Szybka reakcja prokuratury ws. przekroczenia uprawnień w MS. "Działania podjęte nazajutrz po publikacji"

/ / pk.gov.pl

  

„Prokuratura Okręgowa w Warszawie śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych pełniących funkcje w Ministerstwie Sprawiedliwości wszczęła nazajutrz po ukazaniu się publikacji prasowych na ten temat, czyli 21 sierpnia 2019 roku” – podała w środowym komunikacie prokuratura.

W związku z pytaniami mediów informujemy, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych pełniących funkcje w Ministerstwie Sprawiedliwości nazajutrz po ukazaniu się publikacji prasowych na ten temat, a więc 21 sierpnia 2019 roku 

- podkreśliła w komunikacie wysłanym do Polskiej Agecji Prasowej prokuratura.

W dniu wszczęcia śledztwa prokuratura podjęła czynności procesowe w celu zabezpieczenia komputerów, nośników elektronicznych i telefonów użytkowanych przez dwóch sędziów. „Zabezpieczyła również pełną treść ich korespondencji mailowej” – czytamy w komunikacie.

Ponieważ obaj sędziowie sprawują obowiązki w okręgu warszawskim, śledztwo przekazano Prokuraturze Regionalnej w Lublinie, aby zagwarantować bezstronność postępowania przygotowawczego

- podkreślono.

Działania prokuratury mają związek z artykułami publikowanych w drugiej połowie sierpnia przez portal Onet, z których wynikało, że ówczesny wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra.

Według doniesień portalu, w akcje hejtowania mieli być zaangażowani także m.in. członkowie KRS: Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, sędzia SN Konrad Wytrykowski i sędzia delegowany do resortu sprawiedliwości Jakub Iwaniec. Po tych doniesieniach Piebiak podał się do dymisji, a Iwaniec zastał odwołany z delegacji do MS. Wytrykowski oświadczył, że informacje zawarte w publikacji Onet.pl są nieprawdziwe i godzą w jego dobre imię i reputację.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prywatne pozwy przeciwko Niemcom?

/ Obraz Marsel Elia z

  

Brytyjski poseł polskiego pochodzenia Daniel Kawczynski zapowiedział występowanie w imieniu brytyjskich obywateli polskiego i polsko-żydowskiego pochodzenia, który przeżyli II wojnę światową, z prywatnymi pozwami wobec Niemiec w sprawie odszkodowań. - Będę kontynuował moją walkę i moje wysiłki o to, by Niemcy rozliczyli się za brutalność, którą stosowali w Polsce - zapewnił.

Podczas czwartkowej debaty w Izbie Gmin z okazji Dnia Pamięci Holokaustu Kawczynski zwrócił uwagę, że Polska - choć została najbardziej zniszczona podczas II wojny światowej - nie otrzymała żadnych odszkodowań od Niemiec, które zasłaniają się porozumieniem zawartym z komunistycznymi władzami PRL.

Wyraził frustrację faktem, że wprawdzie obecny polski rząd podnosi co jakiś czas tę kwestię, ale nie przekłada się to na żadne konkretne działania. Zapowiedział, że jeśli takich efektów nie będzie, on sam podejmie starania.

"Prowadzę dyskusje z prawnikami o tym, czy możemy znaleźć polskich i polsko-żydowskich ocalałych, którzy mieszkają tu w Wielkiej Brytanii i mają brytyjskie obywatelstwo, żebyśmy mogli w ich imieniu składać prywatne pozwy przeciwko Niemcom"

- powiedział Kawczynski.

Podkreślił, że jego pokolenie - którego rodzice i dziadkowie osobiście doświadczyli skutków niemieckiej agresji - jest ostatnim mogącym realnie coś zrobić w tej sprawie, bo dla kolejnych wojna będzie już tylko odległym historycznym faktem.

"Jaki przekaz dajemy (nie podejmując działań) setkom tysięcy brytyjskich obywateli polskiego i polsko-żydowskiego pochodzenia? Że to jest zbyt skomplikowane, że to było dawno temu, że nie jesteśmy tym zainteresowani? Nie, będę kontynuował moją walkę i moje wysiłki o to, by Niemcy rozliczyli się za brutalność, którą stosowali w Polsce"

- zapewnił Kawczynski.

Ostrzegł też przed fałszowaniem i rozmywaniem odpowiedzialności za II wojnę światową. "W zeszłym tygodniu prezydent (Rosji Władimir) Putin oskarżał Polskę w pewien sposób o współodpowiedzialność za rozpoczęcie II wojny światowej" - przypomniał, ale zwrócił uwagę, że to nie jedyny taki przykład. Powiedział, że ma gruby plik korespondencji z publiczną stacją BBC dokumentujący jego żądania sprostowania błędnego terminu "polskie obozy koncentracyjne". Wskazał też, że mówienie o nazistach, a nie Niemcach w kontekście wojny również jest rozmywaniem odpowiedzialności, bo zbrodnie popełniali żołnierze, którzy wcale nie byli członkami partii nazistowskiej.

Reprezentujący Partię Konserwatywną Kawczynski jest jednym obecnie posłem do Izby Gmin mającym polskie pochodzenie. Urodził się w 1972 r. w Warszawie, do Wielkiej Brytanii przyjechał w wieku sześciu lat. W Izbie Gmin zasiada od 2005 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts