pozostałych nazwisk trwają. Ta nieznana do niedawna historia ujrzała światło dzienne dzięki badaniom obecnego ambasadora RP w Szwajcarii, Jakuba Kumocha.

- Potomkowie Alfreda Wienera to jedna z wielu rodzin ratowanych przez grupę Ładosia. Oceniamy, że polscy dyplomaci i ich żydowscy partnerzy sfałszowali paszporty dla 8-10 tysięcy ludzi. Wiedziałem o tej rodzinie, ale nie wiedziałem, że lord Finkelstein jest jej potomkiem

- powiedział ambasador Kumoch. Dodał, że jest w kontakcie z Finkelsteinem.

[polecam:https://niezalezna.pl/303698-izraelscy-historycy-podkreslaja-polski-rzad-prowadzil-szeroka-akcje-ratowania-zydow]

Finkelstein potwierdził na Twitterze, że jest w posiadaniu jednego z tych paszportów - jak sądzi, oryginału - który został wystawiony w Bernie w 1943 r., co potwierdzałoby ustalenia Instytutu Pileckiego.

57-letni Daniel Finkelstein jest związany z „The Times” od 2001 r. W 2013 r. został członkiem Izby Lordów z nominacji Partii Konserwatywnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts