Do Wisły trafiło już 3 mln metrów sześciennych ścieków. To efekt awarii kolektora w Warszawie

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Warszawskie MPWiK do 10 września, zrzuciło do Wisły ponad trzy miliony metrów sześciennych ścieków - poinformował w środę wieczorem Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

Jak poinformował w środę GIOŚ, od początku awarii do 10 września do Wisły zrzucono 3 079 530 m3 nieoczyszczonych ścieków, które zawierają ścieki z gospodarstw domowych, ścieki przemysłowe i wody deszczowe.

"Dotychczas wykonane badania wody rzeki Wisły w punktach wyznaczonych na terenie m.st. Warszawy wskazują na negatywny wpływ zrzutu ścieków na jakość wód w zakresie ChZTCr (chemiczne zapotrzebowanie na tlen, chromianowe), azot ogólny, azot amonowy, zawiesina ogólna, fosfor ogólny, detergenty niejonowe, substancje ekstrahujące się eterem naftowym, przewodność, ogólny węgiel organiczny (TOC)"

- napisał w komunikacie GIOŚ.

W poniedziałek nad ranem uruchomiony został awaryjny rurociąg, który tłoczy ścieki do oczyszczalni "Czajka". W ciągu pierwszych dwóch dni działania rurociągu do oczyszczalni odprowadzono łącznie 89 783 m3 ścieków z czego 50 993 m3 we wtorek.

Do awarii jednego z kolektorów, przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka", doszło we wtorek (27 sierpnia). Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę (28 sierpnia) przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Włochy przedłużają ograniczenia

/ pixabay.com

  

Premier Włoch Giuseppe Conte podpisał dziś dekret o przedłużeniu restrykcji i ograniczeń w poruszaniu się do 13 kwietnia z powodu epidemii. Dalej obowiązywać będzie zakaz wychodzenia z domu bez ważnego powodu, a szkoły pozostaną zamknięte.

Zamknięte będą sklepy z wyjątkiem spożywczych i supermarketów, wstrzymana produkcja i działalność, która nie jest uznana za niezbędną.

Nieczynne będą bary i restauracje. Nie można podróżować poza teren gminy, w której jest się zameldowanym.

Premier przyznał, że jest mu przykro, że zakazy te obowiązywać będą w Wielkanoc.

"Niestety musimy spędzić te świąteczne dni w tym reżimie ograniczeń"

- zaznaczył.

Mówiąc o konieczności przedłużenia kroków w walce z epidemią, szef rządu powiedział na konferencji prasowej:

"Jest niewielka mniejszość, która nie przestrzega reguł. Wyznaczyliśmy surowe kary (...)".

"Nie możemy pozwolić na to, aby brak odpowiedzialności niektórych wyrządził szkody wszystkim"

- oświadczył premier.

Zapewnił, że jeśli dane dotyczące przebiegu epidemii poprawią się, restrykcyjne kroki zostaną złagodzone.

"Nie ma warunków do tego, by powiedzieć, że nastąpi to 14 kwietnia"

- zastrzegł Conte.

"Kiedy eksperci nam to powiedzą, wejdziemy w fazę drugą - stopniowego łagodzenia kroków, by potem przejść do fazy trzeciej, czyli wyjścia z kryzysu, przywrócenia normalnych zasad pracy, odbudowy, ożywienia"

- wyjaśnił premier Włoch.

Jego zdaniem faza druga będzie polegać na "koegzystencji z wirusem".

Wyraził przekonanie, że jeśli teraz doszłoby do rozluźnienia ograniczeń, "wszystkie wysiłki poszłyby na marne".

"Zapłacilibyśmy wtedy bardzo wysoką cenę, oprócz kosztu psychologicznego i socjalnego, bo bylibyśmy zmuszeni do tego, by zacząć wszystko od nowa. To podwójny koszt, na jaki nie możemy sobie pozwolić. Proszę wszystkich, by dalej szanować reguły"

- mówił premier.

W związku z polemikami wokół okólnika MSW na temat wychodzenia z dziećmi Conte oświadczył:

"Nie zgodziliśmy się na spacery. Powiedzieliśmy tylko, że kiedy rodzic idzie na zakupy, może towarzyszyć mu dziecko".

"Ale to nie może być okazja do tego, by iść na spacer i nie jest to złagodzenie restrykcyjnych kroków"

- zastrzegł.

Ponadto ogłosił, że w nowym dekrecie jest zakaz treningów zawodowych sportowców po to, by nie odbywały się one w klubach.

"Ale to nie oznacza, że sportowcy nie mogą trenować; będą to robić nie zbiorowo, ale indywidualnie"

- oświadczył Giuseppe Conte.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts