Małżonkowie polityków ujawnią majątki?

/ No machine-readable author provided. VaGla assumed (based on copyright claims). [Public domain]

  

Sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych zaakceptowała w środę rządowy projekt ustawy o jawności majątku rodzin polityków i skierowała do drugiego czytania. Dokument zakłada, że trzeba będzie w oświadczeniu majątkowym ujawnić majątek odrębny małżonków.

Podczas posiedzenia komisji za projektem głosowało 7 posłów, przeciw było 5, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Projekt zakłada, że premier, ministrowie, posłowie, posłowie do PE, senatorowie, prezesi TK, NSA i SN, a także osoby stojące na czele wielu innych instytucji państwowych będą zobowiązane do umieszczania w oświadczeniu majątkowym informacji o majątku odrębnym małżonków, dzieci i osób pozostających we wspólnym pożyciu.

Obowiązek złożenia takiego oświadczenia majątkowego, zgodnie z projektem, obejmowałby też marszałków i wicemarszałków Sejmu i Senatu, prezesów NIK i NBP, sekretarzy i podsekretarzy stanu, przewodniczącego KNF, wojewodów, prezesów: zarządów PFRON i NFOŚiGW, NFZ, Agencji Mienia Wojskowego, Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i ARMiR-u.

Jak wynika z harmonogramu, jeszcze w środę na posiedzeniu Sejmu odbędzie się drugie czytanie projektu.

Przygotowanie ustawy, na podstawie której ujawnione byłyby majątki – i ich źródła - współmałżonków polityków, osób pozostających we wspólnym pożyciu oraz ich dorosłych dzieci, zapowiedział pod koniec maja prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Sprawa jawności majątków małżonków polityków pojawiła się, gdy "Gazeta Wyborcza" napisała, że Mateusz Morawiecki wraz z żoną w 2002 r. kupili 15 ha gruntów za 700 tys. zł od Kościoła we Wrocławiu, podczas gdy nieruchomość miała już w 1999 r. być warta prawie 4 mln zł, a obecnie ok. 70 mln zł.

Premier Morawiecki informował, że "GW" sprostowała wysokość kwoty, jaka miałaby obecnie odpowiadać wartości działki. Według przedstawionej w sprostowaniu wyceny obecna wartość nieruchomości to ok. 14,3 mln zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Trump o przesłuchaniach: "Mistyfikacja"

Donald Trump / The White House from Washington, DC [Public domain]

  

W Izbie Reprezentantów USA, zdominowanej przez Partię Demokratyczną, rozpoczęły się dzisiaj publiczne przesłuchania w ramach dochodzenia w sprawie ewentualnego impeachmentu prezydenta. Donald Trump nazwał je "mistyfikacją" i "polowaniem na czarownice".

Trump, który rozmawiał z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym przed spotkaniem z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, powiedział, że jest zbyt zajęty, by oglądać przesłuchania w Kongresie, ale na pewno otrzyma na ten temat raport - podaje dzienniki "The Hill".

Prezydent oskarżył też Demokratów w komisjach Izby Reprezentantów prowadzących dochodzenie, że posługują się podczas przesłuchań "telewizyjnymi prawnikami".

Szef komisji wywiadu Adam Schiff udostępnił część czasu wyznaczonego na jego wystąpienie radcy prawnemu jego komisji, byłemu prokuratorowi federalnemu Danielowi Goldmanowi, który był kiedyś doradcą telewizji MSNBC - wyjaśnia "The Hill".

Przesłuchania w Kongresie, które transmitowane są przez media, poprzedziły wystąpienia Schiffa, Demokraty, i najwyższego rangą Republikanina w tej komisji Devina Nunesa.

Dochodzenie ma wykazać, czy prezydent nadużył władzy, złamał przepisy prawa wyborczego, bądź też postąpił niewłaściwie, narażając bezpieczeństwo narodowe USA w relacjach z Kijowem, w których - według sygnalisty z CIA oraz kilku przesłuchanych świadków - miał naciskać na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, by uruchomił dwa śledztwa na Ukrainie. Jak zeznali w poprzednich przesłuchaniach za zamkniętymi drzwiami świadkowie, w tym ambasador USA przy UE Gordon Sondland, wdrożenie tych śledztw i poinformowanie o nich publicznie było warunkiem odmrożenia przyznanej przez Kongres Ukrainie pomocy wojskowej wartej blisko 400 mln dolarów.

W środę przed komisjami Izby Reprezentantów zeznają amerykański charge d’affaires w Kijowie William Taylor oraz specjalista Departamentu Stanu od Ukrainy, zastępca asystenta sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji George Kent.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl