Działacze Greenpeace blokują dźwigi. Kto odpowiada za ochronę obiektów w porcie?

zdjęcie ilustracyjne / By Andrzej Otrębski - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=62604114

  

W miejscu wtargnięcia aktywistów Greenpeace za ochronę obiektów odpowiada niezależna od Zarządu Morskiego Portu Gdańsk spółka Przedsiębiorstwo Przeładunkowo–Składowe Port Północny - oświadczyły w środę władze ZMPG.

W środę rano działacze Greenpeace wspięli się na dźwigi w terminalu węglowym portu w Gdańsku i zatrzymali ich pracę. Aktywiści tej organizacji ekologicznej protestują w ten sposób przeciwko importowi węgla do Polski.

"Zarząd Morskiego Portu Gdańsk S.A. informuje, że jako podmiot zarządzający portem w Gdańsku – portem o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej – jest w pewnej mierze odpowiedzialny za prawidłowe utrzymanie infrastruktury znajdującej się w obszarze objętym jurysdykcją Spółki"

- głosi oświadczenie przesłane mediom przez ZMPG.

Wyjaśniono, że działalność spółki obejmuje m.in. "bezpieczeństwo świadczonych usług związanych z korzystaniem z infrastruktury portowej".

"Z tego też względu na administrowanym przez ZMPG S.A. terenie działają specjalistyczne uzbrojone formacje ochronne, z pomocą których realizowane są ww. obowiązki. Jednak to operatorzy – klienci ZMPG S.A., zajmujący się działalnością przeładunkową/eksploatacyjną na terenie Portu, decydują, na mocy art. 4 pkt. 11 ustawy z dnia 4 września 2008 r. o ochronie żeglugi i portów morskich, o wyborze jednostki ochrony eksploatowanego obiektu portowego i są za tę ochronę odpowiedzialni"

- czytamy w komunikacie.

Podkreślono, że w przypadku Terminala Przeładunkowego Towarów Masowych Sypkich "zarządzającym obiektem portowym, a zatem podmiotem odpowiedzialnym za jego ochronę, jest spółka niezależna od ZMPG S.A., tj. Przedsiębiorstwo Przeładunkowo–Składowe Port Północny Sp., wchodząca w skład belgijskiej grupy kapitałowej Sea-Invest".

"Szczegółowy zakres ochrony obiektu portowego oraz procedury działania w sytuacjach kryzysowych są ujęte w planie ochrony obiektu portowego opracowywanym przez zarządzającego obiektem portowym (Przedsiębiorstwo Przeładunkowo–Składowe Port Północny Sp. z o.o.) i zatwierdzanym przez niezależne od ZMPG S.A. organy administracji morskiej. Zgodnie z powyższym, przedstawiciele zarządzającego obiektem portowym – Przedsiębiorstwa Przeładunkowo–Składowego Port Północny Sp. z o.o., przekazali odpowiednie zawiadomienie do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, celem podjęcia interwencji" - oświadczyło ZMPG.

W komunikacie podkreślono, że "niezależnie od powyższego" władze ZMPG "oferują w zaistniałej sytuacji pełne wsparcie dla zarządzającego obiektem portowym".

"Z tego też względu, od godziny 6.00 na miejscu zdarzenia obecny jest prezes zarządu ZMPG S.A. Łukasz Greinke, który pozostaje również w stałym kontakcie ze służbami podejmującymi interwencje w kluczowym dla Portu Gdańsk elemencie infrastruktury krytycznej, jakim jest Terminal Przeładunkowy Towarów Masowych Sypkich" - zaznaczono.

ZMPG zapewnił jednocześnie, że pozostałe terminale na terenie Portu Gdańsk funkcjonują bez zakłóceń i są chronione w "zwiększonych obsadach osobowych i sprzętowych".

W związku z protestem aktywistów Greenpeace PAP skontaktował się w środę z przedstawicielami Portu Północnego. "Bez komentarza" - powiedziała dyrektor handlowy spółki Magdalena Borowiak. W sekretariacie poinformowano natomiast, że prezes zarządu spółki Port Północny Wojciech Łakomski będzie w pracy 18 września.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tunezja wybiera prezydenta

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/1266784

  

W Tunezji rozpoczęły się rano wybory prezydenckie. Według AFP rzadko kiedy ich wynik jest tak niepewny w kraju, który był pionierem arabskiej wiosny. Siedem mln wyborców udaje się do urn, by spośród aż 26 kandydatów wybrać głowę państwa.

Obecne wybory są w Tunezji drugimi demokratycznymi wyborami prezydenckimi od 2011 roku, gdy masowe protesty społeczne zmusiły przywódcę kraju Zin el-Abidina Ben Alego do ucieczki za granicę. Wówczas prezydentem został Munsif Marzuki, wybrany przez pełniące rolę tymczasowego parlamentu Zgromadzenie Konstytucyjne.

Po śmierci w lipcu 92-letniego dotychczasowego prezydenta Bedziego Essebsiego jego obwiązki przejął na okres trzech miesięcy przewodniczący parlamentu Mohammed Ennasir.

Essebsi był pierwszym demokratycznie wybranym prezydentem Tunezji od obalenia autokraty Alego na fali tzw. arabskiej wiosny, która swój początek wzięła właśnie w tym kraju. Od tego czasu kraj wprowadził daleko idące demokratyczne reformy, zmaga się jednak z poważnymi problemami gospodarczymi. Tunis polega na kredytach od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który wymaga w zamian oszczędności budżetowych.

Wśród kandydatów liczy się przebywający w areszcie magnat medialny Nabil Karoui, oskarżony o pranie pieniędzy i uchylanie się od płacenia podatków. Mimo tego prowadził w sondażach przed wyborami. Pozwolono mu pozostać w wyścigu o fotel głowy państwa, ponieważ nie został prawomocnie skazany.

Uwagę zwraca także premier Jusef Szahid i wiceszef umiarkowanej islamistycznej Partii Odrodzenia, Abdelfattah Mourou. W wyborach prezydenckich startują też dwie kobiety.

Tunezja jest postrzegana na Zachodzie jako jedyny kraj Bliskiego Wschodu i Maghrebu, w którym arabska wiosna odniosła sukces. Jednak od obalenia Ben Alego kraj miał dziewięć rządów i żadnemu z nich nie udało się wyeliminować głęboko zakorzenionych problemów gospodarczych.

Lokale wyborcze w Tunezji zostaną zamknięte o 18.00 czasu lokalnego (19 czasu polskiego). Sondaże powyborcze mają pojawić się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ostateczne wyniki zostaną ogłoszone we wtorek. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska w pierwszej turze większości absolutnej, druga tura odbędzie się 23 października. Wcześniej 6 października odbędą się wybory parlamentarne.

Do pilnowania porządku podczas niedzielnych wyborów prezydenta skierowano ok. 100 tys. członków sił bezpieczeństwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl