Polska poznała rywala. Koszykarze chcą godnie zakończyć turniej

/ fot. fiba

  

Reprezentacja Polski spotka się w czwartek z Czechami w meczu o miejsca 5-8 mistrzostw świata koszykarzy. Szans na bezpośredni awans na igrzyska już nie ma. „Chcemy godnie zakończyć turniej” – powiedział Aaron Cel. W przypadku zwycięstwa w meczu o 5. miejsce Polacy mogą zagrać z drużyną USA. To byłby niewątpliwie niespodziewany hit na zakończenie udziału w mistrzostwach - Amerykanie byli przecież głównym faworytem do złota, ale dziś nieoczekiwanie przegrali z Francją.

W środę biało-czerwoni trenowali na bocznym boisku kompleksu Oriental Sports Center w Szanghaju. Regeneracja, rozciąganie, przebieżka, trochę rzutów na kosze. Nie były ćwiczone zagrywki pod konkretnego rywala, bo jeszcze nie był znamy.

W hali głównej trwały przygotowania do meczu Czechy – Australia, który miał wyłonić ich przeciwnika w czwartkowym spotkaniu o miejsca 5-8, także w tym obiekcie. Zakończył się zwycięstwem drużyny z antypodów i to ona zagra w półfinale z Hiszpanią.

W przypadku zwycięstwa Polaków może dojść do starcia z USA. Amerykanie niespodziewanie przegrali bowiem z Francją.

Nazajutrz po meczu z Hiszpanami, a dzień przed spotkaniem z Czechami zawodnicy jeszcze komentowali wtorkową przegraną. Mówili o klasie rywala, zespołu z czołówki światowej, z zawodnikami z przeszłością w NBA, który znów nie dał sobie odebrać zwycięstwa.

Walczyliśmy, ale nie udało się ich pokonać. Mimo wszystko możemy jednak stanąć z podniesioną głowę, bo nie był to jakiś blamaż. Mamy dwa mecze, żeby jeszcze coś ugrać

– zaznaczył Mateusz Ponitka. Po pomeczowej analizie w zespole pojawił się także niedosyt. 

Obejrzeliśmy wideo z tego meczu, widzieliśmy, co mogliśmy zrobić lepiej. Dlatego ten niedosyt. Może gdybyśmy nie popełnili kilku błędów, mecz skończyłby się inaczej

– zastanawiał się Michał Sokołowski, który przyznał, że od wielu znajomych i kibiców z kraju odebrał krzepiące sygnały.

Odzew z Polski po meczu z Hiszpania był pozytywny. Cieszy mnie to, że w kraju nie było wstydu, że przegraliśmy, bo to była porażka po walce.

W czwartkowym meczu z Czechami najważniejsze będzie zneutralizować poczynania na boisku ich najlepszego zawodnika, występującego w NBA w Chicago Bulls Tomasa Satoransky’ego. Czechy to największa obok Polski rewelacja chińskiego mundialu.

Wyszli z mocnej grupy, w drugiej rundzie też nie mieli łatwych rywali, a poradzili sobie. Myślę, że może mieli nawet trudniejszą drogę do ćwierćfinału niż my. Jestem zaskoczony ich postawą. Nie przypuszczałem, że mogą tak daleko zajść. Grają fajny basket

– ocenił Sokołowski.

Mamy szanse ich pokonać, ale musimy zagrać co najmniej tak dobrze jak z Rosją czy Chinami i dołożyć do tego jeszcze wyższą skuteczność

– dodał Ponitka.

Czwartkowy mecz Polska - Czechy w Szanghaju rozpocznie się o godz. 15.00 czasu polskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rząd zainwestuje więcej w sport

premier Mateusz Morawiecki, / twitter.com/@PremierRP

  

Przez ostatnie cztery lata rząd przeznaczył 2,3 mld zł na rozwój infrastruktury sportowej, chcę obiecać, że będziemy inwestować jeszcze więcej w kolejnych latach, bo to jest wielka szansa dla polskiego sportu i zdrowe społeczeństwo - powiedział w Bydgoszczy premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki odwiedza województwo kujawsko-pomorskie, w Bydgoszczy w hali Klubu Sportowego Gwiazda, wziął udział w treningu tenisa stołowego dzieci z klubów sportowych z regionu.

Premier powiedział, że przez ostatnie cztery lata rząd przeznaczył 2,3 mld zł na rozwój infrastruktury sportowej.

"Wcześniej nigdy nie było takiego okresu inwestycji w infrastrukturę sportową. I chcę obiecać, że będziemy inwestować jeszcze więcej w kolejnych czterech latach, bo to jest wielka szansa i nadzieja dla polskiego sportu, ale również zdrowe społeczeństwo"

- powiedział Morawiecki.

Zwrócił uwagę, że Klub Sportowy Gwiazda obchodzi właśnie stulecie i jest bardzo dumny, że dzieci trenują sport i rosną nasi przyszli olimpijczycy.

"Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, a my chcemy w tym dopomóc, bo zwycięstwa Polaków, ale już nawet występy Polaków to wielka radość dla wszystkich nas i duma"

- powiedział szef rządu.

Wspominał czasy, kiedy sam trenował i podzielił się radą dla dzieci i młodzieży, aby zawsze doceniać swoich przeciwników. "Ja kiedyś w 1983 r. za mało doceniłem mojego przeciwnika i nie wszedłem do pierwszej czwórki w kraju i tak się moja kariera sportowa wtedy zakończyła" - opowiadał premier. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts