Zarzuty ws. nielegalnych składowisk odpadów

Zdjęcie ilustracyjne / Cjp24 [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

8 osób usłyszało zarzuty w sprawie nielegalnych składowisk odpadów, które znajdowały się na terenie Wielkopolski m.in. w Murowanej Goślinie i miejscowości Sarbia na terenie gminy Duszniki. Podejrzanym grozi do 8 lat więzienia.

Prokuratura Krajowa poinformowała w czwartek, że do zatrzymań 8 osób, biorących udział w przestępczym procederze doszło pod koniec sierpnia.

"Zatrzymanym sprawcom prokurator przedstawił zarzuty przestępstw polegających na składowaniu odpadów w sposób zagrażający życiu i zdrowiu ludzi oraz środowisku naturalnemu, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa rozprzestrzenienia się substancji trujących zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, a także oszustwa na szkodę właścicieli wynajmowanych pomieszczeń magazynowych"

– podała PK.

Dodatkowo jeden z mężczyzn, który wymyślił i miał nadzorować cały proceder, a także czerpał z niego największe zyski, usłyszał zarzut sprawstwa kierowniczego. Podejrzanym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

"Na wniosek prokuratora, w stosunku do czterech podejrzanych, sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Wobec pozostałych sprawców prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu" – wskazała PK.

Prokuratura przypomniała, że we wrześniu ub. roku, na terenie jednej z firm w Murowanej Goślinie ujawniono nielegalne składowisko odpadów niewiadomego pochodzenia. Specjalista z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdził, że zgromadzone substancje mogą być szkodliwe dla ludzi i środowiska naturalnego.

"Podczas śledztwa prowadzonego w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu ujawniono kolejne składowisko w miejscowości Sarbia na terenie gminy Duszniki. Tam również wynajęto pomieszczenia magazynowe, gdzie trafiały niebezpieczne substancje" – podała PK.

W toku postępowania ustalono ponadto, że składowane substancje były przechowywane w zbiornikach, beczkach i tzw. "bigbagach". Były to odpady poprodukcyjne, płynne i stałe, chemiczne oraz łatwopalne, które – jak wskazali śledczy – stanowiły realne zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi, a także dla środowiska przyrodniczego.

Prokuratura podała, że z dwóch lokalizacji odpady zostały już usunięte. Koszt tej operacji wyniósł blisko 700 tys. zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Niemcy. Protest przeciwko... samochodom

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Przed terenem, na którym we Frankfurcie nad Menem odbywa się doroczny Międzynarodowy Salon Samochodowy (IAA) , w sobotę doszło do wielotysięcznej demonstracji przeciwników aut i silników spalinowych. Uczestnicy domagali się jak najszybszej transformacji systemu transportowego.

Podczas pierwszego dnia salonu IAA otwartego dla publiczności, przed terenem, na którym odbywa się ta jedna z największych i najbardziej znanych wystaw samochodowych na świecie, zgromadziło się około 25 tys. osób. Demonstracja została zorganizowana przez związek #austeigen (niem. wysiadać), w którego skład wchodzą organizacje zajmujące się ochroną przyrody, broniące praw zwierząt, czy zrzeszające miłośników rowerów.

Uczestnicy domagali się natychmiastowej rezygnacji z silników spalinowych, zaprzestania produkcji aut terenowych, przesiadania się na małe elektryczne auta miejskie i pełnej neutralności klimatycznej ruchu ulicznego do 2035 roku. Żądali też większych udogodnień dla rowerów i transportu publicznego.

#austeigen oskarża przemysł motoryzacyjny o spowalnianie tych zmian poprzez produkcję - ich zdaniem - szczególnie szkodliwych dla środowiska miejskich SUV-ów. Biorący udział w demonstracji dawali wyraz swojej niechęci wobec samochodów, a szczególnie miejskich terenówek, przynosząc transparenty z takimi napisami, jak np. "Nienawidzę aut", "Geje przeciwko SUV-om", czy "SUV-y to g...".

Kwestia ochrony klimatu jest obecnie szczególnie ważna dla Niemców. Według opublikowanego w sierpniu sondażu dla telewizji RTL jest to dla nich najważniejszy problem, z którym musi zmierzyć się ich kraj; uważa tak 37 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu znalazła się kwestia migracji (29 proc.), a na trzecim - niezadowolenie z polityków (25 proc.).

Jednocześnie przemysł samochodowy należy do jednej z najważniejszych branż niemieckiego przemysłu. Jest od niego zależnych ok. 1,8 mln miejsc pracy. Auta i części do nich są też najważniejszym składnikiem eksportu RFN - jego wartość wyniosła w 2018 roku 230 mld euro (na drugim miejscu znalazły się maszyny - 194 mld euro).

Miejskie terenówki są z kolei coraz ważniejszym produktem w ofercie niemieckich koncernów samochodowych. 43,7 proc. wszystkich samochodów sprzedanych przez BMW w pierwszym półroczu 2019 r., to były SUV-y i auta terenowe. W przypadku Audi jest to 40 proc., a Daimlera - 32,3 proc. Wyraźnie rośnie też popularność tego typu nadwozi nad Renem. W 2016 roku zarejestrowano 715 tys. nowych SUV-ów i terenówek. W 2018 - 934 tys. Według prognoz w 2019 r. ich liczba przekroczy 1 mln (do czerwca - 552 tys.)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl