Przekręty w kopalni. 14 oskarżonych

/ Ewkaa

  

14 osób, w tym pięć pełniących przed laty funkcje kierownicze w kopalni Mysłowice-Wesoła, odpowie wkrótce przed sądem za nieprawidłowości związane z modernizacją szybu Piotr na terenie tego zakładu.

Według prokuratury, Katowicki Holding Węglowy (KHW), do którego wówczas należała kopalnia, na skutek nieprawidłowości stracił prawie 22 mln zł.

Informację o skierowaniu aktu oskarżenia w tej sprawie przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

"Pięć osób objętych aktem oskarżenia to osoby pełniące wówczas funkcje kierownicze w KWK Mysłowice–Wesoła. Osoby te odpowiedzą przed sądem za przestępstwa niegospodarności polegającego na przekroczeniu i niedopełnieniu obowiązków, następstwem, czego było wyrządzenie Katowickiemu Holdingowi Węglowemu SA szkody majątkowej w wielkich rozmiarach"

- podała prok. Zawada-Dybek.

Dziewięciu pozostałych oskarżonych odpowie za poświadczenia nieprawdy w dokumentacji rozliczeniowej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a także za oszustwa na szkodę Katowickiego Holdingu Węglowego na łączną kwotę ok. 14 mln zł. "Wśród tej grupy oskarżonych jest pięć osób reprezentujących kopalnię oraz cztery osoby będące przedstawicielami firm zewnętrznych, będących wykonawcami" - poinformowała Zawada-Dybek.

Sprawa dotyczy modernizacji szybu Piotr w latach 2009-2015, na co wydatkowano łącznie ponad 100 mln zł. Śledztwo w tej sprawie było prowadzone od 2016 r. Zarzuty mają związek z zawartą w 2009 r. umową na modernizację szybu.

"Materiał dowodowy w śledztwie wskazuje, iż była ona częściowo nieuzasadniona. Przewidywała wykonanie prac, które z technicznego i ekonomicznego punktu widzenia były zbędne, co doprowadziło do wygenerowania nieracjonalnych wydatków po stronie Katowickiego Holdingu Węglowego. Również nadzór nad realizacją umowy nie był prawidłowy, w wyniku, czego doszło do nieuprawnionego wypłacenia środków wykonawcom"

- podała prokuratura.

Jak wcześniej podawali śledczy, po weryfikacji zakresu prac wykonanych przez firmy zewnętrzne wykryto liczne nieprawidłowości. Okazało się, że wykonawca nie zrealizował wielu robót określonych w umowie. Chociaż nie zostały one wykonane, konsorcjum wystawiało faktury i otrzymywało z tego tytułu nienależne wynagrodzenie.

Część zarzutów ma natomiast związek z kolejną umową - dotyczącą zdemontowania wyposażenia szybu - zawartą w 2011 r. przez nowe kierownictwo kopalni. "W tym wątku śledztwa, ustalono, iż zdemontowane elementy, mogły być dalej bezpiecznie użytkowane, a ich przedwczesne zdementowanie doprowadziło do wygenerowania zbędnych wydatków" - dodała Zawada-Dybek.

Zarzuty w tej sprawie usłyszeli m.in. b. dyrektorzy kopalni i ich zastępcy ds. ekonomiczno-handlowych. Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

Prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych w kwotach od 15 tys. zł 70 tys. zł. W sprawie dokonano zabezpieczenia majątkowego, poprzez ustanowienie hipotek na nieruchomościach, będących własnością oskarżonych, na łączną kwotę ponad 5,7 mln zł. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

Ponad dwa lata temu kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego zostały włączone do Polskiej Grupy Górniczej. Sam Holding został później połączony ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń, zajmującej się m.in. likwidacją kopalń i likwidacją pogórniczego majątku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Uwaga! Łódź: pacjentka z podejrzeniem zakażenia koronawirusem trafiła do szpitala

/ Image by Ryan McGuire from

  

Na oddział zakaźny wojewódzkiego szpitala im. Biegańskiego w Łodzi we wtorek wieczorem trafiła pacjentka z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Kobieta przebywała w jednym z łódzkich hoteli. Nie jest obywatelką Polski.

Jak podał rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego Adam Stępka, we wtorek wieczorem pogotowie zostało wezwane do kobiety przebywającej w jednym z łódzkich hoteli.

"To osoba z obcym obywatelstwem, u której wystąpiły objawy infekcji układu oddechowego. Pacjentka została przebadana na miejscu a następnie przewieziona do szpitala im. Biegańskiego. Podczas badania i transportu wdrożyliśmy specjalne procedury dotyczące chorób zakaźnych"

– wyjaśnił Stępka.

Jak nieoficjalnie podają lokalne media, chora miała przyjechać do Polski z Chin, a w Łodzi przebywała od kilku dni. Z tego powodu służby sanitarne miały podjąć daleko idące środki ostrożności i zdecydowano o hospitalizacji pacjentki.

Szpital im. Biegańskiego jest jedyną w regionie placówką przystosowaną do leczenia pacjentów z najcięższymi chorobami zakaźnymi w warunkach izolacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts