Lekarz uniewinniony za eutanazję

zdjęcie ilustracyjne / qimono CC0

  

Sąd w Hadze uniewinnił w środę holenderskiego lekarza, który dokonał eutanazji 74-letniej kobiety cierpiącej na demencję. Zdaniem prokuratury lekarz naruszył niejednoznacznie sformułowany obowiązek skonsultowania swej decyzji z chorą bez względu na jej stan umysłowy.

Sąd orzekł, że pacjentka jednoznacznie zażądała eutanazji na wcześniejszym etapie swej choroby, a lekarz zrealizował jej wolę i dokonał w tego w pełnej zgodzie z prawem, po zasięgnięciu opinii innych lekarzy i rodziny chorej.

Pomoc w samobójstwie i zabójstwo z litości są w Holandii dozwolone, jeśli żąda tego dla siebie osoba doświadczająca niedających się znieść i zarazem nieuleczalnych cierpień, przy czym cała procedura eutanazji musi się odbywać pod nadzorem medycznym.

Kobieta, której zgon był przedmiotem postępowania sądowego, sporządziła potwierdzoną urzędowo deklarację, że chce poddania się eutanazji w przypadku, gdyby stan jej zdrowia znacznie się pogorszył. Lekarz dokonał tego za zgodą i przy wsparciu jej rodziny.

- Sąd doszedł do wniosku, że lekarz nie potrzebował aktualnego sprawdzenia pragnienia eutanazji (u pacjentki)

- oświadczyła przewodnicząca składu sędziowskiego Mariette Renckens. Jak zaznaczyła, chora miała zbyt daleko posuniętą demencję, by mogła zaprezentować „spójne” żądanie przyspieszenia zgonu, ale żądanie takie przedstawiła wcześniej w dokumencie oraz w licznych rozmowach z rodziną i personelem medycznym.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dwulatek w oknie życia

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/cherylholt

  

Niespełna dwuletni chłopiec został znaleziony w oknie życia prowadzonym przez siostry Klaryski w Bydgoszczy. Dziecko jest zdrowe. Sprawę zbada sąd rodzinny.

"Każdy rodzic może zostawić dziecko w oknie życia anonimowo. Jeżeli nie ma znamion popełnienia przestępstwa, to policja nie sprawdza, jakie były powody takiej decyzji rodziców. W tym przypadku także tak jest, bo nie stwierdziliśmy na ciele dziecka oznak przemocy i nie może też być mowy o jego zaniedbaniu"

- podkreśliła w rozmowie z podkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

W tym mieście w oknie życia siostry zakonne znalazły do tej pory troje dzieci. Chłopiec podrzucony do okna życia w niedzielę jest najstarszy, bo w poprzednich dwóch przypadkach były to niemowlaki.

Procedura jest taka, że dziecko trafia od razu do szpitala i tam jest badane. Policja przekazała sprawę do sądu, który zadecyduje o tym, czy chłopiec trafi do rodziny zastępczej.

"Sąd może też zlecić policji dodatkowe, inne czynności, ale jeszcze nie mamy informacji o tym, że coś takiego nastąpiło. Dla nas zazwyczaj na tym etapie sprawa się kończy. Rzeczywiście jednak nie zdarza się często, żeby rodzice zostawiali w oknie życia blisko dwuletnie dzieci"

- dodała podkom. Kowalska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts