Przemyt oleju z Niemiec przechwycony

/ Cjp24 [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Funkcjonariusze lubuskiej KAS przechwycili 26 tys. litrów oleju smarowego przewożonego w plastikowych zbiornikach, tzw. mauzerach. Kierowca wiózł je z Niemiec na Litwę. Okazało się, że wskazany odbiorca nie ma koncesji na handel substancjami ropopochodnymi.

Funkcjonariusze lubuskiej KAS przechwycili 26 tys. litrów oleju smarowego przewożonego w plastikowych zbiornikach, tzw. mauzerach. Kierowca wiózł je z Niemiec na Litwę. Okazało się, że wskazany odbiorca nie ma koncesji na handel substancjami ropopochodnymi.

Jak poinformowała w środę rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze Ewa Markowicz, transport nie był zgłoszony w systemie SENT, a samochód nie miał geolokalizatora, który jest wymagany w naszym kraju, by śledzić trasy przejazdu ciężarówek. Funkcjonariusze KAS pobrali próbki cieczy i przekazali je do specjalistycznego laboratorium.

Może się okazać, że olej smarowy to tak naprawdę olej napędowy. W ramach pomocy prawnej litewskie służby podatkowe poinformowały, że odbiorca towaru, widniejący w dokumencie przewozowym, nie ma koncesji na obrót produktami ropopochodnymi

- powiedziała Markowicz.

Dodała, że za brak numeru referencyjnego SENT kierowca ciężarówki dostał mandat kredytowy w wysokości 7,5 tys. zł.

Na tym jednak nie koniec tej sprawy. Dalsze postępowanie prowadzi Lubuski Urząd Celno-Skarbowy w Gorzowie Wielkopolskim

– zaznaczyła rzeczniczka.

Do zatrzymania ciężarówki doszło w miniony poniedziałek w Olszynie (Lubuskie) na granicy z Niemcami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Miażdżąca opinia TSUE ws. pytań polskich sędziów. "Niedopuszczalne. Subiektywne obawy"

/ europas.irtea.gr

  

"Pytania prejudycjalne sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce należy uznać za niedopuszczalne" - wynika z opinii wydanej przez rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rzecznik dodaje, że "sądy odsyłające żywią jedynie subiektywne obawy, które nie urzeczywistniły się w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne".

"Wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, dotyczące krajowych przepisów wprowadzających nowy model postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce, są niedopuszczalne. (...) Na podstawie informacji przedstawionych w postanowieniach odsyłających można stwierdzić, że sądy odsyłające żywią jedynie subiektywne obawy, które nie urzeczywistniły się w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne"

- ocenił rzecznik generalny TSUE.

Opinia dotyczy pytania sądu okręgowego z Łodzi o niezawisłość sędziowską w związku z wprowadzeniem w Polsce systemu dyscyplinarnego wobec sędziów. Skład rozpoznający obawiał się konsekwencji w razie wydania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla Skarbu Państwa. W sprawie miasto Łowicz żąda bowiem od wojewody łódzkiego prawie 2,4 mln zł z tytułu otrzymania w latach 2005-2015 zbyt niskich zdaniem samorządu dotacji celowych.

Drugie pytanie dotyczy interpretacji prawa unijnego w zakresie niezależności postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce. Na początku września do TSUE wystąpił z nim Sąd Okręgowy w Warszawie.

Rzecznik generalny TSUE wydał dziś opinie w tych połączonych sprawach

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl