Posłowie upamiętnili kapelana "Wyklętych"

Popiersie ks. Władysława Gurgacza w Parku Jordana w Krakowie / By Skabiczewski - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36710581

  

Posłowie poparli uchwałę upamiętniającą kapelana oddziału Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, skazanego na śmierć przez władze komunistyczne ks. Władysława Gurgacza. Sejm docenił "Jego zasługi dla Narodu Polskiego i wkład w krzewienie patriotyzmu".

Za uchwałą głosowało dzisiaj 404 posłów, jeden był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Ksiądz Władysław Gurgacz, ps. Ojciec, Sem, urodził się 2 kwietnia 1914 roku w Jabłonicy Polskiej. Kształcił się w gimnazjum w Krośnie i Korczynie, po czym wstąpił do Towarzystwa Jezusowego w Starej Wsi. W 1942 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Od 1945 roku był kapelanem szpitalnym w Gorlicach, a następnie - u sióstr służebniczek w Krynicy.

"W tym czasie zasłynął ze wspierania żołnierzy powstania antysowieckiego i opieki duszpasterskiej nad nimi oraz z odważnych antykomunistycznych kazań i nauk rekolekcyjnych. Był bezkompromisowy w sprawach wiary oraz mocno piętnował reżim komunistyczny. W 1947 roku związał się z oddziałem Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, a następnie został jego kapelanem w poczuciu obowiązku otoczenia żołnierzy duchową opieką. Dbał o to, by żołnierze podziemia niepodległościowego unikali sytuacji, w którym musieliby używać broni. Oddział, którego bazą była Hala Łabowska na Sądecczyźnie, przetrwał do połowy 1949 roku, zachowując sympatię i wsparcie okolicznych mieszkańców"

- głosi uchwała.

Ksiądz Gurgacz został ujęty przez komunistów w Krakowie w lipcu 1949 roku po nieudanej akcji rekwizycyjnej oddziału przeprowadzonej w banku państwowym. Kapłan w niej nie uczestniczył, chciał jednak podzielić los tych, nad którymi sprawował opiekę duchową. W czasie przesłuchań ksiądz Gurgacz przeciwstawiał się zarzutom stawianym jemu i jego kolegom z konspiracji. Nie zdołano wymusić na nim zeznań obciążających członków organizacji.

W ostatnim słowie stwierdził:

"Obecny rząd nie jest rządem polskim, tylko to są uzurpatorzy nasłani przez Kreml"

. Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie skazał księdza Władysława Gurgacza oraz żołnierzy oddziału Stefana Balickiego, ps. Bylina, i Stanisława Szajnę, ps. Orzeł, na karę śmierci. Zostali oni zamordowani 14 września 1949 roku w więzieniu na Montelupich w Krakowie. Ich ciała złożono na cmentarzu Rakowickim.

"W 70. rocznicę śmierci księdza Władysława Gurgacza Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, doceniając Jego zasługi dla Narodu Polskiego i wkład w krzewienie patriotyzmu, oddaje hołd temu wielkiemu człowiekowi oraz składa cześć Jego pamięci"

- podkreślono w uchwale.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po tragedii otwarto szlak na Giewont

/ / pxhere.com/teknikel/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Popularny szlak turystyczny na Giewont został we wtorek otwarty po remoncie. Na końcowym odcinku szlak został zniszczony podczas tragicznej w skutkach burzy, która przeszła nad Tatrami 22 sierpnia i od tego dnia był zamknięty.

Remont szlaku na kopułę szczytową Giewontu był planowany przez władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) od dłuższego czasu, ale tragiczna w skutkach burza przyspieszyła tę decyzję. Podczas sierpniowej burzy zniszczone zostały łańcuchy ułatwiające wejście na szczyt. Przez pioruny zostały też skruszone skały, po których wiedzie szlak.

"Przy szlaku zainstalowano nowe łańcuchy ułatwiające wejście na szczyt. Zostały one zamontowane w miejscu starych, zniszczonych lub zerwanych łańcuchów. Sama ścieżka została ułożona na nowo w starym śladzie. Dotychczasowa ścieżka była już mocno naruszona, nie tylko przez burzę, ale i przez na przykład schodzące tamtędy lawiny. Z kopuły szczytowej zostały usunięte luźne, niestabilne skały, które mogłyby być niebezpieczne dla turystów"

– poinformował leśniczy TPN Marcin Strączek–Helios.

22 sierpnia od uderzeń piorunów zginęły na Giewoncie 4 osoby w tym dwoje dzieci, a ponad 150 osób odniosło obrażenia. Dwoje ciężko rannych dzieci nadal przebywa w szpitalu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl