Niezwykła msza wśród gór. Za kilka tygodni stanie tam 18-metrowy krzyż

/ Fot. Archidiecezja Krakowska; diecezja.pl

  

Metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski wziął udział we mszy św. w Cortina d’Ampezzo w Dolomitach, w miasteczku, w którym często odpoczywał św. Jan Paweł II. Eucharystia, z udziałem włoskich, hiszpańskich i polskich duchownych, była sprawowana w miejscu, gdzie za miesiąc postawiony zostanie 18-metrowy krzyż. Rada Miasta Werony wręczyła polskiemu arcybiskupowi nagrodę „Jan Paweł II – Papież Sportowiec”.

Papież Jan Paweł II szczególnie ukochał góry. Włoskie Dolomity przez lata zastępowały mu rodzime Tatry. - Te góry prowadzą do powstania pragnienia w sercu, aby podnieść ducha ku temu, co wzniosłe - mówił papież-Polak o tym włoskim masywie. W hołdzie Janowi Pawłowi II w Dolomitach zostanie postawiony już niedługo 18-metrowy krzyż, wykonany przez włoskiego rzeźbiarza Andreę Trisciuzziego. 

W miejscu, w którym stanie krucyfiks, odprawiona została msza święta z udziałem włoskich, polskich oraz hiszpańskich duchownych. Uczestniczył w niej również metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski, który do Włoch przybył na zaproszenie biskupa Werony, Giuseppe Zentiego

W homilii, metropolita krakowski rozwinął „teologię gór” Jana Pawła II. Zaznaczył, że Ojciec Święty doświadczał podczas swoich wędrówek fizycznych i duchowych aspektów zdobywania kolejnych szczytów.

– Było to najpierw doświadczenie trudu wyrywania się z nizin ku górze – co zawsze wiąże się z osobistym wysiłkiem, ale również ze szczególną duchową nagrodą, przeżywaną w chwili, gdy osiągnie się upragniony szczyt.

Papież Polak wielokrotnie zaznaczał, że góry to nie tylko wspaniałe widoki, ale prawdziwa szkoła życia i pokory, a także miejsce, w którym człowiek zmaga się z prawdą o samym sobie. Powtarzał również, że, trzeba patrzeć na świat „oczyma czystymi pełnymi zdumienia”.

– To czyste spojrzenie oczu, rodzące wewnętrzne zdumienie, daje najpierw człowiekowi możliwość przeżycia „ciszy kontemplacji”, która prowadzi do „oczarowania pięknem” przyrody. Z kolei właśnie to oczarowanie staje się dla człowieka warunkiem prawdziwego „odnalezienia siebie”.

Arcybiskup Jędraszewski zwrócił uwagę, że w górach duch człowieka niejako przekracza siebie, zwracając się w kierunku transcendencji. Biblia traktuje góry jako miejsce szczególnego spotkania z Bogiem, a Jan Paweł II podkreślał, że właśnie tam, człowiek ma możliwość usłyszeć wewnętrzne echo Bożego głosu: „Góry są wyrazistym symbolem wędrówki ducha, powołanego, aby wznosić się z ziemi ku niebu, ku spotkaniu z Bogiem (…) W ciszy tych gór Bóg objawia się i z wyżyn ukazuje błądzącym światło swej prawdy, aby mogli powrócić na drogę sprawiedliwości”.

Na zakończenie, metropolita zacytował fragment „Tryptyku rzymskiego”, w którym Ojciec Święty zawarł osobiste świadectwo rozumienia Boga jako Źródła:

„Jeśli chcesz znaleźć źródło, / musisz iść w góry, pod prąd./ Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj, / wiesz, że ono musi tu gdzieś być –/ Gdzie jesteś, źródło?…  Gdzie jesteś, źródło?!/ Cisza…/ Strumieniu, leśny strumieniu, / odsłoń mi tajemnicę/ swego początku!/ (Cisza – dlaczego milczysz?/ Jakże starannie ukryłeś tajemnicę twego początku.)/ Pozwól mi wargi umoczyć/ w źródlanej wodzie/ odczuć świeżość, / ożywczą świeżość”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: diecezja.pl, www.trevisopress.it, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prokuratura nie wierzy biznesmenowi, którego podejrzewa o łapówki

/ KatarzynaTyl

  

Informacje przedstawione przez podejrzanego o wręczenie 1 mln zł łapówki biznesmena Przemysława K. prokuratura traktuje jako przyjętą przez niego linię obrony, która - w ocenie śledczych - jest całkowicie niewiarygodna - oświadczyła w poniedziałek Prokuratura Regionalna w Katowicach.

W komunikacie, opublikowanym w poniedziałek późnym wieczorem na stronie katowickiej prokuratury regionalnej, śledczy odnieśli się do doniesień agencji prasowej Bloomberg, która przedstawiła historię zatrzymania i aresztowania w 2017 r. biznesmena z branży inwestycji i nieruchomości Przemysława K. Według przedsiębiorcy, podczas aresztowania złożono mu ofertę dotyczącą dostarczenia kompromitujących informacji na temat polityków opozycji.

"Śledztwo w tej sprawie trwa i jest rozwojowe. Obecnie jest już osiem osób podejrzanych o łapownictwo. Opublikowane przez Bloomberga informacje przedstawione przez podejrzanego biznesmena prokuratura traktuje jako przyjętą przez niego linię obrony. W zderzeniu z bardzo obszernym materiałem dowodowym, ta linia obrony jest w ocenie prokuratury całkowicie niewiarygodna" - czytamy w oświadczeniu prokuratury.

Prokuratura Regionalna w Katowicach przypomniała, że Przemysław K. usłyszał zarzut wręczenia 1 mln zł łapówki, a o jego aresztowaniu zdecydował niezawisły sąd, po zapoznaniu się ze zgromadzonymi w tej sprawie dowodami. Podejrzany wyszedł na wolność w połowie 2018 r., po wniesieniu poręczenia majątkowego.

"Podejrzanymi interesami Przemysława K. zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne już w 2015 r., a więc jeszcze za rządów poprzedniej koalicji PO-PSL. Wtedy też zostały zainicjowane działania operacyjne mające zweryfikować informacje o dużej korupcji na styku biznesu i polityki"

- poinformowała prokuratura.

Zebrane dowody, m.in. dokumentacja bankowa, zarządzone przez sąd podsłuchy rozmów telefonicznych i zeznania świadków, pozwoliły prokuraturze na postawienie biznesmenowi w 2017 r. zarzutów wręczenia senatorowi Stanisławowi Kogutowi łapówki w wysokości 1 mln zł. W zamian - według śledczych - senator miał załatwić u małopolskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków wykreślenie z rejestru zabytków dawnego hotelu Cracovia w Krakowie, aby spółka reprezentowana przez Przemysława K. mogła zbudować tam galerię handlową - wynika z informacji prokuratury.

"Na podstawie tych dowodów sąd zastosował areszt wobec Przemysława K. Areszt był wielokrotnie kontrolowany przez sądy odwoławcze wyższych instancji i przedłużany. Przemysław K. w trakcie pobytu w Areszcie Śledczym w Sosnowcu był wielokrotnie przesłuchiwany. Nigdy nie zgłaszał prób szantażowania go czy jakichkolwiek nacisków. Nie skarżył się także na warunki aresztu. W czerwcu 2018 r. sąd zmienił areszt na poręczenie majątkowe w wysokości 4 mln zł, które zostały wpłacone"

- podała w komunikacie katowicka prokuratura.

Jak napisała w poniedziałek agencja Bloomberg, biznesmen – m.in. założyciel funduszu Griffin Real Estate, zarządzającego aktywami wartymi ponad 5,6 mld euro, obracający się wśród wpływowych polityków i zaznajomiony z wewnętrznymi mechanizmami rządu – został zatrzymany 19 grudnia 2017 r. w swoim mieszkaniu w Warszawie.

Jak podała agencja, oskarżono go o wręczenie łapówki w wysokości ponad 1 mln złotych senatorowi Stanisławowi Kogutowi, szefowi senackiej komisji infrastruktury. Krych odrzuca zarzuty, twierdząc, że pieniądze te to część środków, które przez ponad 10 lat przekazał na rzecz należącej do Koguta fundacji dla osób ze stwardnieniem rozsianym.

Prokuratura nie postawiła biznesmenowi żadnego zarzutu, uznała jednak, że areszt jest w jego przypadku konieczny ze względu na ryzyko mataczenia. K. trafił do aresztu w Sosnowcu, gdzie – jak twierdzi – doświadczył różnorodnych szykan - twierdzi Bloomberg. Jak dodaje, według K. te zabiegi miały go skłonić do przekazania dowodów korupcji wśród polityków samorządowych startujących w wyborach przeciwko kandydatom partii rządzącej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl