Polskie szkoły mogą pomóc szkołom w Aleppo. Rusza program "Szkoła szkole"

/ pixabay.com/CC0/lourdesnique

  

Szkoły w Polsce mogą pomagać szkołom w Aleppo. „Szkoła szkole” to nowy program zainicjowany przez Caritas Polska. Jest odpowiedzią na dramatyczną sytuację sektora edukacji w Syrii.

Projekty wspierające infrastrukturę szkolną to kluczowe działania służące przywróceniu normalności syryjskim dzieciom i młodzieży – pokoleniu, które będzie odbudowywać kraj po latach konfliktu.

W ramach programu „Szkoła szkole” społeczności szkolne z Polski przekażą czasowe lub jednorazowe wsparcie na rzecz placówek edukacyjnych w Aleppo, które ucierpiały w trakcie konfliktu zbrojnego. Program trwa od września 2019 r. do czerwca 2020 r.

Do programu mogą się zgłosić dyrekcje szkół publicznych, społecznych i prywatnych, nauczyciele, rodzice uczniów, szkolne koła charytatywne i Szkolne Koła Caritas oraz uczniowie zainteresowani sytuacją w Syrii, chcący zorganizować zbiórkę na rzecz programu.

Celem programu jest zebranie darowizny w wysokości 1 000 zł/miesiąc przez okres roku szkolnego 2019/2020 dla każdej szkoły syryjskiej biorącej udział w programie. Zebrane środki zostaną wydatkowane zgodnie ze zgłoszonymi potrzebami szkół.

Programem objętych jest pięć placówek w Aleppo: szkoły podstawowe Asz-Szark, Al-Wurud, Bani Taghlib i Al-Inaja oraz zespół szkół Cylicja.

Pomysł na inicjatywę łączącą polskie i syryjskie szkoły narodził się w Caritas Polska w połowie 2018 roku.

Pierwszymi szkołami, które wzięły udział w programie, był Zespół Szkół Katolickich im. Św. Kazimierza w Gdańsku i ormiańsko-prawosławna szkoła podstawowa „Asz-Szark” w Aleppo. Dzięki hojności gdańskiej placówki, dla syryjskich uczniów zostały zorganizowane liczne wydarzenia, m.in. bal karnawałowy, dzień sportu, obchody świąteczne.

W roku szkolny 2019/2020 wsparciem zostanie objęte przynajmniej pięć szkół w Aleppo. Możliwa jest kontynuacja programu w kolejnych latach.

Więcej na www.szkolaszkole.caritas.pl

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa wywiadu prezesa PiS: "Polska ma prawo zwrócić się do Rosji o reparacje wojenne”

Jarosław Kaczyński / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Historyk Wojciech Roszkowski, komentując sobotni wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla niemieckiej gazety "Bild" ocenił, że "Polska jak najbardziej ma prawo zwrócić się do Rosji o reparacje wojenne". Prezydencki minister Wojciech Kolarski wskazał z kolei, że słowa prezesa PiS są "bardzo ważnym znakiem" dla Rosji.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla niemieckiej gazety "Bild" m.in., że Warszawa nie pogodzi się z tym, że nie otrzymała reparacji od Rosji za zniszczenia wojenne.

[polecam:https://niezalezna.pl/307680-prezes-pis-o-reparacjach-takze-rosja-powinna-zaplacic-nasze-zadania-sie-nie-przedawniaja]

Komentując te słowa w Polsat News historyk Wojciech Roszkowski wyraził opinię, że Polska "jak najbardziej" ma prawo zwrócić się do Rosji o reparacje wojenne.

- Prawo to wynika z dwóch rzeczy. Pierwsza to agresja sowiecka na Polskę 17 września 1939 roku, niczym niesprowokowana agresja, która stanowiła pogwałcenie czterech międzynarodowych umów obowiązujących wówczas Związek Sowiecki i również Polskę

- przekonywał Roszkowski. W tym kontekście wskazał na Traktat ryski z 1921 r., układ o nieagresji z 1932 r. - przedłużony w 1934 r. do 1945 r., Pakt Brianda-Kellogga oraz Konwencję Londyńską.

"Drugi element to szeroko rozumiane szkody, szkody materialne, a przede wszystkim straty ludzkie" - powiedział historyk.

- W wyniku agresji sowieckiej bezpośrednio i pośrednio zginęło około miliona Polaków (...) nie chodzi tu tylko o Katyń, ale również o deportacje obywateli II Rzeczypospolitej

 - podkreślił.

Jego zdaniem powinien powstać dokument wyliczający straty Polski w wyniku działań sowieckich podobny do tego, który tworzony jest pod kątem odszkodowania od Niemiec.

[polecam:https://niezalezna.pl/307744-moskwa-reaguje-na-wywiad-j-kaczynskiego-padly-slowa-o-bluznierstwie-i-oczernianiu-rosji]

Prezydencki minister Wojciech Kolarski dodał na antenie Polsat News, że wypowiedź Kaczyńskiego o reparacjach od Rosji jest "bardzo ważnym znakiem dla strony rosyjskiej, że Polska nie może sobie pozwolić na fałszowanie historii". Podkreślił jednocześnie, że z perspektywy Pałacu Prezydenckiego sprawa reparacji widziana jest w kontekście polityki pamięci, polityki historycznej.

- Polityka prezydenta jest bardzo konsekwentnie prowadzona od początku kadencji - polityka upamiętniania naszych bohaterów, bohaterów naszej wolności, przypominania prawdziwej historii, historii zapomnianej i przypominania o faktach, które do dzisiaj determinują politykę światową

- wskazał Kolarski.

Dodał również, że Polska mówi "jednym głosem (...) w fundamentalnych dla polskiej pamięci sprawach, a sprawa reparacji wynika właśnie ze spraw naszej pamięci".

Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński odniósł się do wątpliwości Kaczyńskiego o tym, że nie sądzi, aby "nasze pokolenie jeszcze tego dożyło, by Rosja przyznała się do swojej odpowiedzialności". "Jedno jest pewne: nasze żądania się nie przedawniają" - zaznaczył prezes PiS.

Jabłoński stwierdził, że jest większym optymistą w tej sprawie niż Jarosław Kaczyński. "Myślę, że jest szansa, ze tego dożyjemy, bo wbrew temu, co się często wydaje - że władza w Rosji jest niepodważalna i że ta dyktatura jest tak silna, że nigdy nie upadnie, to czasami są tylko pozory" - powiedział.

Jego zdaniem "sytuacja gospodarcza Rosji pogarsza się cały czas i kryzys gospodarczy, który tam może się pojawić już wkrótce może stać się impulsem do zmian politycznych".

"Myślę, że to jest perspektywa, o której musimy myśleć, bo to jest coś, co może się wydarzyć" - dodał Jabłoński.


Jarosław Kaczyński powiedział dziennikowi "Bild", że prezydent Rosji Władimir Putin "próbuje kierować uwagę ludzi na nas, Polaków, by zamazać uwikłanie swojego własnego kraju w wybuch II wojny światowej oraz konsekwencje tego faktu". Wyraził jednak przekonanie, że "świat zna prawdę": "To Związek Sowiecki pod wodzą Stalina napadł na Polskę 17 września 1939 roku. To radzieccy żołnierze i oprawcy z NKWD wymordowali w 1940 roku tysiące polskich oficerów w Katyniu i innych miejscach".

Zapowiedział, że Warszawa nie pogodzi się z tym, że nie otrzymała reparacji za zniszczenia wojenne. Pytany, czy nie należałoby skierować roszczeń również do Kremla, odparł, że Rosji i Niemiec nie można porównywać. "W Berlinie zasiada demokratycznie wybrany rząd i obowiązują prawo oraz moralność. O Rosji natomiast nie da się tego powiedzieć" - wskazał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts