Górale odpowiadają na próby usunięcia krzyża z Giewontu. "Dołączamy w ostatniej chwili"

/ pixabay.com/CC0/DzidekLasek

  

W sobotę 14 września na zakopiańskiej Równi Krupowej, skąd rozpościera się piękna panorama na Giewont, będzie miało miejsce modlitewne spotkanie w ramach akcji "Polska pod Krzyżem". Akcja organizowana jest w odpowiedzi na próby usunięcia krzyża z Giewontu po tragicznej, sierpniowej burzy, podczas której zginęły na szczycie cztery osoby.

- W związku z atakiem na krzyż po tragicznych wydarzeniach sierpniowych w Tatrach postanowiliśmy się włączyć w ostatniej chwili do modlitwy organizowanej przez świeckich

- mówi ks. Bogusław Filipiak, proboszcz i dziekan zakopiańskiego dekanatu.

Akcja "Polska pod Krzyżem" odbędzie się 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, w wielu miejscach Polski, w tym również w Zakopanem. Modlitewne spotkanie na Równi Krupowej rozpocznie się różańcem o godz. 14.00. Ponadto nastąpi powitanie pieśnią Matki Boskiej Ludźmierskiej, odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego i msza św. o godz. 15.00 oraz Droga Krzyżowa o godz. 17.00.

- Na zakończenie pierwszej części modlitewnego spotkania nastąpi osobiste odmówienie modlitwy, stawiającej krzyż w centrum życia każdego chrześcijanina i adoracja krzyża przez ucałowanie relikwii Krzyża Świętego. Prosimy, niech każdy przyniesie ze sobą swój mały, ale osobisty krzyż - apeluje ks. Filipiak.

Druga część uroczystości odbędzie w kościele św. Krzyża przy ul. Zamoyskiego i rozpocznie się Apelem Jasnogórskim o godz. 21.00. Następnie Adoracja Najświętszego Sakramentu do godzin porannych. Całość zakończy się Mszą św. o godz. 6.30 z uroczystości MB Bolesnej.

22 sierpnia nad Tatrami przeszła tragiczna burza. W okolicy szczytu Giewontu od uderzeń pioruna zginęły cztery osoby, a ponad 150 zostało rannych. Wśród poszkodowanych znalazł się ks. Jerzy Kozłowski, wikariusz parafii pw. Maryi Matki Kościoła w Dzierżoniowie, który na szczycie Giewontu został trzykrotnie rażony piorunem. 

- Myślałem, że Pan Jezus mnie zabiera, zresztą prosiłem Go o to. Zadał mi pytanie, czy krzyż na Giewoncie zabija. Odpowiedziałem, że gdyby krzyż na Giewoncie miał zabijać, to my wokół niego powinniśmy być martwi, a ludzie niżej - powinni żyć, a było odwrotnie. Krzyż nas ochronił

- mówił ks. Kozłowski w nagraniu udostępnionym na kanale akcji "Polska pod Krzyżem" w serwisie YouTube.

14 września, w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego, odbędzie się akcja modlitewna "Polska pod Krzyżem". Główne uroczystości zaplanowane są na lotnisku w Kruszynie k. Włocławka, ale każdy będzie mógł włączyć się do akcji w swoim miejscu zamieszkania – przy krzyżu misyjnym, przydrożnym czy kapliczce.

Podczas modlitwy „Polska nad Krzyżem”, na lotnisku we Włocławku stanie replika krzyża z Giewontu

Wydarzenie organizuje diecezja włocławska oraz Fundacja Solo Dios Basta, która wcześniej organizowała m.in. "Różaniec do granic" i "Wielką pokutę".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Grodzki lekceważy ofensywę homopropagandy: "Dla dzieci nie jest ważna ideologia LGBT"

/ Image by lauramba from

  

Jaką odpowiedź na deklarację obrony polskiej rodziny mają politycy Koalicji Obywatelskiej? "Dla polskich dzieci nie jest ważna ideologia LGBT, tylko dobre szkolnictwo, pediatria, kontynuowanie nauki i możliwości startu zawodowego" - ocenił marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO), odnosząc się do expose premiera Mateusza Morawieckiego.

Tęczowe piątki w szkołach, spotkania dzieci z transseksualistami, Karty LGBT, marsze zwolenników perwersji - to wszystko w ogóle nie martwi polityków KO. Wręcz przeciwnie.

"Moim zdaniem ideologia ludzi, których należy szanować, bo to są tacy sami Polacy jak my, to zupełnie odrębne zagadnienie. Dla polskich dzieci nie jest ważna ideologia LGBT, tylko dobre szkolnictwo, dobra pediatria, dobre możliwości startu zawodowego, kontynuowania nauki. To są rzeczy, które martwią Polki i Polaków"

- powiedział w Polsat News marszałek Senatu Tomasz Grodzki pytany o słowa premiera Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki w expose powiedział: "Dzieci są nietykalne. Kto podniesie na nie rękę, tę ideologiczną rękę, ten podnosi rękę na całą wspólnotę. Kto chce dzieci zatruć ideologią, odgrodzić od rodziców, kto chce rozbić więzi rodzinne, kto chce bez zaproszenia wejść do szkół i pisać ideologiczne podręczniki, ten podkłada pod Polskę ładunek wybuchowy, ten chce wywołać w Polsce wojnę kulturową. Nie będzie tej wojny, nie dopuszczę do niej, a jeśli znajdą się tacy, którzy ją wywołają, to my ją wygramy, wygra ją rodzina, bo rodzina to wartość arcypolska" - podkreślił szef rządu.  [polecam:https://niezalezna.pl/293549-teczowy-piatek-i-zdrovve-love-w-szkolach-protest-radnych-przeciwko-promocji-ideologii-lgbt]

Grodzki zapytany przez prowadzącego o to, czy podpisuje się pod tymi słowami odparł, że podpisuje się pod tym, że "dzieci są pod szczególną ochroną i państwa, i rodziców, i nas wszystkich. I dziecko powinno być nietykalne przez nikogo". [polecam:https://niezalezna.pl/290962-w-rok-trzaskowski-przekazal-wiecej-na-lgbt-niz-gronkiewicz-waltz-w-trakcie-calej-kadencji]

Dopytywany o to, czy dzieciom nie zagraża ideologia odparł, że widzi wiele innych rzeczy, które im zagrażają, "począwszy od chorób wywołanych choćby ruchami antyszczepionkowymi, po inne rzeczy i niegodne zachowania wielu dorosłych". "To mnie martwi" - powiedział.

Grodzki dodał, że w expose premiera zmartwiło go również to, że niewiele miejsca poświęcono tam ochronie zdrowia. Z kolei zapytany, czy jako profesor i chirurg będzie współpracował z rządem w tej sprawie zaznaczył, że "już w kampanii wyborczej" kilka partii podpisało "pakt dla zdrowia".

"To była trochę lista dobrych życzeń, ale taki fakt zaistniał i wielokrotnie podkreślaliśmy, że co jak co, ale zdrowie musi być ponadpartyjne ponieważ sytuacja w zdrowiu jest szczególnie trudna, żeby nie powiedzieć kryzysowa"

- podkreślił. [polecam:https://niezalezna.pl/293290-skandaliczny-happening-policja-zabiera-glos-ws-dyskoteki-lgbt-pod-oknem-papieskim]

Zaznaczył, że nie chodzi wyłącznie o pieniądze. "Pieniędzy trochę przybyło, a ludzie są niezadowoleni, personel jest niezadowolony. Szpitale są zadłużone na gigantyczne kwoty. To nie jest tylko kwestia pieniędzy. To jest kwestia deregulacji systemu, kwestia naprawy tego systemu i to nie uda się tak, jak za pstryknięciem palcami" - ocenił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl