Politycy Koalicji Obywatelskiej nie mogą się dogadać. Mowa o adopcji dzieci przez gejów

Zdjęcie ilustracyjne / Filip Blażejowski/Gazeta Polska

  

- W Polsce w tej chwili w ogóle nie ma rozmowy na temat adopcji dzieci przez pary jednopłciowe; ludzie się tego boją - powiedziała dziś kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska w radiu Tok FM. Nie tak dawno, bo wczoraj sekretarz sztabu KO Adam Szłapka, przyznał wprost, że jest "zwolennikiem równości" i jest zwolennikiem adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Kiedy w KO ustalą właściwą wersję?

Działaczka Platformy pytana była dziś o perspektywy adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Prowadzący nawiązał też do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w radiowej Jedynce, który ocenił, że Małgorzata Kidawa-Błońska jest "szczera" w tej sprawie, a "plan Rabieja (adopcji dzieci przez pary homoseksualne - red.) ma być realizowany, dzieci mają być przedmiotami, które są potrzebne komuś do zabawy, my będziemy bronić się przed realizacją tego planu".

Wicemarszałek Sejmu oceniła, że w tej chwili w ogóle nie ma rozmowy w Polsce na ten temat.

"Ludzie boją się tego, nie rozumieją, że mogą być dzieci wychowywane w dobrych warunkach, więc rozmowy w Polsce na ten temat w tej chwili nie ma" - oceniła.

"My w tej chwili powinniśmy w Polsce przeprowadzić rozmowę i wytłumaczyć ludziom, na czym polegają związki partnerskie i dlaczego są potrzebne. Dlaczego potrzebne jest, żeby ludzie byli traktowani w taki sam sposób i mieli takie same prawa"

- dodała.

Jak mówiła, sytuacja jest podobna jak w wypadku in vitro. "Potrzebowaliśmy czasu, żeby wytłumaczyć ludziom, żeby zrozumieli in vitro i wiedzieli, że to nie jest nic złego. Tak samo musimy wytłumaczyć, czym są związki partnerskie, jeżeli chcemy je wprowadzić w życie" - zapowiedziała.

W dzisiejszym wydaniu radiowej Jedynki, której gościem był Jarosław Kaczyński, poruszano temat związków partnerskich, których wprowadzenia chce m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska. Przytoczono też wypowiedź Kidawy-Błońskiej, która była pytana w TVN24 o adopcję dzieci przez pary homoseksualne.

"To jest jeszcze długa rozmowa przed nami i to nie jest jeszcze ten czas" - zaznaczyła wówczas. W ocenie prowadzącej rozmowę, miało to nawiązywać do wypowiedzi wiceprezydenta stolicy Pawła Rabieja, który mówił o wprowadzenia związków partnerskich, a w dalszej przyszłości także o możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

Co ciekawe Adam Szłapka był wczoraj pytany w radiu RMF FM m.in. o kwestie światopoglądowe. Poseł pytany, czy jest zwolennikiem adopcji dzieci przez pary homoseksualne, potwierdził.

Szłapka powiedział, że jest "zwolennikiem równości".

"W tym się zawiera to, żeby związki partnerskie mogły adoptować dzieci" 

- powiedział.

W Koalicji Obywatelskiej mogliby ustalić przed wyborami, jaki mają program, pomysły oraz czego chcieliby dla Polaków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Miażdżąca opinia TSUE ws. pytań polskich sędziów. "Niedopuszczalne. Subiektywne obawy"

/ europas.irtea.gr

  

"Pytania prejudycjalne sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce należy uznać za niedopuszczalne" - wynika z opinii wydanej przez rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rzecznik dodaje, że "sądy odsyłające żywią jedynie subiektywne obawy, które nie urzeczywistniły się w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne".

"Wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, dotyczące krajowych przepisów wprowadzających nowy model postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce, są niedopuszczalne. (...) Na podstawie informacji przedstawionych w postanowieniach odsyłających można stwierdzić, że sądy odsyłające żywią jedynie subiektywne obawy, które nie urzeczywistniły się w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne"

- ocenił rzecznik generalny TSUE.

Opinia dotyczy pytania sądu okręgowego z Łodzi o niezawisłość sędziowską w związku z wprowadzeniem w Polsce systemu dyscyplinarnego wobec sędziów. Skład rozpoznający obawiał się konsekwencji w razie wydania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla Skarbu Państwa. W sprawie miasto Łowicz żąda bowiem od wojewody łódzkiego prawie 2,4 mln zł z tytułu otrzymania w latach 2005-2015 zbyt niskich zdaniem samorządu dotacji celowych.

Drugie pytanie dotyczy interpretacji prawa unijnego w zakresie niezależności postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce. Na początku września do TSUE wystąpił z nim Sąd Okręgowy w Warszawie.

Rzecznik generalny TSUE wydał dziś opinie w tych połączonych sprawach

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl