Kosowo postawiło się Anglii, popis Ronaldo

/ fpf.pt

  

Anglia wygrała z Kosowem 5:3 po nieoczekiwanie zaciętym meczu grupy A eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy. W reprezentacji Portugalii znów zabłysnął Cristiano Ronaldo, który strzelił cztery gole, dzięki czemu jego drużyna wygrała na Litwie 5:1.

Spotkanie w Southampton rozpoczęło się od sporej niespodzianki. Angielscy obrońcy popełnili poważny błąd przy rozegraniu piłki w pobliżu własnego pola karnego, a po podaniu Vedata Muriqiego akcję wykończył Valon Berisha w 34. sekundzie.

Kibicom "Trzech Lwów" mógł przypomnieć się mecz z 1993 roku, kiedy w dziewiątej sekundzie, po złym podaniu obrońcy do bramkarza, Davide Gualtieri dał w Bolonii prowadzenie San Marino w eliminacjach mistrzostw świata.

Skrót meczu

Tamto spotkanie zakończyło się ostatecznie zwycięstwem Anglii 7:1 i we wtorek również nie doszło do sensacji. Już przed przerwą gospodarze prowadzili 5:1 po bramkach Raheema Sterlinga, Harry'ego Kane'a, dwóch Jadona Sancho i samobójczej Mergima Vojvody.

Po zmianie stron Berisha zdobył drugą bramkę tego wieczoru, a później stratę na 3:5 z rzutu karnego zmniejszył Muriqi. W 65. minucie "jedenastki" nie wykorzystał Harry Kane, wynik nie uległ już zmianie i wszystkie punkty zostały na Wyspach.

Anglia straciła trzy bramki jako gospodarz po raz pierwszy od 2012 roku. Wciąż jednak prowadzi w grupie A z kompletem zwycięstw w czterech spotkaniach (jedno ma zaległe). Na drugą pozycję awansowały Czechy, które pokonały Czarnogórę 3:0 i mają dziewięć punktów. Kosowo jest na trzeciej pozycji z ośmioma.

Także broniący tytułu Portugalczycy długo męczyli się w swoim wtorkowym, wyjazdowym meczu na Litwie. Ronaldo dał gościom prowadzenie w siódmej minucie z rzutu karnego (był to jego 90. gol w narodowych barwach), ale w 28. wyrównał były zawodnik m.in. Lechii Gdańsk Vytautas Andriuskevicius. Remis utrzymywał się do 61. minuty, kiedy Ronaldo znów wziął sprawy w swoje ręce i zdobył kolejne trzy gole w ciągu kwadransa. Gdy został zmieniony w 78. minucie, w Wilnie oklaskiwali go nawet kibice gospodarzy. W doliczonym czasie wynik ustalił William Carvalho.

Popis Ronaldo

Po czterech meczach mistrz Europy ma osiem punktów. W grupie B prowadzi Ukraina z dorobkiem 13 "oczek" po pięciu spotkaniach.

W grupie H na czele tabeli pozostają Francja, która pokonała u siebie Andorę 3:0, oraz Turcja, która wygrała na wyjeździe z Mołdawią 4:0. Obie ekipy zgromadziły po 15 punktów. O trzy mniej po porażce z Albanią 2:4 ma Islandia. W siedmiu wtorkowych meczach padły 34 bramki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wkrótce raporty na temat GetBacku i Krajowej Administracji Skarbowej

Zdjęcie ilustracyjne / By Materiał urzędowy Najwyższej Izby Kontroli - www.nik.gov.pl, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27960111

  

Najwyższa Izba Kontroli planuje opublikować przed świętami Bożego Narodzenia raporty na temat GetBacku i Krajowej Administracji Skarbowej – potwierdziła rzeczniczka prasowa NIK Ksenia Maćczak.

W piątek "Dziennik Gazeta Prawna" podał na swojej stronie internetowej, że w przyszłym lub najdalej kolejnym tygodniu opublikowane mają być dwa raporty Najwyższej Izby Kontroli: jeden o aferze GetBacku, a drugi związany z działalnością Krajowej Administracji Skarbowej.

"Oba mogą być niewygodne dla PiS. Pierwszy z nich może ujawnić niedociągnięcia po stronie nadzoru finansowego. Drugi raport może być korzystny dla Banasia, jeśli wykaże zasługi KAS w uszczelnianiu systemu podatkowego"

– czytamy.

"NIK planuje opublikowanie ich przed świętami" – potwierdziła rzeczniczka NIK, pytana przez PAP o te raporty.

Od ubiegłego tygodnia dymisji od prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia domagają się prominentni politycy PiS. Premier Mateusz Morawiecki mówił w ubiegły piątek, że wnioski z raportu CBA powinny skłaniać prezesa NIK do dymisji. "Jeśli tak się nie stanie, mamy plan B" – mówił, ale nie podał szczegółów.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami.

W połowie października Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, szczegółów jednak nie ujawniło. 16 października Banaś wrócił do pracy. Pod koniec października jego pismo z uwagami do zastrzeżeń CBA po kontroli jego oświadczeń majątkowych trafiło do Biura. W ubiegły piątek CBA skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa NIK.

Po tym gdy CBA skierowało zawiadomienie do prokuratury, Banaś oświadczył, że "to dobrze, iż prokuratura oraz – ewentualnie – niezawisły sąd zajmą się sprawą i skrupulatnie wyjaśnią wszystkie wątpliwości".

"Już dzisiaj jednak muszę kategorycznie zaprzeczyć zarzutom, że zatajałem swój stan majątkowy i mam nieudokumentowane źródła dochodów" – zapewnił Banaś. Zadeklarował, że jest gotowy do składania wszelkich wyjaśnień i ze spokojem czeka na finał sprawy.

Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła we wtorek śledztwo w sprawie m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Mariana Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury: od grupy posłów opozycji, m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z CBA, które przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia.

W zamieszczonym środę na stronie NIK oświadczeniu wideo Banaś powiedział, że był gotów złożyć rezygnację, ale stał się przedmiotem brutalnej gry politycznej. Oświadczył, że NIK jest jednym z najważniejszych urzędów państwowych a on jako prezes Izby nie może pozwolić, by "stała się ona przedmiotem politycznych rozgrywek i targów". Zapowiedział, że będzie kontynuował misję prezesa NIK w poczuciu odpowiedzialności. Zadeklarował zarazem, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych, a jeśli zajdzie potrzeba, zrzec się immunitetu przysługującego prezesowi NIK.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl