Amerykanie pomogą w poszukiwaniu ofiar komunistów? IPN podpisał umowę z agencją Departamentu Stanu

zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

IPN podpisał dziś umowę z DPAA – agencją Departamentu Obrony USA, która poszukuje żołnierzy zaginionych podczas wojen i konfliktów zbrojnych. Porozumienie reguluje m.in. wspólne poszukiwania, wymianę wiedzy i doświadczeń.

- Agencja Departamentu Obrony USA - DPAA - prowadzi działania o unikatowym charakterze. Amerykanie od wielu lat doskonale, wręcz wzorcowo, pokazują jak państwo potrafi zadbać o swoich bohaterów, jak odnajduje ich szczątki - szukając ich po całym świecie i identyfikując bez względu na to ile lat upłynęło od chwili śmierci żołnierzy

- powiedział wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, który podkreślił znaczenie podpisanego porozumienia.

- To porozumienie stanowi rodzaj potwierdzenia, że to, co robimy w Polsce, wzorując się na najlepszych, może stanowić podstawę do współpracy, która wcześniej nie funkcjonowała. Jesteśmy dumni z tego, że IPN został wybrany jako ta instytucja, która będzie współpracować z amerykańską agencją

- dodał.

Podpisanie porozumienia - jak podało Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN - wiązało się ze spotkaniem w środę kierującego biurem wiceprezesa IPN Krzysztofa Szwagrzyka z płk. Brianem Pearlem, reprezentującym DPAA (Defense Prisoner of War/Missing in Action Accounting Agency) - jedną z agencji rządowych Departamentu Obrony USA. Jej misją jest poszukiwanie zaginionych żołnierzy - jeńców wojennych lub zaginionych w walce podczas wojen i konfliktów zbrojnych.

IPN podał, że porozumienie dotyczy współpracy pomiędzy obiema instytucjami. - Reguluje ono planowane wspólne poszukiwanie zaginionych w Polsce szczątków żołnierzy amerykańskich, wymianę wiedzy i doświadczenia w zakresie dotychczas wykonywanych prac - podało biuro.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN przypomniało też o niedawnej wizycie jej przedstawicieli w kwaterze głównej DPAA w USA, gdzie mogli zapoznać się ze „specyfiką działalności agencji w zakresie poszukiwań żołnierzy amerykańskich, prowadzonych prac archeologicznych oraz metodologii badań identyfikacyjnych”.

IPN już od wielu lat prowadzi poszukiwania tajnych miejsc pochówku ofiar zbrodni totalitaryzmów. Do tej pory dzięki pracy zespołu prof. Szwagrzyka udało się odnaleźć szczątki m.in. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” oraz mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, a także ostatniego dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych ppłk. Stanisława Kasznicy. W Gdańsku Szwagrzyk wraz z zespołem odnalazł szczątki Danuty Siedzikówny „Inki” oraz Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”.

Od kilku lat IPN prowadzi także prace poza granicami kraju, m.in. na Litwie i na Białorusi, a także w Niemczech.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Znów rośnie fala migrantów docierających do Włoch! Dowożą ich... organizacje pozarządowe

/ Daniel Case [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

1200 migrantów przybyło do Włoch od początku września - poinformowało MSW w Rzymie. Po raz pierwszy w tym roku liczba osób, które dotarły przez morze, jest wyższa niż w tym samym okresie 2018 roku, kiedy zanotowano znaczny spadek fali migracyjnej. Oprócz zwiększonej liczby "uchodźców" w oczy rzucają się fakty dotyczące ich transportu.

Z danych resortu spraw wewnętrznych wynika, że w tym roku przybyło prawie 6300 migrantów, o 70 proc. mniej niż w tym samym czasie w 2018 r. Wtedy liczba ta przekroczyła 20 tysięcy i była znacznie niższa niż w poprzednich latach szczytu kryzysu migracyjnego.

Jednak w ostatnich dwóch miesiącach tego roku odnotowano nasilenie się napływu migrantów na włoskie wybrzeża. Najwięcej z nich pochodzi z Tunezji, Pakistanu i Wybrzeża Kości Słoniowej.

Obserwuje się jednocześnie dwa zjawiska: tzw. mininapływ, czyli rosnącą liczbę małych łodzi, na pokładzie których grupy migrantów po około 20 osób docierają głównie na Lampedusę, a także rezultat aktywności statków organizacji pozarządowych ratujących migrantów z dryfujących pontonów.

Włoskie porty zamknął przed nimi poprzedni szef MSW Matteo Salvini. W ciągu 14 miesięcy jego kadencji doszło do wielu kryzysów wokół jednostek NGO, którym odmawiano zgody na wpłynięcie do włoskich portów. Statki były wpuszczane dopiero po tym, gdy gotowość przyjęcia migrantów deklarowały inne kraje UE.

W weekend z ponad 80 migrantami na pokładzie do portu na Lampedusie wpłynął statek Ocean Viking po tym, gdy ludzi tych zgodziło się przyjąć kilka krajów UE, w tym Francja i Niemcy. Sprawa tego norweskiego statku była pierwszym testem dla nowego rządu premiera Włoch Giuseppe Contego, utworzonego 4 września przez Ruch Pięciu Gwiazd i centrolewicową Partię Demokratyczną.

Dzisiaj załoga Ocean Viking poinformowała, że podczas dwóch operacji uratowała na Morzu Śródziemnym 109 migrantów. Jest wśród nich noworodek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl