Zbiórka zdjęć z pielgrzymki Jana Pawła II na Jasną Górę

/ vaticannews.va

  

Trwa akcja zbierania zdjęć przedstawiających pielgrzymkę Jana Pawła II na Jasnej Górze sprzed 40 lat. Można je przysyłać do Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. Dzięki zebranym pracom powstanie specjalna wystawa, adresowana głównie do młodzieży - podało biuro prasowe sanktuarium. Akcja jest organizowana pod hasłem: „Co nam zostało z tamtych dni. Jan Paweł II na ziemi częstochowskiej w czerwcu 1979 r.”

Chodzi o stare fotografie oddające atmosferę tego niezwykłego czasu. Z nich zostanie przygotowana specjalna prezentacja, adresowana głównie do młodych. To w ramach realizowanego także w sanktuarium projektu +Nadzieja. Zwycięstwo+ wspartego przez program Niepodległa z inicjatywy Kuratorium Oświaty w Częstochowie. 

- podało Biuro Prasowe Jasnej Góry. 

Organizatorzy zachęcają do odszukania zdjęć dokumentujące 4-6 czerwca 1979 r., kiedy Jan Paweł II przebywał w Częstochowie.

„Zapytaj dziadków, rodziców, znajomych, przyjaciół, poszukaj, pokaż innym, daj szansę młodym zobaczenia tego, co zostało zapisane na fotografii” - apelują

Mogą to być zdjęcia papieża, Jasnej Góry, ale także tras przejazdu Jana Pawła II, placów modlitwy, kościołów, domów, pojedynczych osób i grup pielgrzymkowych. Osoby, które mają takie fotografie, mogą przesyłać je w formie elektronicznej na adres:

zdjeciezpapiezem@gmail.com,

dostarczyć je osobiście lub tradycyjną pocztą na adres:

Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego (ul. o. Augustyna Kordeckiego 2, 42-225 Częstochowa z dopiskiem „Co nam zostało z tamtych dni”).

Zdjęcia zostaną zamieszczone na stronie www.nadziejazwyciestwo.pl. Zostanie z nich przygotowana wystawa plenerowa w formie plansz, która będzie prezentowana na Jasnej Górze i w innych miejscach, w tym w szkołach. W akcji mogą uczestniczyć wyłącznie osoby fizyczne, które są twórcami zdjęć lub mają niezbędne prawa do dysponowania nimi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

„Warto być przyzwoitym” - hasło sędziów i... esbeków? Mocny komentarz Piotra Lisiewicza

Michał Rachoń/Piotr Lisiewicz / TVP Info

  

W ostatnich dniach sporo mówi się o sądach i ich kontrowersyjnych decyzjach. Dzisiejsze orzeczenie Sądu Najwyższego wywołało emocje i na ten temat dyskutowano w programie "Minęła 20". Nie brakowało mocnych komentarzy. - Platforma Obywatelska czy cała postkomuna z Czarzastym na czele, oni reprezentują to, co się w Polsce uwłaszczyło, co rządziło biznesem, mediami, sądami, prokuraturą, kulturą - ocenił Piotr Lisiewicz.

Dziś sędziowie Sądu Najwyższego podjęli decyzję o uchyleniu uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego. W uzasadnieniu wyroku Izby Pracy Sądu Najwyższego sędzia Bohdan Bieniek wskazał, że KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej i jest to punkt wyjścia do oceny, czy Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest niezawisła.

[polecam:https://niezalezna.pl/300556-sad-najwyzszy-po-wyroku-tsue-uchylil-uchwale-krs-powod-rada-nie-daje-gwarancji-niezaleznosci]

Goście programu redaktora Michała Rachonia zwrócili uwagę na fakt, iż takie decyzje są próbą zatrzymania zmian w sądownictwie, ale ma ona coraz mniejsze poparcie społeczne. Publicyści zwrócili uwagę, że wiele osób o poglądach odmiennych od prawicowych, odwróciło się od sędziowskich protestów przed Ministerstwem Sprawiedliwości. Przekaz jest prosty - takich sądów ludzie nie chcą bronić.

- Absolutną rewelacją jest to, co widzieliśmy przy okazji tych protestów. Sędziowie pod sądem z wzorowanymi na tych "strasznych kibolach" takimi plakatami-literkami, układanymi w hasło: "Warto być przyzwoitym". I funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, nie wiadomo czemu nazywający się emerytami mundurowymi, protestującymi przeciwko zabraniu im tych uprzywilejowanych emerytur i sprowadzaniu ich do roli emeryta zwykłego. Oni też stali z transparentem "Warto być przyzwoitym". Chociaż ta starość, ale warto. Całe życie się było skrajnie nieprzyzwoitym, ale warto

- mówił Piotr Lisiewicz.

- Platforma Obywatelska czy cała postkomuna z Czarzastym na czele, oni reprezentują to, co się w Polsce uwłaszczyło, co rządziło biznesem, mediami, sądami, prokuraturą, kulturą. Nie można wyrwać jednego klocka z tej układanki, jednego puzzla, bo wszystko runie

- zaznaczył Lisiewicz, prezentując stanowisko, jakie może przyświecać protestującym sędziom.

Co mogłoby się stać, gdyby doszło do realnej reformy sądów? Czy mógłby być to początek poważniejszych zmian w kraju?

- Zawali się cały system i wtedy kolejne klocki będą wyrywać. Wtedy może dotrzeć do ludzi, że ten klocki gdzieś indziej też się wyrywają i że trzeba całą polską scenę polityczną zbudować od nowa

- zakończył publicysta "Gazety Polskiej".

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl