Minister Kwieciński o profitach Polski poza strefą euro. "Gospodarka rośnie nawet cztery razy szybciej"

/ Twitter/@MIR_GOV_PL

  

Polityka spójności jest najważniejszą polityką inwestycyjną w Unii Europejskiej. Działa nie tylko na rzecz nominalnych beneficjentów, ale też innych krajów – mówił minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński w Berlinie.

Polski minister uczestniczył w konferencji "Polityka spójności, czyli solidarność w działaniu", zorganizowanej przez Komisję Niemieckiej Gospodarki ds. Wschodu (Ost-Ausschuss) w Berlinie. Na spotkaniu obecna była także sekretarz stanu w ministerstwie gospodarki RFN Claudia Doerr-Voss oraz eksperci i przedstawiciele niemieckich firm.

Kwieciński przekonywał, że polityka spójności jest jednym z najlepszych przykładów programów "win-win", ponieważ każde euro przetransferowane przez tzw. płatników netto do unijnego budżetu powraca do nich z nawiązką w różnych formach. Jako inną jej zaletę wskazał, że jest ona pozytywnie kojarzona przez większość mieszkańców UE, szczególnie zaś w państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Polityka spójności jest pewnym wymiarem solidarności europejskiej. W tej chwili jesteśmy krajem, który z tej solidarności korzysta, ale korzystają też znacząco inne kraje. To jest polityka, z której korzysta cała Unia Europejska, a nie tylko te państwa, do których środki bezpośrednio płyną

- mówił minister.

 

Polityk podkreślił, że „w przyszłości to Polska będzie wspierała w rozwoju inne, biedniejsze państwa”. „Taki jest cel polityki spójności: sprawiać, żeby Unia Europejska była konkurencyjna w kategoriach gospodarczych, ale przede wszystkim, by zapewniała jak najlepszy poziom życia swoim mieszkańcom” – mówił szef resortu rozwoju i inwestycji.

Popieramy nowe priorytety Unii Europejskiej, zwłaszcza te odnoszące się do migracji, wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa, zmian klimatu, innowacyjności, ale sądzimy, że nie powinno się ich realizować kosztem polityki spójności

- ocenił.

Zaznaczył też, że Polska nie jest przeciwko praworządności, lecz w jego ocenie kwestia ta jest wykorzystywana przez Komisję Europejską do celów politycznych.

Odnosząc się do kwestii wpływu ewentualnej recesji w strefie euro na Polskę wskazał, że „gospodarka Europy Środkowo-Wschodniej rośnie wciąż bardzo szybko, trzy-cztery razy szybciej w odniesieniu do strefy euro”. 

To pokazuje, że realizujemy bardzo skuteczną politykę, która przeciwdziała temu spowolnieniu gospodarczemu. Temu też służą programy społeczne, które realizujemy w naszym kraju. Prawdopodobieństwo, że spowolnienie znacząco dotknie nas w tym roku, wydaje się niewielkie. Mamy na razie bardzo wysoki popyt na rynku wewnętrznym, rosną inwestycje, a to oznacza, że szanse, żeby polska gospodarka oparła się temu spowolnieniu, są bardzo wysokie

- podsumował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rocznica wyzwolenia Auschwitz. Ocaleni więźniowie pierwsi na liście gości: "Wszystko robimy dla nich"

Zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

"Będzie z nami ponad 200 byłych więźniów ocalałych z Auschwitz. To jest duże i miłe zaskoczenie. Obawiałem się, że będzie ich mniej" – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński w przededniu głównych uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu.

Dyrektor zaznaczył, że w uroczystościach w Miejscu Pamięci weźmie udział ponad 200 ocalałych z Polski i różnych zakątków świata. Będzie też 60 delegacji państw i organizacji międzynarodowych. Cywiński przypomniał, że pięć lat temu w uroczystościach uczestniczyło ok. 300 byłych więźniów.

- To są osoby w podeszłym wieku. To wszystko robimy dla nich, z nimi i przez nich. Oni będą głównymi gośćmi w olbrzymim namiocie, który został zbudowany w byłym Birkenau. Nie politycy, nie głowy koronowane, nie szefowie rządów, ale właśnie oni. To oni będą mieli główne przemówienia. My wszyscy, powojenni, będziemy ich słuchali

 – podkreślił Piotr Cywiński podczas niedzielnego spotkania z dziennikarzami.

Piotr Cywiński zwrócił uwagę na czas, w którym odbywa się uroczystość.

- Świat zmienia się – praktycznie w każdym aspekcie, który dotyka człowieka - bardzo szybko. (…) Czujemy potrzebę niezmiennych punktów odniesienia. Takim punktem niewątpliwie jest Auschwitz i jego historia. (...) Ludzie nie szukają tylko i wyłącznie historii, ale też odpowiedzi na dzisiejsze pytania. Tymczasem świat staje się coraz bardziej skupiony na sobie, coraz mniej solidarny, mniej wspólny

 – mówił, wskazując m.in., że gdy dwa lata temu doszło do ludobójstwa w Birmie niewielu się tym przejęło.

Dyrektor placówki podkreślał na spotkaniu z dziennikarzami, że Miejsce Pamięci stara się wzmacniać siłę swego głosu i przesłania wynikającego z historii Auschwitz. Wspomniał, że Muzeum używa nowoczesnych narzędzi komunikacji. W tych dniach konto placówki na Twitterze osiągnęło 1 mln obserwujących.

- Dziś rozpoczynamy nowy projekt. Jest wiele ludzi na świecie, którzy gotowi są nas wspierać. Liczą jedynie na niewielką pomoc merytoryczną. Tworzymy własną siatkę dyplomacji kulturalnej, którą nazwaliśmy "dyplomacją pamięci". Ustanawiamy osoby nas reprezentujące w niektórych krajach po to, by ułatwić nauczycielom, czy działaczom, tworzenie projektów wokół Auschwitz i naszej misji. Kilka miesięcy temu powołaliśmy w tym celu Instytut Auschwitz-Birkenau, który tę siatkę będzie budował

 – powiedział dyrektor.

Dyrektor Muzeum podczas spotkania z dziennikarzami był pytany o obchody rocznicy zorganizowane przez jerozolimski instytut Jad Waszem. Odpowiedział, że odbyły się one nie tylko w Izraelu, ale też w Nowym Jorku, Paryżu i Berlinie.

- Różnica między nimi, a tymi w Jad Waszem była taka, że nie przedstawiały się jako centralne i najważniejsze obchody

– skomentował.

Dodał zarazem, że rocznica 27 stycznia jest obchodzona na różne sposoby.

- Można obchodzić w sposób bardzo polityczny zapraszając szefów państw, tych których uważa się za najważniejszych. My wybraliśmy inną ścieżkę: zaprosiliśmy byłych więźniów. Tak długo, jak będą między nami, tak długo będą mieli tu pierwsze miejsce. To jedyny komentarz, bo każdy inny byłby uprawianiem polityki, a ja takiego mandatu od ofiar tego miejsca nie dostałem

 – podkreślił.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Od 1942 r. stał się on największym miejscem zagłady europejskich Żydów. W Auschwitz niemieccy naziści zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osoby innej narodowości. 27 stycznia przypada Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts